post Avatar

Opublikowane 04.08.2019 10:11 przez

Jan Ciosek

Ależ to była wojna! Adam Kownacki jednogłośnie pokonał na punkty Chrisa Arreolę, który wcale nie był tak łatwym rywalem, jak spodziewali się eksperci. Panowie przy okazji bicia siebie nawzajem, pobili jeszcze kilka rekordów.

Kownacki ma serce do walki, jak mało kto. Potrafi przyjąć, potrafi oddać, potrafi się bić. Budzi emocje. Wielu kibiców już zarywa noce na jego walki, przypominając sobie dawne boje Andrzeja Gołoty. Walka ze zbliżającym się wielkimi krokami do emerytury Chrisem Arreolą, w przeszłości naprawdę dobrym zawodnikiem, pretendentem do tytułu mistrza świata, pokazała jednak bardzo wyraźnie, czego Adam Kownacki nie ma. Defensywy. Jest jak czołg, który ma tylko biegi do przodu, czy jak motor żużlowy bez hamulców. U Adama sprawa jest prosta, jak mówił klasyk: wchodzę i go biję. Najczęściej to wystarcza i rywal grzecznie pada na deski. Tak było ze Szpilką, tak było z Kiladze i ostatnio z Washingtonem. Problemy „Baby Face” zaczynają się wtedy, gdy rywal ma twardszą szczękę i większą odporność na ciosy.

Tak było dziś w nocy. Kownacki po raz pierwszy w karierze występował w głównej walce wieczoru. To on był największą gwiazdą, to na niego przyszli kibice, to o nim było najgłośniej. Sam Polak zapowiadał, że postara się szybko wykonać robotę, bo lada moment zostanie ojcem i nie chciałby tego przegapić. Prosto z hali miał pędzić do szpitala.

I, trzeba przyznać, jeśli chodzi o ofensywę i próby znokautowania Arreoli, wyglądało to naprawdę nieźle. Adam, jak to Adam, wyprowadzał mnóstwo ciosów, inaczej mówiąc: lał, jak popadnie. Problemy były jednak dwa. Po pierwsze, jego ciosy nie robiły na rywalu oczekiwanego wrażenia i nie posłały go ani razu na deski przez cały dystans pojedynku. Po drugie, i to niepokoi jeszcze bardziej, Kownacki pozwalał rywalowi nie tylko na wyprowadzanie wielu ciosów, ale także na trafianie nimi. Słowem: przyjmował mnóstwo niepotrzebnych uderzeń, od gościa, który dawno już nie należy do ścisłej czołówki wagi ciężkiej i nie jest ani tak szybki, ani tak dokładny, ani tym bardziej tak silny, jak najlepsi.

Panowie w nocy pobili dwa rekordy. Nie na najlepszą, ani najciekawsza walkę, zdecydowanie – do rekordów tu było daleko, poziom nie był niebotyczny. Ale za to było mnóstwo ciosów. Naprawdę mnóstwo. Średnia w wadze ciężkiej to 45 ciosów wyprowadzonych i 15 trafionych na rundę. Statystyki Arreoli to średnio 94 wyprowadzone i 25 w celu na każdą z 12 rund, zaś Kownackiego odpowiednio 87/31! 31 ciosów trafionych na rundę, daje nieco ponad 10 na minutę, czyli średnio co 6 sekund Polak lokował rękawicę na rywalu – i tak przez 12 rund!

W sumie do celu doszło 667 uderzeń, o 17 więcej niż w dotychczas rekordowej walce David Tua – David Izon. Kownacki z Arreolą poprawili także rekord liczby ciosów wyprowadzonych w czasie 12 rundowej walki w wadze ciężkiej, który od dzisiaj wynosi 2172 (ponad 300 ciosów więcej niż w dotychczas rekordowej walce Ike Ibeabuchi – David Tua).

Ogólne wnioski są więc takie: fajnie, że Kownacki wygrywa, fajnie, że bije rekordy i dalej jest niepokonany (20 – 0). Ale jeśli nie poprawi defensywy, to o zrobienie kolejnego kroku w kierunku szczytu może być naprawdę ciężko. Przecież dziś przyjął prawie 300 ciosów od wolnego i wyboksowanego Arreoli, którego zdaniem wielu ekspertów miał dosyć łatwo znokautować. Jakoś nie wyobrażamy sobie, żeby – z całym szacunkiem i sympatią – był w stanie wytrzymać taką kanonadę że strony Deontaya Wildera, czy Anthony’ego Joshuy…

Opublikowane 04.08.2019 10:11 przez

Jan Ciosek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
09.07.2020

Solidni Linetty i Walukiewicz, bohater Drągowski, czyli polska środa w Serie A

Polska środa w Serie A za nami. Dziś we Włoszech mieliśmy swoje małe święto, bo w sześciu spotkaniach zobaczyliśmy aż siedmiu Polaków (do tego ósmy na ławce). Tyle że nie każdy z nich miał powody do optymizmu. Najlepiej wypadł na pewno Bartłomiej Drągowski, którego włoskie media już zdążyły okrzyknąć bohaterem Fiorentiny. Nieźle w starciu z […]
09.07.2020
Hiszpania
09.07.2020

Barca wciąż ściga Real, a przy okazji spuszcza Espanyol z ligi

Wysokie zwycięstwo w starciu z Villarrealem wlało w serca kibiców Barcelony trochę optymizmu. Gra katalońskiej ekipy wreszcie wyglądała tak, jak by sobie tego życzyli fani. Barca grała dynamicznie, finezyjnie, z rozmachem. Świetnie funkcjonowała współpraca między Leo Messim i Antoinem Griezmannem. Ale dzisiejsze starcie derbowe z Espanyolem to był już powrót tej Barcelony, do której się […]
09.07.2020
Weszło
08.07.2020

Dariusz Żuraw dzisiaj nie pomógł

Tak, Lech był lepszy od Lechii (co przyznał nawet Piotr Stokowiec), tak, może mówić o pechu, bo jednak czasami piłka była jak zaczarowana, a zmarnowanie trzech karnych z rzędu można w pewien sposób podciągnąć pod złą fortunę. Ale czy możemy powiedzieć, że tak, Dariusz Żuraw zrobił dziś wszystko, by pomóc swojej drużynie postawić ostatni krok? […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech Poznań – jeśli coś może pójść źle, to na pewno pójdzie źle

Lechowi Poznań zalałoby piwnicę, gdyby mieszkał na Saharze. Lech Poznań doznałby udaru z przegrzania na środku Antarktydy. Lech Poznań złamałby sobie ząb jedząc watę cukrową. Lech Poznań nadepnąłby na klocek Lego pośrodku Pacyfiku. Lech Poznań jest klubem przeklętym i na miejscu władz Kolejorza sprawdzilibyśmy, czy gdzieś pod murawą przy Bułgarskiej nie ma zakopanej żaby. Dzisiejszy […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech Poznań jest klubem przeklętym

Grali u siebie półfinał Pucharu Polski. Mieli przewagę przez cały mecz. Posyłali strzał za strzałem na bramkę Lechii. A jednak doszło do rzutów karnych. Prowadzili w nich 3:2. W czwartej serii Van der Hart obronił drugą jedenastkę i to mimo kontuzji. W tamtym momencie wystarczyła Lechowi jedna udana jedenastka w dwóch ostatnich seriach. A jednak […]
08.07.2020
Anglia
08.07.2020

City – Newcastle. Mecz, na który „Sroki” nie doleciały

Tylko jeden celny strzał. Posiadanie piłki na poziomie 26%. Problemy z wyjściem z własnej połowy. Jeden rzut rożny. Mecz Manchesteru City z Newcastle nie miał większego sensu. A statystyki drużyny „Srok” dobitnie do pokazują. Maszynka Pepa Guardioli kompletnie zdemolowała drużynę Newcastle. Kompletnie. Wyglądało to tak, jakby do Manchesteru przyjechała drużyna ze środka tabeli League One, […]
08.07.2020
Blogi i felietony
08.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Istnieje grupa ludzi, która wierzy, że Janusz Korwin-Mikke jest podstawionym agentem mrocznych sił, który ma za zadanie kompromitować słuszne idee środowiska polskiego konserwatywnego liberalizmu. Trudno nie zauważyć, że podobnych „agentów” moglibyśmy znaleźć więcej przy innych nurtach – na przykład istnieją trenerzy „cruyffiści”, których drużyny w istocie prezentują wypaczenie futbolu wyznawanego przez Johana Cruyffa. Być może […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech włoży wielkie pieniądze w akademię. Zaczyna się wyścig zbrojeń

Wciąż możemy wrzucać tony kamyczków do ogródków prezesów polskich klubów. Że transfery słabe, że dyrektorzy sportowi z łapanki, że zarządzanie do kitu. Ale cieszy nas pewien powolny, aczkolwiek sukcesywny zwrot ku szkoleniu. Kolejne kluby stawiają na budowę baz i na mądre zarządzanie swoimi akademiami. Jednym z pierwszych klubów w Polsce, który odkrył potencjał drzemiący w […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Na ten triumf czeka niejedna zakurzona gablota

Gdyby zebrać wszystkie tytuły i trofea Michała Probierza, Janusza Filipiaka i samej Cracovii w ostatnich dziesięciu latach, zmieściłyby się w szklance, mogłaby nawet być już zapełniona whisky. Choć trudno w to uwierzyć, finał Pucharu Polski to okazja, by przerwać aż trzy kiepskie serie – samego klubu, dość zachowawczo uzupełniającego swoją gablotę, jego trenera, który rzadko […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lechii nie stać już nawet na obóz

Na początku czerwca Lechia zamieniła 39 milionów długów na akcje dla większościowego właściciela, o co przez wiele lat zabiegał między innymi Adam Mandziara, tłumacząc, że bez tego klub wygląda jak Ferrari z silnikiem Golfa. Można było się więc zastanawiać, czy teraz będzie już pięknie i przyjemnie, jeśli chodzi o finanse. Cóż, nie mamy w tej […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Prezes podkarpackiego klubu aresztowany za treści pedofilskie

Bardzo, ale to bardzo przykra, niezmiernie bulwersująca informacja z Podkarpacia. Jak poinformował serwis TVN24.pl, jeden z prezesów klubów piłkarskich został zatrzymany w związku z posiadaniem materiałów pedofilskich. WIĘKSZA SPRAWA Cała sprawa jest znacznie szerzej zakrojona, bo to tylko jeden z elementów śledztwa rozpoczętego w 2017 roku, a w którą zaangażowała się policja z kilku krajów. […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Dlaczego Legia złapała zadyszkę?

Bilans Legii Warszawa w sześciu ostatnich meczach jest zatrważający. Tylko jedno zwycięstwo, dwa remisy i aż trzy porażki, w tym ta wczorajsza, przekreślająca szansę na dublet w sezonie 2019/20. To już nie jest tymczasowy spadek formy, to jest poważna zadyszka. Zadyszka, której prawdopodobnie nie dało się uniknąć, ale też zadyszka, która ma swoje bardzo konkretne […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lopes – van Amersfoort. Duet, który solidnie zastapił Cabrerę i Hernandeza

Airam Cabrera i Javi Hernandez – ten duet miał swoje mankamenty, ale jak na warunki Ekstraklasy wzbijał się ponad zwykłą solidność. Pierwszy zdobył w zeszłym sezonie czternaście bramek. Drugi – dziesięć. Obaj zmyli się z Krakowa po sezonie, a „Pasy” stanęły przed trudnym zadaniem – jak zastąpić ofensywną dwójkę, która dobrze funkcjonowała? DUET, KTÓRY GRAŁ Z GŁOWĄ […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lokomotywa Lecha zdewastowana. Wiara w szare komórki autora też

Nie wiemy kto w Lechu odpowiada dokładnie za motywację zespołu, za podkręcenie jego woli i determinacji na ostatniej prostej przed ostatnim meczem – dziś ta osoba może mieć jednak wolne. Wandal wycierający sobie gębę kibicowaniem Lechii zadbał o to, by Kolejorz dzisiaj wyszedł na boisko z pianą na ustach. O co chodzi? O to, że […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Crnomarković faktycznie powtarza casus Arajuuriego?

Władze Lecha Poznań lubują się w wykorzystywaniu przykładu Paulusa Arajuuriego przy zawodnikach, którzy na początku w Kolejorzu zawodzą. Przypomnijmy – Fin przez pierwsze miesiące w Poznaniu wyglądał jak parodia piłkarza, a z czasem wyrósł na czołowego stopera ligi. I wydaje się, że dziś podobną ścieżkę przechodzi Djordje Crnomarković. Do miana jednego z najlepszych obrońców Ekstraklasy […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Damian, trzymajcie się w tym Dinamie!

Przyzwyczailiśmy się już, że w Dinamie Zagrzeb nigdy nie będzie do końca normalnie. Bo czy może być normalnie w klubie, którego nieformalny właściciel i prezes ukrywa się przed służbami ścigania w sąsiednim państwie? Ale takich żartów, jak na finiszu obecnego sezonu, mimo wszystko się nie spodziewaliśmy. Najpierw klub ze stolicy Chorwacji w wybitnie nieelegancki sposób […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Pociąg do Europy odjeżdża. Czy Lechia spróbuje go dogonić?

Lechia Gdańsk staje przed szansą na drugi z rzędu awans do finału Pucharu Polski. Jeśli jednak przyjrzeć się kadrze biało-zielonych, łatwo zauważyć, że w tym sezonie Piotr Stokowiec dowodzi w dużej mierze inną ekipą niż jeszcze wiosną 2019 roku. Czy gorszą? Patrząc po prostu na personalia – niekoniecznie. Lecz z pewnością nie tak dobrze poukładaną […]
08.07.2020
Weszło Extra
08.07.2020

„Z Polską łączy mnie dziś więcej, ale nigdy nie żałowałem gry dla Kanady”

Zapewne większość z was doskonale kojarzy postać Tomasza Radzińskiego, który jako nastolatek wyjechał z Polski, robiąc później poważną karierę i grając dla reprezentacji Kanady. Nie każdy pewnie pamięta, że podobną historię ma Michael Klukowski. Rodzice byli Polakami, urodził się już za granicą, a potem w pierwszej dekadzie tego wieku należał do najlepszych lewych obrońców ligi […]
08.07.2020