Świątek awansowała w 53 minuty. Linette zaimponowała, ale Halep była lepsza
Gdyby Iga Świątek zarządzała PKP, to pociągi przyjeżdżałyby na stację nie punktualnie, a nawet przed czasem. Gdyby doręczała nasze listy, odbiorca dostawałby je w tym samym dniu, w którym zostały nadane. Ale postanowiła zająć się tenisem. I przez pierwsze dwie rundy Roland Garros przebrnęła w niecałe dwie godziny. Dziś wyeliminowała Qiang Wang, Chinkę rozstawioną z numerem 16. Słuchajcie, tak naprawdę nie do końca wiemy, co wam tu napisać. Bo w przypadku długich meczów, z wieloma zwrotami akcji, zawsze coś […]
Sebastian Warzecha
• 5 min czytania
0