post Avatar

Opublikowane 06.07.2019 14:58 przez

Sebastian Warzecha

Wczoraj mieliśmy jeszcze nadzieję, że – mimo odpadnięcia Huberta Hurkacza – ktoś będzie nas reprezentować w drugim tygodniu singlowej rywalizacji na londyńskiej trawie. Dziś szybko zostaliśmy tej nadziei pozbawieni. Bo Petra Kvitova po prostu była lepsza od Magdy Linette. Grała mocniej, celniej i skuteczniej. Jak na dwukrotną zwyciężczynię tego turnieju przystało.

Podejrzewamy, że Magda jest teraz smutna. Albo zła. Albo rozczarowana. Albo te wszystkie emocje się w niej mieszają. Nieważne. Każda z nich to normalna reakcja po porażce. Jednak za kilka dni, gdy Polka spojrzy na swój występ na tegorocznym Wimbledonie z pewnego dystansu, zobaczy, że był on naprawdę dobry, wręcz dużo lepszy niż ktokolwiek mógł przypuszczać. Bo nigdy wcześniej – a próbowała czterokrotnie – nie wygrała tam nawet meczu.

W tym roku zanotowała za to dwa zwycięstwa. I o ile Anna Kalinska w pierwszej rundzie to było dobre losowanie, które Polce udało się wykorzystać, o tyle Amanda Anisimova to już rywalka renomowana. Jasne, Amerykanka wciąż nie ma nawet osiemnastki na karku, ale niedawno była w półfinale Rolanda Garrosa, a i zdobyła jeden tytuł WTA w karierze. Innymi słowy: już osiągnęła znacznie więcej niż Polka. No i była rozstawiona. Więc zwycięstwo z nią to dla Magdy duża sprawa. Tym bardziej, że wywalczyła je w bardzo dobrym stylu. Grała pewnie, skutecznie serwisem, wytrzymywała presję w kluczowych momentach.

Dziś starała się to powtórzyć. I chwilami było widać, że to wciąż ta sama zawodniczka. Tyle tylko, że Petra Kvitova na niewiele jej pozwalała, wykorzystując niemal każde nieidealne zagranie Polki. Bo tak trzeba napisać – „nieidealne”. Złych było mało, fatalnych jeszcze mniej. Wystarczyło po prostu, żeby Magda dała rywalce choćby najmniejszą okazję do kontry, a ta ją wykorzystywała. Zresztą Czeszka tak właśnie gra – uderza mocno, starając się kierować piłkę jak najbliżej linii, często nie kalkulując. A wimbledońska trawa dodatkowo ten jej styl gry premiuje. Stąd to właśnie tu zdobywała tytuły.

Kluczowe były dziś dwa elementy. Po pierwsze return Czeszki. Każdy słabszy serwis Linette był atakowany, te mocniejsze – jeśli akurat dobrze ułożyły się na rakiecie Petry – też. Magda musiała serwować najlepiej, jak tylko umiała. A, choć ostatnio niesamowicie się w tym elemencie poprawiła, nigdy nie była zawodniczką, która wyserwowałaby sobie zwycięstwo. Więc w końcu traciła swoje podanie, w całym meczu przydarzyło jej się to trzykrotnie (choć i tak mnóstwo break pointów obroniła). Nawet przy wyniku 40:0 nie mogła odsapnąć. Bo minutę później – po trzech dobrych returnach Czeszki – był remis. Wiedziała, że musi grać agresywnie, stąd też ryzykowała przy drugim podaniu. I zdarzały się podwójne błędy. Kvitova po prostu sterroryzowała jej serwis, tak wypadałoby to nazwać.

Drugi element? To z kolei podanie Petry. Dziś Czeszka serwowała znakomicie, nie dając Magdzie okazji na „załapanie” się do gry. Jasne, od czasu do czasu Polka odegrała jej pod nogi czy do linii i punkt zdobyła. Ale w gruncie rzeczy widać było od początku, że albo Kvitova się zatnie, albo Linette jej nie przełamie. A Petra ani myślała zwolnić tempa. Ani przy serwisie, ani z forehandu, ani z backhandu, którym również kolekcjonowała winnery. Nie było też widać nawet najmniejszego śladu urazu, o którym wczoraj głośno było w polskich mediach. Nic, zero.

Przy tak grającej Petrze porażka była do przewidzenia. Bo Magda, przy całym szacunku dla niej, to nie ten poziom. Musieliśmy liczyć na to, że Kvitova da jej trochę okazji do gry, spuści z tonu – wtedy mecz mógłby być naprawdę ciekawy. A tak skończyło się 3:6 2:6 (zaznaczmy, że w 2014 Genie Bouchard ugrała tylko trzy gemy przeciwko Czeszce, gdy spotkały się… w finale Wimbledonu, więc z Magdą nie było dziś tak źle). Pogratulować jednak wypada, bo – raz jeszcze – to był dobry turniej Magdy Linette, która po raz kolejny pokazała, że ostatnio jej gra idzie w dobrym kierunku.

Dokąd ją to zaprowadzi? Trudno wyrokować. Ale najlepsza „50” światowego rankingu to wcale nie tak odległe marzenie, jak mogłoby się wydawać jeszcze przed tym turniejem. Jeśli nic się nie zmieni, Magda po Wimbledonie powinna zajmować 60. miejsce (znajdzie się tym samym tuż przed… Igą Świątek). A z taką grą, jaką prezentowała ostatnio, na pewno może wdrapać się wyżej.

Fot. Newspix

Opublikowane 06.07.2019 14:58 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Włochy
29.11.2020

Napoli zagrało dziś dla Diego. Koncert Zielińskiego i spółki

Derby Słońca – tak określa się we Włoszech starcia Napoli z Romą. I chociaż parę dni temu słońce dla Neapolu i Argentyny schowało się za chmurami, to dziś na moment zza nich wyjrzało. Partenopei zagrali dziś dla Diego Maradony. Zagrał dla niego Lorenzo Insigne, który strzelił kapitalnego gola bezpośrednio z rzutu wolnego. Zagrał dla niego Fabian Ruiz, […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Co słychać u Grabary? Nic nowego, kolejny babol

Jeśli nie śledzicie kariery Kamila Grabary to mamy dla was newsa. Nadal nie jest bramkarzem Liverpoolu. To znaczy w teorii jest, tyle że w praktyce wylądował na kolejnym wypożyczeniu. Końcówka jego przygody w Huddersfield nie była zbyt udana, więc tym razem padło na powrót do znanych sobie okolic. Aarhus, duńska liga, w dodatku od początku […]
29.11.2020
Anglia
29.11.2020

Mourinho doskonale wie: nie możesz wygrać, to zremisuj

Gdy realizatorzy transmisji na „moment meczu” wybrali w przerwie niezbyt mocny strzał blisko środka bramki, wiedzieliśmy już doskonale – to widowisko dla koneserów. To było zresztą jedyne celne uderzenie Tottenhamu w całym spotkaniu, bo po przerwie Spurs skupili się na przeszkadzaniu gospodarzom. Ci również nie zagrali wielkiego meczu, więc niedzielny hit Premier League właściwie moglibyśmy […]
29.11.2020
WeszłoTV
29.11.2020

LIGA MINUS. Paczul, Kowal, Białek, Roki

Trochę niespodzianek, kilka sędziowskich kontrowersji, zwolnienie trenera. Działo się w Ekstraklasie, oj działo. Pogadamy sobie o tym w Lidze Minus. Zapraszamy. 
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Tak kradnie się punkty mistrzowi Polski

Legia Warszawa miała tego wieczoru momenty, kiedy wyglądała absolutnie kozacko. W pierwszej połowie był nawet taki wymowny obrazek, kiedy Czesław Michniewicz, upomniany przez sędziego Frankowskiego za zbyt impulsywną reakcję przy jakimś faulu, tylko ciepło się uśmiechnął i puścił zawadiackie oczko do arbitra z Torunia. Doskonale oddawało to klimat meczu Legii z Piastem. Mistrz Polski zaprezentował […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Pierwszy paździerz z udziałem Rakowa w tym sezonie, ale wygrany

W Ekstraklasie mało mamy rzeczy pewnych, ta liga nie znosi podpisywać się pod jakimikolwiek gwarancjami. Ktoś powie, że taki już jej urok i oczywiście sporo w tym racji, ale jednak są sytuacje, w których wolelibyśmy nie być zaskakiwani. Weźmy Raków Częstochowa. Gdy w tym sezonie na murawę wybiegali podopieczni Marka Papszuna, do tej pory w […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Drągowski broni karnego z Milanem. Polak znów najlepszy w Fiorentinie

Bartłomiej Drągowski opuścił ostatnie zgrupowanie reprezentacji – Fiorentina nie puściła piłkarzy ze względu na koronawirusa – ale to nie oznacza, że nie pracuje na poprawienie swojego statusu w kadrze. Łukasz Skorupski dobrze zaprezentował się z Ukrainą, ale jeśli „Drążek” będzie bronił tak, jak dzisiaj, nie da Jerzemu Brzęczkowi wyboru. „Jak dzisiaj”, czyli jak? Zobaczcie sami: […]
29.11.2020
Inne sporty
29.11.2020

GP Bahrajnu: wyścig w cieniu strasznego wypadku. Grosjean wyszedł z płomieni

Świat Formuły 1 czy też całego motosportu walczy z takimi sytuacjami od dawna, ale – niestety – wciąż nie jest w stanie ich wyeliminować. Podczas Grand Prix Bahrajnu doszło do przerażającego wypadku, który zapewne kilkanaście lat temu byłby równoznaczny ze śmiercią. Bolid, którym kierował Romain Grosjean, wpadł z olbrzymią siłą w barierki, w skutek czego […]
29.11.2020
Niemcy
29.11.2020

Słabiutki mecz, słabiutka Hertha, słabiutki Piątek

Bayer Leverkusen zremisował bezbramkowo z Herthą Berlin i tak naprawdę to jest najciekawsza wiadomość, jaką mamy wam do przekazania po tym spotkaniu. Gospodarze chcieli dziś wygrać, ale ewidentnie nie mieli na to sił. Gościom może i sił nie brakowało, ale chęci do odważnej gry już tak. Paździerz Ciężko się oglądało to spotkanie, bezbramkowy remis doskonale […]
29.11.2020
Anglia
29.11.2020

Klub „Wiek to tylko liczba” poszerzony o doskonałego Cavaniego!

To są naprawdę dobre chwile dla piłkarzy grubo po trzydziestce. Kiedyś postrzegani niemal za emerytów, dziś nadają ton najlepszym drużynom w najsilniejszych ligach. Zlatan Ibrahimović w pojedynkę podniósł Milan, Ronaldo czy Messi utrzymują topową formę, dzisiaj zaś do tego klubu w imponującym stylu dołączył Edinson Cavani. 33-letni Urugwajczyk wszedł na murawę przy stanie 0:2, ale […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Leo Messi oddaje hołd Diego Armando Maradonie

Historia zapisuje się w obrazkach. Wyjętych z ram czasów, włożonych w konteksty i przekształcających się w nieśmiertelne klisze. Tak tworzą się wielkie symbole. Najwyraźniej doskonale wie o tym Leo Messi – geniusz futbolu, mistrz małych gestów. Sposób, w jaki Argentyńczyk złożył hołd Diego Armando Maradonie, zapierał dech w piersiach. Abstrahujemy od całego natężenia przerzutów, podań, […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Piast ogra Legię, Mourinho znów triumfuje?

Nawet jeśli poniosła was sobota, niedziela wciąż ma kilka ciekawych opcji jeśli chodzi o futbol. Co więcej – gdyby wypad do sklepu (bo przecież nie do pubu) przyniósł wam zbyt duże i nieplanowane wydatki, jest szansa się odkuć i zgarnąć trochę pieniędzy u naszych kumpli z eWinner. To co, może mecz Legii z Piastem? Mogłoby […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

LIVE: 2:2 w Warszawie! Raków liderem

Korespondencyjny pojedynek najlepszych drużyn w lidze, gdzie Warta spróbuje zatrzymać Raków, a Piast spróbuje sypnąć piachem w tryby Legii. Bednarek, który zmierzy się na tle Manchesteru United, a także hitowe Chelsea – Tottenham. Jest mecz Barcelony, gra Milan, są występy Polaków rozsianych po całej Europie. Będziemy jak zwykle wszędzie tam, gdzie trzeba, i nie tylko. […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Troszkę lepszy rywal i już kłopot – Arka nie daje rady z Widzewem

Arka Gdynia złapała ostatnio trochę zwycięstw, ale jednak zwracało uwagę, że punktowała w starciach ze słabymi ekipami. Resovia, Zagłębie czy Sandecja to żadni herosi futbolu, używając sporego eufemizmu, bo przecież choćby ekipa z Nowego Sącza gnije na dnie tabeli, mimo że po meczu z ekipą Mamrota nieco wzięła się w garść. I teraz tak: wiadomo, […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Artur Skowronek i Wisła Kraków. Jaki to był związek?

381 dni wytrwał na stanowisku trenera Wisły Kraków Artur Skowronek. Bardzo intensywnych dni, bo w tym czasie zdążył rozegrać praktycznie pełny sezon ligowy. Wiadomo już, że celu postawionego przed nim na obecne rozgrywki nie spełni. Ale jaki jest jego bilans pracy w Krakowie? Co mu wyszło, a co niekoniecznie? Zrobiliśmy szybkie podsumowanie. Utrzymanie Wisły – […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Raków i problemy z dołem tabeli. Już nieaktualne?

Można stwierdzić pół żartem, że Raków cieszył się w zeszłym sezonie, iż sam jest jednym z beniaminków. Bo to oznaczało, że musiał mierzyć się z tylko jednym ligowym świeżakiem. I miał z nim – tak samo jak z innymi drużynami, które „walczyły o spadek” – niespodziewane ciężary. Bilans z Lechią? Dwa zwycięstwa. Ze Śląskiem? Cztery punkty. […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Kartki, zakłady o kawę i patyczkowate nogi, czyli jaki jest Filip Mladenović?

„Widząc go na co dzień, nigdy nie powiedziałbyś, że będzie tak impulsywny na boisku. Że będzie machał rękoma. Gestykulował. Krzyczał. Wyzywał pod nosem, tak jak on przeważnie „piczkuje”. Nie daje sobie w kaszę dmuchać”. „Nieprzypadkowo na pożegnaniu trener Stokowiec pokazał mu czerwoną kartkę. Szyderka leciała, śmialiśmy się z tego wszystkiego. Zakładaliśmy się nawet o kawę, […]
29.11.2020
Anglia
29.11.2020

Jak mocny byłby klub London FC?

Londyn – jedno z najbardziej futbolowych miast na Ziemi, a być może nawet zasługujące na pozycję numer jeden w takim zestawieniu. W stolicy Anglii funkcjonują przecież dziesiątki mniejszych i większych klubów piłkarskich, w tym kilka globalnych potęg, cieszących się zainteresowaniem milionów kibiców na całym świecie. Dzisiaj postanowiliśmy zastanowić się, jak mogłaby wyglądać w sezonie 2020/21 […]
29.11.2020