Gianni Infantino wynalazł genialny sposób, który sprawi, że Włosi na pewno zakwalifikują wreszcie na mistrzostwa świata. Problem w tym, że na Półwyspie Apenińskim pomysł prezydenta FIFA spotkał się z falą… oburzenia.
Choć FIFA powiększyła format mistrzostw świata z 36 do 48 drużyn, to i tak nie wystarczyło, by reprezentacja Włoch w końcu zakwalifikowała się na mundial. Squadra Azzurra po raz ostatni w finałach MŚ wystąpiła w 2014 roku, po czym trzykrotnie skompromitowała się w barażach – najpierw ze Szwecją, potem z Macedonią Północną, a ostatnio Bośnią i Hercegowiną.
Porażka z Bośniakami okazała się wyjątkowo bolesna. Do dymisji podały się wszystkie najważniejsze jednostki z punktu widzenia funkcjonowania kadry, w tym Gennaro Gattuso, Gianluigi Buffon oraz Gabriele Gavrila, czyli kolejno selekcjoner, koordynator i prezes federacji. Włoski rząd z kolei zapowiedział głęboką reformę całego systemu piłkarskiego w kraju.
Podczas gdy na Półwyspie Apenińskim bezskutecznie szukają rozwiązania, jak uczynić calcio z powrotem wielkie, w sukurs przyszedł sam Gianni Infantino. Prezydent FIFA wynalazł genialny sposób, który sprawi, że Włosi na pewno zakwalifikują się wreszcie na mistrzostwa świata.
[ZOBACZ, JAK!]
Infantino zakpił z Włochów: „Zrobimy mundial na 208 drużyn”
– Już oceniliśmy możliwość rozszerzenia turnieju do 64 drużyn, aby zaangażować jeszcze większą część świata. Ta sprawa została przedłożona Radzie FIFA, ale w międzyczasie cieszmy się tą pierwszą edycją z 48 zespołami. Może Włochy zdołałyby awansować przy 64 drużynach, a jeśli nie, to moglibyśmy dojść nawet do 208 reprezentacji, żeby mieć absolutną pewność, że wezmą udział – ironizował Infantino w rozmowie z brazylijską stacją CazeTV.
🗣️ Le président de la FIFA, Gianni Infantino: « Peut-être que l’Italie se qualifierait si il y a une Coupe du Monde avec 64 équipes… Et on pourrait aller jusqu’à 208 pour voir si elle se qualifie. » pic.twitter.com/5ZoxMs4W70
— Nazionale News 🇮🇹 (@NazionaleNews) June 12, 2026
Włosi, którzy wciąż nie mogą przetrawić marcowej katastrofy w Zenicy, poczuli się głęboko dotknięci i upokorzeni. Na barykady natychmiast wyskoczyli tamtejsi politycy, bo przecież nic tak nie poprawia słupków poparcia w trudnych chwilach jak obrona narodowego honoru. Głos zabrał poseł Ruchu Pięciu Gwiazd Gaetano Amato, który z pełną powagą i śmiertelnym oburzeniem zaatakował Infantino na łamach mediów:
– Czy Gianni Infantino uważa, że to zabawne, iż Włochy nie awansowały na mistrzostwa świata? Powinien pamiętać, że nie wypowiada się jako kibic przy barze, ale jako prezydent FIFA. To funkcja, którą piastuje również dzięki wsparciu włoskiej federacji i która powinna nieść ze sobą wyważenie oraz szacunek. Nikt nie wstydzi się upadku reprezentacji i obecnej katastrofy, w jakiej znalazł się włoski futbol, bardziej niż my. Nie potrzebujemy jego tanich żartów, by to dostrzec. Szydzenie z Włoch to umniejszanie nam, zwłaszcza ze strony kogoś, kto powinien reprezentować futbol na całym świecie! – grzmiał Amato.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix