Wpłynęła skarga na Infantino. Przeszłość ponownie dogoniła szefa FIFA

Marcin Ziółkowski

09 czerwca 2026, 16:19 • 3 min czytania 5

Reklama
Wpłynęła skarga na Infantino. Przeszłość ponownie dogoniła szefa FIFA

Gianni Infantino to persona, która jest w stanie zrobić absolutnie wszystko. Cyrk, który dokonał się choćby podczas losowania grup MŚ 2026 przejdzie na długo do historii jako jeden z niechlubnych przykładów. Postawa, którą działacz prezentuje wobec Donalda Trumpa jest szeroko krytykowana i wywołuje wiele kontrowersji.

Reklama

W ostatnich godzinach wyszło na jaw, że szefa FIFA czeka postępowanie sądowe. Drugą stroną sporu jest osoba, którą w swojej karierze zawodowej miał okazję dobrze poznać.

Sprawa, która wraca jak bumerang. Infantino chciał się pozbyć Platiniego?

Tym, który złożył skargę na Infantino jest nie kto inny jak Michel Platini. Prezydent FIFA został oskarżony o handel wpływami i oszczercze doniesienia. Wszystko to w oświadczeniu, które francuska legenda opublikowała w poniedziałek 8 czerwca, a więc na trzy dni przed rozpoczęciem mistrzostw świata w Ameryce Północnej, które już wywołują wiele kontrowersji.

Wydaje się bez cienia wątpliwości, że to głęboko zakorzeniona uraza. Trudno się dziwić. Michel Platini ma w osobie Gianniego Infantino odwiecznego wroga. To właśnie z uwagi na aresztowanie francuskiej legendy, Szwajcar miał ułatwione zadanie i mógł objąć fotel przewodniczącego światowej federacji piłkarskiej.

Reklama

Zawiadomienie o wszczęciu postępowania karnego, złożone wraz z powództwem cywilnym, znajduje się w rękach Starszego Sędziego Śledczego w Paryżu. Ma to automatycznie doprowadzić do wyznaczenia śledczego, który przeprowadzi sprawę. FIFA nie chciała komentować sprawy, jak informuje francuski dziennik L’Equipe.

Poza Infantino, skarga dotyczy też dwóch jego współpracowników. Chodzi o Domenico Scalę, a także Marco Villigera. Mieli oni połączyć siły, aby zapobiec Platiniemu w roli szefa FIFA w 2016 roku. Pierwsze z nazwisk to były przewodniczący komisji audytu i zgodności FIFA.

Platini złożył równocześnie pozew cywilny przeciwko FIFA w sądzie w Marsylii. To powództwo z kolei opiera się na odszkodowanie z racji na ewentualny hipotetyczny wybór Francuza na szefa światowej federacji piłkarskiej. Domaga się on wszystkich pensji, które otrzymałby, gdyby został wybrany kosztem Infantino. Wstępna rozprawa w tym temacie odbędzie się 8 grudnia w Marsylii.

Reklama

Jedna z największych legend francuskiego futbolu została obalona w 2015 roku z uwagi na „FIFA gate”. Sprawa trwała 10 lat w szwajcarskich sądach i zakończyła się uniewinnieniem Platiniego latem 2025 roku.

Były klubowy kolega Zbigniewa Bońka został oskarżony o nieuczciwą płatność w wysokości 2 miliony franków szwajcarskich dokonaną za zgodą Seppa Blattera. Dwaj dawni liderzy międzynarodowego futbolu zostali uniewinnieni w pierwszej instancji, a następnie w postępowaniu apelacyjnym, z powodu uzasadnionych wątpliwości.

Reklama

Platini stawiał już dwukrotnie zarzuty w kwestii uknucia spisku przeciwko niemu – w 2018 oraz 2021 roku. Jeden z nich został przedawniony, a drugi – oddalony w październiku 2025 roku. Sprawy te odbywały się w ramach szwajcarskiego wymiaru sprawiedliwości.

 

Fot. Newspix

Reklama
5 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama