Pierwsze kolejki Ekstraklasy stoją trochę pod znakiem kontuzji ważnych piłkarzy swoich klubów. Wieczysta musi szukać napastnika, bo problemy ma Stefan Feiertag, w Motorze Lublin niedostępny jest leczący uraz Ivo Rodrigues, a teraz wielki problem ma Wisła Płock. Okazało się, że kontuzja jej lidera, który przedwcześnie opuścił boisko w spotkaniu z Wisłą Kraków (1:2), jest stosunkowo poważna.
Dani Pacheco, bo o niego chodzi, nie dograł do końca spotkania w Krakowie. Hiszpan po jednym ze starć złapał się za bark. Próbował grać dalej, ale w pewnym momencie okazało się, że ból nie pozwala mu na kontynuowanie spotkania, w którym zdążył błysnąć – to on w pierwszej połowie fantastycznie podał do Saida Hamulicia, a ten trafił do siatki.
Dani Pacheco ma zwichnięty bark. Wisła Płock traci lidera na trzy miesiące
„W trakcie meczu z Wisłą Kraków kontuzji doznał Dani Pacheco. Po przeprowadzeniu badań u pomocnika zdiagnozowano zwichnięcie barku, a jego przerwa w grze szacowana jest na około 3 miesiące” – czytamy w komunikacie Wisły Płock. Nie są to dobre wiadomości dla wszystkich związanych z tym klubem.
I jeszcze jeden fragment: „Prosto ze stadionu w Krakowie pomocnik udał się do szpitala. Po wykonaniu pełnej diagnostyki stwierdzono u niego zwichnięcie barku, konieczność przeprowadzenia operacji i około trzymiesięcznej przerwy w grze”.
W trakcie meczu z Wisłą Kraków kontuzji doznał Dani Pacheco. Po przeprowadzeniu badań u pomocnika zdiagnozowano zwichnięcie barku, a jego przerwa w grze szacowana jest na około 3 miesiące.
🔗 https://t.co/n199p6Se4E pic.twitter.com/BfT0Si3RPk
— Wisła Płock (@WislaPlockSA) August 11, 2026
Hiszpan trafił do Polski w 2022 roku. Najpierw był zawodnikiem Górnika Zabrze, a od 2024 roku – Wisły Płock. Pacheco ma bogate CV – występował w juniorskich drużynach Barcelony, a później był zawodnikiem m. in. Liverpoolu i Betisu.
Fot. Newspix.pl