To będzie polska sobota w Wuhan. Iga Świątek zmierzy się w półfinale turnieju WTA rangi 1000 z Mają Chwalińską, a przed spotkaniem niżej notowana z tenisistek doceniła klasę rodaczki.
Chwalińska: Zagranie ze Świątek będzie dla mnie wielkim zaszczytem
Spotkanie Chwalińskiej ze Świątek będzie drugim bezpośrednim starciem tych pań. Wcześniej obie tenisistki zagrały ze sobą dekadę temu w meczu o ćwierćfinał turnieju w Sztokholmie – Iga wygrała 6:2, 6:3.
Od tamtej pory drogi obu zawodniczek się rozeszły. Świątek wygrała Rolanda Garrosa w 2020 roku, a w ślad za tym sukcesem przyszły kolejne trofea. Chwalińska z kolei na czołówki gazet i portali trafiła sześć lat później, kiedy to w paryskim turnieju wielkoszlemowym doszła do finału, przegrywając z Mirrą Andriejewą.
Maja znacząco awansowała w rankingu, a dzięki świetnym rezultatom w Wuhan i historycznemu awansowi do półfinału turnieju rangi 1000 zagwarantowała sobie miejsce w czołowej dwudziestce w najnowszym notowaniu.
W ćwierćfinale wygrała w trzech setach z Marią Sakkari, a po spotkaniu z Greczynką bardzo ucieszyła się z możliwości gry przeciwko Świątek.
– Mam wrażenie, że znamy się od zawsze, bo w zasadzie razem zaczynałyśmy grać w turniejach. To będzie naprawdę wspaniałe. Sądzę, że to będzie świetne zarówno dla nas, jak i polskiego tenisa. Bardzo się cieszę, że mogę z nią zagrać. To będzie dla mnie wielki zaszczyt. Także dlatego, że jest wielką mistrzynią. Osiągnęła w sporcie prawie wszystko. To dla mnie ogromny przywilej móc zagrać przeciwko Idze – powiedziała Chwalińska.
Maja Chwalińska i piękne słowa przed półfinałem z Igą Świątek 🥹
– Mam wrażenie, że znamy się od zawsze, bo w zasadzie razem zaczynałyśmy grać w turniejach. To będzie naprawdę wspaniałe. Myślę, że to będzie świetne zarówno dla nas, jak i polskiego tenisa. Bardzo się cieszę, że mogę z nią zagrać. To będzie dla mnie wielki zaszczyt – także dlatego, że jest wielką mistrzynią. Osiągnęła w sporcie niemal wszystko. To dla mnie ogromny przywilej móc zagrać przeciwko Idze.
🎬 IG/wuhanopenwta | #WuhanOpen | #zkortu
— Z kortu – informacje tenisowe (@z_kortu) October 16, 2026
W drugim półfinale Jelena Ostapenko z Łotwy zmierzy się z Brytyjką Sonay Kartal.
Starcia polsko-polskie
Dla Igi to będzie szóste spotkanie w karierze z rodaczką. Wcześniej trzykrotnie rywalizowała z Magdą Linette, a po jednym razie z Magdaleną Fręch i wspomnianą Chwalińską.
Świątek pokonała Linette w 2023 roku w Pekinie oraz w Roland Garrosie trzy lata później, natomiast Poznanianka zrewanżowała się w tym roku w Miami, przerywając serię Igi 73 wygranych meczów „otwarcia” z rzędu. Tenisistka z Raszyna rywalizowała z kolei z Fręch… kilka dni temu. Rozstawiona z siódemką faworytka wygrała 6:2, 6:1.
Zdecydowanie mniejsze doświadczenie pod tym względem ma Maja, która jeszcze nie spotkała się na korcie z Linette i Fręch. Przynajmniej po przeciwnych stronach siatki, bo chociażby z tą pierwszą wspólnie grały w deblu na US Open.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix