Iga Świątek wspiera WOŚP. Przekazała na aukcję wyjątkową pamiątkę

Aleksander Rachwał

13 stycznia 2026, 15:25 • 2 min czytania 5

Iga Świątek jak co roku wesprze Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Tym razem najlepsza polska tenisistka postanowiła przekazać na aukcję cenną pamiątkę ze swojego historycznego triumfu.

Iga Świątek wspiera WOŚP. Przekazała na aukcję wyjątkową pamiątkę
Reklama

34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbędzie się 25 stycznia 2025 roku. W tym roku hasłem akcji organizowanej przez Jerzego Owsiaka jest „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”, a środki zbierane będą na gastroenterologię dziecięcą.

Iga Świątek wspiera WOŚP. Cenne pamiątki trafiły na aukcję

W ubiegłych latach fani Świątek mogli w szczytnym celu wylicytować choćby rakietę, którą Polka wygrywała Roland Garros i US Open w 2022, czy sukienkę, w której wystąpiła podczas sesji przed WTA Finals w 2023 roku. Wspomniana rakieta (licytacja uwzględniała też spotkanie z tenisistką i bilet na jej mecz podczas French Open) osiągnęła na aukcji cenę przekraczającą 300 tys. zł.

Reklama

W tym roku wiceliderka rankingu WTA również postanowiła przekazać na rzecz charytatywnej akcji swoją rakietę. Chodzi o wyjątkowy egzemplarz, bo ten, którym Iga wygrała ubiegłoroczny Wimbledon. Polka dokonała tego po raz pierwszy w karierze i w wielkim stylu, pokonując w finale Amandę Anisimową 6:0, 6:0. Rakieta została opatrzona własnoręcznym podpisem tenisistki, w zestawie jest również oryginalny turniejowy ręcznik.

Licytacja potrwa do 13 lutego. Obecnie (według stanu na 13 stycznia), cena rakiety wynosi już 40 500 zł.

Iga Świątek obecnie przygotowuje się do udziału w Australian Open. To jedyny turniej wielkoszlemowy, którego polska tenisistka jak dotąd nie wygrała. Zmagania w Australii rozpoczną się 18 stycznia.

WIĘCEJ O TENISIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

5 komentarzy

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne sporty

Reklama
Reklama