Ekstraklasa - 32. Kolejka

Jakub Kolan 63"
Levente Szabo 74"

Lech odjechał Górnikowi remisem z Arką. Ależ „wyścig” o tytuł!

Paweł Paczul

09 maja 2026, 22:19 • 3 min czytania 100

Reklama
Lech odjechał Górnikowi remisem z Arką. Ależ „wyścig” o tytuł!

Lech Poznań zremisował wczoraj z Arką Gdynia i trochę się tym wynikiem zmartwił, bo jeśli Górnik wygrałby dzisiaj i w środę, miałby tylko punkt straty do poznaniaków. No, ale cóż – tym remisem Lech od Górnika paradoksalnie odskoczył, ponieważ zabrzanie przegrali 0:2 z Zagłębiem i to jest w gruncie rzeczy dobre podsumowanie tegorocznego „wyścigu” o mistrzostwo Polski. Cudzysłów jest konieczny, skoro prawdziwego wyścigu nie było, a jedynie zawody, kto się mniej razy wypierdzieli.

Reklama

Plan Zagłębia na to spotkanie był i prosty, i skomplikowany. Bronimy, a potem ewentualnie konterka. Prosty, gdyż można go zapisać jednym zdaniem, a skomplikowany, bo nie tak łatwo się obronić przed Górnikiem w Zabrzu. Ekipa Gasparika w ostatnich tygodniach potrafiła tutaj rozstrzelać Rakow, Cracovię, pokonać Koronę, w tabeli meczów u siebie jest trzecia za cały sezon.

I faktycznie – gospodarze byli groźni. Może Burić nie przeżywał takiej nawałnicy, żeby trzeba było ją nazywać jakimś damskim angielskobrzmiącym imieniem, ale parę razy ciśnienie miało prawo mu podskoczyć. Na przykład wtedy, kiedy dość instynktownie odbijał strzał Lisetha, zbijał uderzenie Ambrosa, albo wyciągał się przy próbie Bochniewicza. Bramkarz żył też dobrze ze szczęściem, bo jeśli pod koniec pierwszej połowy Liseth trafiłby w bramkę, Burić nie miałby nic do powiedzenia, ale na jego szczęście zawodnik Górnika jednak się pomylił.

Tak na marginesie: to nie jest żadne odkrycie, ale Górnik przed pucharami pozycję napastnika musi wzmocnić. Mecze na styku można przepchnąć jakimś golem dupą, tylko ktoś musi go wcisnąć, a zabrzanie – choć pełni jakościowych zawodników – typowego snajpera nie mają.

Reklama

Górnik Zabrze – Zagłębie Lubin 0:2. Drugiego trofeum dla zabrzan raczej nie będzie

No i trochę tak jest, że wyświechtane powiedzenia lubią się w futbolu sprawdzić, więc w Zabrzu faktycznie niewykorzystane sytuacje się zemściły. Najpierw cudownie przymierzył Kolan, a potem na 2:0 poprawił Szabo. O, potrafimy sobie wyobrazić, że Liseth tej okazji Szabo nie wykorzystuje, bo kopie od razu, nie trafia i generalnie można krzyknąć „ajj”. Nie przekonujemy, że Szabo to jakiś wielki snajper, liczby z całej kariery na to nie wskazują, ale tutaj zachował się jak rasowy strzelec. Nabrał rywala na strzał lewą nogą, przełożył piłkę i wpakował obok bezradnego Łubika.

To była taka mini, mini, mini wersja bramki Lewandowskiego z Villarrealem. Na podobnym patencie zagrał Szabo, a to już naprawdę wyczyn.

Górnik po tych ciosach próbował jeszcze wrócić do meczu – choćby wspomniany strzał Bochniewicza – ale nic nie wpadło. Pochwalmy Zagłębie: dziś bardzo mądre i rzetelne w defensywie, momentami ofiarne (dziewięć zablokowanych uderzeń), do tego szybkie, zdecydowane i konkretne w kontrach. To się akurat super oglądało: czasem można narzekać na prymitywizm Miedziowych, ale nie dziś.

A Górnik, cóż… Jedno trofeum jest i w tym sezonie chyba to tyle.

Reklama

4
Lubik
4
Janža
5
Bochniewicz
4
Janicki
5
Sáček
4
Kubicki
5
Hellebrand
4
Ambros
3
Khlan
3
Liseth
2 -
Dimi
Szymon Marciniak 5

Zmiany:

icon-swap
Pawel Olkowski
3
Michal Sáček
icon-swap
Michał Rakoczy
3
Jarosław Kubicki
icon-swap
Ondrej Zmrzly
4
Yvan Ikia Dimi
icon-swap
Lukas Podolski
Sondre Liseth
icon-swap
Kamil Lukoszek
Erik Janža

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

100 komentarzy
Paweł Paczul

Na Weszło pisze głównie o polskiej piłce, na WeszłoTV opowiada też głównie o polskiej piłce, co może być odebrane jako skrajny masochizm, ale cóż poradzić, że bardziej interesują go występy Dadoka niż Haalanda. Zresztą wydaje się to uczciwsze niż recenzowanie jednocześnie – na przykład - pięciu lig świata, bo jeśli ktoś przekonuje, że jest w stanie kontrolować i rzetelnie się wypowiedzieć na tyle tematów, to okłamuje i odbiorców, i siebie. Ponadto unika nadmiaru statystyk, bo niespecjalnie ciekawi go xG, półprzestrzenie czy rajdy progresywne. Nad tymi ostatnimi będzie się w stanie pochylić, gdy ktoś opowie mu o rajdach degresywnych.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
sobota, 09 maja 2026 20:15
Sędzia:
Szymon Marciniak

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę

Mikołaj Duda
5
Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę