Wygląda na to, że działacze Urawa Red Diamonds podjęli słuszną decyzję, kończąc ostatnio współpracę z Maciejem Skorżą. Po rozstaniu z polskim szkoleniowcem drużyna notuje serię zwycięstw.
Oficjalna informacja o rozwiązaniu kontraktu z Maciejem Skorżą została opublikowana 28 kwietnia. Na pożegnanie zanosiło się jednak od dłuższego czasu. Były trener Wisły Kraków czy Lecha Poznań na finiszu swojej przygody z Urawą notował mocno rozczarowujące rezultaty.
Maciej Skorża odszedł, ekipa Urawa Red Diamonds zaczęła punktować
Obecnie na ławce trenerskiej Urawy zasiada Tatsuya Tanaka, który wcześniej był członkiem sztabu szkoleniowego Skorży.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Powiedzieć, że radzi sobie kapitalnie, to nic nie powiedzieć. Oto wyniki zespołu pod jego wodzą:
- 2:0 z Kawasaki Frontale
- 2:0 z JEF United Chiba
- 1:0 z Kashiwa Reysol
- 4:1 z Mito HollyHock
Cztery spotkania, cztery zwycięstwa, tylko jeden stracony gol. Tanaka w ekspresowym tempie podźwignął Urawę z dołka, w którym znalazła się na ostatnim etapie występów pod wodzą Skorży. Dodajmy zresztą, że ta jedyna stracona bramka w sobotnim starciu z Mito HollyHock nie miała najmniejszego wpływu na przebieg rywalizacji. Oponenci Urawy skierowali piłkę do siatki w samej końcówce spotkania, było to klasyczne trafienie na otarcie łez.
Dzięki serii wygranych Urawa przesunęła się na czwarte miejsce w J1 100 Year Vision League – specjalnych, jednorazowych rozgrywkach, które zapewniają Japończykom płynne przejście do prowadzenia ligowych zmagań w systemie jesień-wiosna.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Jak Luis Enrique przechytrzył Kompany’ego [Analiza]
- Reprezentant Niemiec zaskoczył. Skończy karierę po sezonie
- Jak feniks z… gruzów. Schalke i jego powrót do Bundesligi
Fot. Newspix.pl