Golazo Żukowskiego w Monachium! Na niewiele się to jednak zdało

Maciej Bartkowiak

28 października 2026, 22:47 • 6 min czytania 1

Reklama
Golazo Żukowskiego w Monachium! Na niewiele się to jednak zdało

Mateusz Żukowski wprawił w osłupienie kibiców Bayernu, jednak radość po jego wyrównującym golu w Magdeburgu długo nie potrwała. Bayern po chwili wrócił na prowadzenie i tym razem już go nie oddał. Do przerwy było ono skromne, bo tylko jednobramkowe, ale tuż po starcie drugiej połowy rywal wyciągnął pomocną dłoń i mistrzowie Niemiec nie mogli z tego nie skorzystać. Potem przychodziły kolejne ciosy – finalnie skończyło się 6:1, a wygrana obrońców tytułu spokojnie powinna być jeszcze wyższa. W końcówce mieliśmy jeszcze niepokojący obrazek w postaci urazu barku Żukowskiego.

Reklama

Cóż za zaskoczenie – Magdeburg nie dał rady Bayernowi i pożegnał się z DFB Pokal. Obrońcy tytułu do 1/8 finału awansowali półrezerwowym składem. Z wyjściowej jedenastki ostali się jedynie Jonathan Tah, Josip Stanisić, Konrad Laimer i Michael Olise. I to właśnie ten ostatni już w 10. minucie rozpoczął strzelanie. Francuz przyzwyczaił nas do efektownych trafień, ale teraz wykazać się nie musiał – wystarczyło dostawić nogę do pustaka. Popis dał za to Lennart Karl, który prostopadłym podaniem przez dwie linie wypuścił na wolne pole Ismaela Saibariego.

Żukowski jak armata w twierdzy Kłodzko

Magdeburg tymczasem posłał do boju niemal najsilniejszą możliwą jedenastkę. Z podstawowych piłkarzy zabrakło tylko Moritza Broniego-Kwartenga, który opuścił już sobotni mecz z Karlsruher. Swoją drogą Magdeburg wygrał to starcie aż 6:1, co było najwyższym zwycięstwem FCM w historii jego występów w 2. Bundeslidze. W środku pola ponownie zastępował go Felix Chavez, który jest wypożyczony z… Bayernu. Nastolatek w spotkaniu z macierzystym klubem zanotował asystę przy golu Mateusza Żukowskiego. A trafienie Polaka? Palce lizać!

Reklama

Żukowski pierwszy raz od końcówki sierpnia strzelił gola w drugim meczu z rzędu. Przeciwko Karlsruher ustrzelił dublet z rzutów karnych. Euforia w obozie Magdeburga długo jednak nie potrwała – już pięć minut później gospodarze wrócili na prowadzenie. Olise odwdzięczył się Saibariemu za patelnię do pustaka – tak, jak Karl, dał prostopadłą piłkę przez dwie linie na wolne pole, a Marokańczyk w sytuacji sam na sam panenką ograł bramkarza. Tu celownik nie zaszwankował, choć już chwilę później po klepce z Gnabrym z paru metrów posłał piłkę w maliny.

Reklama

Goście konkretniejsi z przodu

Po powrocie na prowadzenie Bayern zaczął usypiać rywala i to podejście mogło zakończyć się katastrofą. Najpierw pod własną szesnastką Atik przechwycił piłkę po niedokładnym zagraniu Laimera i rozpoczął szybką kontrę. Zwieńczył ją strzał Żukowskiego, któremu tym razem nie udało się złamać z lewego sektora do środka, więc zdecydował się na uderzenie słabszą lewą nogą na bliższy słupek. Urbiga nim nie postraszył. Chwilę później do bramki mógł dołożyć asystę, ale na najbliższym treningu będzie chyba musiał nieco podszkolić Nadjombe z wykańczania.

Bayern był już chyba myślami w szatni i omawiania z zastępującym Kompany’ego Aaronem Danksem koncepcji na zabicie w drugiej połowie meczu, a tu Magdeburg był blisko jak nigdy przedtem gola na 2:2. Tym razem to Atik złamał z lewego sektora do środka, ale tyle szczęścia, co Żukowski, nie miał. Wyraźnie zaskoczył Urbiga decyzją o uderzeniu na bliższy słupek, jednak piłka jedynie odbiła się od obramowania piłki.

Reklama

U Olise po staremu – gol na totalnej olewce

Nadjomba oprócz lekcji finalizowania akcji poduczyć też się powinien prawidłowego zachowania we własnej szesnastce. Pociąganie za rękę Alphonso Daviesa było bowiem kompletnie niepotrzebne. Davies tym wywalczeniem tuż po wejściu na murawę jedenastki zrobił więcej niż Gnabry, którego zmienił, przez całą pierwszą połowę. Jako że świeżo upieczony laureat Złotej Piłki odpoczywał przed sobotnim Klassikerem (ale pewnie też po gali), do piłki podszedł Olise. Pokusił się o panenkę i ta nonszalancja go nie zgubiła, bo bramkarz rzucił się w drugą stronę.

Reklama

Złota zmiana Daviesa

Dopiero po podwyższeniu przez Bayern prowadzenia bramkarz – i jednocześnie kapitan – Magdeburga na coś się przydał. Reimann uratował tyłek Muselowi, który tak odegrał piłkę do Atika, że podał prosto pod nogi Laimera. Ten na luzaku wpadł w szesnastkę, wycofał do Karla, ale bramkarz odbił mocny strzał nastolatka. Przy kolejnej sytuacji z udziałem wychowanka Bayernu był już jednak bez szans. Co prawda próba przelobowania Reimanna Karlowi się nie udała, ale akurat przebiegał Davies i tak się złożyło, że piłka odbiła się od niego i wpadła do bramki.

Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby Danks nie wpuścił po przerwie Daviesa. Ledwo Magdeburg wznowił grę od środka, a tu Kanadyjczyk maczał palce przy kolejnym trafieniu Bawarczyków. Tym razem zgrał piłkę klatką piersiową do Browna, a ta po jego strzale wtoczyła się do siatki. Do de facto dwóch asyst Davies prawie dorzucił dublet. Miał trochę farta, bo rywal nieudolnie przeciął podanie od Karla, dzięki czemu obecnie grający na skrzydle 25-latek stanął oko w oko z bramkarzem. Tylko dostawił nogę, jednak piłka przeleciała tuż obok bramki.

Reklama

Debiutancki gol na koniec

Wydawało się, że spokojnie dogramy pozostałe kilkanaście minut, a tymczasem gra się podostrzyła. Posypało się aż pięć kartek, a przez 80 minut sędzia ani razu nie musiał sięgać do kieszonki. Raz arbiter żółtko pokazał nawet po faulu na Żukowskim. Chamsko zameldował się mu Pavlovic, a obrazki po jego spóźnionym wejściu były niepokojące. Polak upadł bowiem na bark i zaczął zwijać się z bólu. Choć po pomocy od sztabu medycznego wrócił na boisko, to wyraźnie wciąż miał problem. Po końcowym gwizdku widać nawet było, że bark ma obłożony lodem.

Obrazek ten dostaliśmy zaledwie kilkadziesiąt sekund po golu na 6:1. Tuż przed zakończeniem meczu swoje trzy grosze dorzucił jeszcze 19-letni David Daiber. Portugalczyk strzelił pierwszego gola w seniorach Bayernu i to w pierwszym występie dla nich w tym sezonie. Rezultat 6:1 coś lubi się trzymać w tym sezonie Magdeburga. Oprócz sobotniej wygranej takim wynikiem z Karlsruher była jeszcze przegrana 1:6 na start zmagań w 2. Bundeslidze z Eintrachtem Brunszwik. Bayern natomiast całkiem niedawno 6:1 zdążył już ograć u siebie Lipsk w Bundeslidze.

Reklama

Rywala w walce o ćwierćfinał DFB Pokal Bawarczycy poznają wieczorem 1 listopada. Z kolei mecz 1/8 finału rozegrają na początku grudnia. Dobę przed losowaniem rywalizować zaś będą z Borussią w Dortmundzie. Tego samego dnia, ale o 13:00, Magdeburg zmierzy się natomiast na wyjeździe z szorującym po dnie tabeli Darmstadt. FCM zajmuje zaś piątą lokatę i traci tylko dwa punkty do strefy premiowanej awansem.

Bayern Monachium – FC Magdeburg 6:1 (2:1)

  • 1:0 – Michael Olise ’10
  • 1:1 – Mateusz Żukowski ’15
  • 2:1 – Ismael Saibari ’21
  • 3:1 – Michael Olise ’50 (rzut karny)
  • 4:1 – Alphonso Davies ’70
  • 5:1 – Nathaniel Brown ’73
  • 6:1 – David Daiber ’90+3

fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Karne z Liverpoolem koszmarem Chelsea. The Reds w ćwierćfinale Carabao Cup

Braian Wilma
0
Karne z Liverpoolem koszmarem Chelsea. The Reds w ćwierćfinale Carabao Cup
Bundesliga

Kompany wypisany ze szpitala. Dyrektor Bayernu przekazał ważne wieści

Wojciech Piela
1
Kompany wypisany ze szpitala. Dyrektor Bayernu przekazał ważne wieści
Ekstraklasa

Ousmane „Yamal z Jagiellonii” Sow. La zabawa w Pucharze Polski

Jan Broda
5
Ousmane „Yamal z Jagiellonii” Sow. La zabawa w Pucharze Polski

Bundesliga

Reklama
Bundesliga

Kompany wypisany ze szpitala. Dyrektor Bayernu przekazał ważne wieści

Wojciech Piela
1
Kompany wypisany ze szpitala. Dyrektor Bayernu przekazał ważne wieści
Bundesliga

Zabetonowali wejście na sektor gości. Absurd w Pucharze Niemiec

Jan Broda
7
Zabetonowali wejście na sektor gości. Absurd w Pucharze Niemiec
Bundesliga

Gala Złotej Piłki 2026 za nami. Oto kompletna lista laureatów

Braian Wilma
8
Gala Złotej Piłki 2026 za nami. Oto kompletna lista laureatów