Piłkarską Polska żyje sensacją, jaka wydarzyła się w Tarnobrzegu. Mistrz kraju sensacyjnie wyleciał za burtę pucharu po porażce z trzecioligową Siarką. W cieniu tych wydarzeń doszło do kolejnej niespodzianki sprawionej przez inny zespół z czwartego poziomu rozgrywkowego. Ekipy z najniższego szczebla obecnego na tym etapie zaliczyły więc stuprocentową skuteczność!
Do 1/16 finału Pucharu Polski przystąpiły dwa zespoły z czwartego poziomu rozgrywkowego – Siarka Tarnobrzeg oraz Polonia Środa Wielkopolska. O tym pierwszym powiedziano już chyba wszystko. Rozłożono na czynniki pierwsze sensacyjny triumf z mistrzem Polski, natomiast nieco po cichu, ale podobny sukces zaliczyli także ci drudzy. Wygląda więc na to, że trzecioligowcy mocni jak nigdy!
Ale taki finał na Stadionie Narodowym Siarka Tarnobrzeg – Polonia Środa Wielkopolska brzmi co najmniej zachęcająco.
Trzecioligowcy szaleją w Pucharze Polski! Poszli po komplet zwycięstw
Polonia co prawda nie mierzyła się z rywalem na poziomie mistrza Polski albo w ogóle z kimś z Ekstraklasy, ale i tak nie była stawiana w roli faworyta. Ekipa z trzeciej ligi zmierzyła się z rezerwami Śląska Wrocław, które na co dzień występują na drugoligowym poziomie.
Wrocławianie przegrali dwa ostatnie mecze i jak widać nie było w tym przypadku, chociaż w Środzie Wielkopolskiej to dla nich lepiej się zaczęło. Jeszcze w pierwszej połowie na prowadzenie wyprowadził ich 19-letni Igor Kobelczuk. Tyle że z korzystnego wyniku cieszyli się raptem… kilkadziesiąt sekund. Do wyrównania doprowadził doskonale znany Patrik Mikita, mający przeszłość w Legii, Widzewie czy Radomiaku.
Jeszcze przed przerwą drugiego gola dla trzecioligowca strzelił Bartosz Bartkowiak, a już w drugiej połowie decydujący cios zadał Piotr Skrobosiński.
🔚 90’ | Koniec meczu.
Polonia Środa Wlkp. wygrywa ze Śląskiem II Wrocław🔥 i melduje się w 1/8 finału STS Pucharu Polski! 🏆💪#KSPŚLĄ 3-1 https://t.co/zy3Md9qntr
— Polonia Środa Wlkp. (@poloniasroda) October 28, 2026
Tym samym trwa bardzo dobry czas klubu z Wielkopolski. Równie dobrze co w Pucharze Polski idzie mu w lidze. Polonia Środa Wielkopolska w 14 spotkaniach zgromadziła już 34 punkty i zajmuje pozycję lidera z bezpieczną przewagą nad resztą stawki.
Dodajmy również, że rezerwy Śląska Wrocław nie były pierwszym drugoligowcem, z którymi rozprawili się podopieczni Marcina Płuski. W poprzedniej rundzie nie była w stanie im sprostać Sandecja Nowy Sącz. Kto wie, czy teraz nie przyjdzie pora na rywala z tego najwyższego poziomu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix