Po jednym sezonie przerwy beniaminek 2. Bundesligi znów miał okazję zagrać w Pucharze Niemiec. W ciemno można było stawiać, że odpadnie już w pierwszej rundzie, w końcu naprzeciwko stanął Bayern. Sensacji nie było, ale chociaż najlepszy strzelec zespołu prawdopodobnie zdobył najpiękniejszą bramkę w swojej karierze.
Gol życia i to z Bayernem
Równolegle z pierwszą rundą DFB Pokal odbywa się mecz o Superpuchar Niemiec. Jego uczestnicy zaległości nadrabiają półtora tygodnia po rozegraniu pozostałych meczów. 1 września Borussia Dortmund drugi raz na przestrzeni czterech dni zmierzyła się z drużyną z Hamburga. Choć grała na stadionie HSV, jej rywalem nie był zespół Merlina Polzina. A już tym bardziej naprzeciw nie stanęło St. Pauli. Piłkarze Niko Kovaca spotkali się z piątoligowym HEBC, które do fazy centralnej dostało się dzięki wygraniu w zeszłym sezonie okręgowego DFB Pokal.
Zaskoczenia nie było – faworyt wygrał 5:0, a już na przerwę schodził z prowadzeniem 4:0. Choć przez pierwsze pół godziny zespół z Oberligi piłki z siatki wyciągać nie musiał. Sensacją pachniało za to przez chwilę następnego wieczora. Bayern przegrywał bowiem przez kilkanaście minut z beniaminkiem 2. Bundesligi, Osnabruckiem. W piątej minucie atomowy strzał na bramkę Jonasa Urbiga posłał Robin Meissner. Wcześniej sam wygrał walkę o piłkę z Jonathanem Tahem i Kim Min-Jaem. Zmiennik Manuela Neuera tylko odprowadził piłkę wzrokiem.
𝐂𝐎 𝐓𝐎 𝐉𝐄𝐒𝐓 𝐙𝐀 𝐔𝐃𝐄𝐑𝐙𝐄𝐍𝐈𝐄 🚀🤯
Grasz u siebie z Bayernem w 1. rundzie Pucharu Niemiec i na otwarcie meczu ładujesz takie cudo – panie Meissner, czapki z głów! ⚽💥 #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/T8kHrV1gh4
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) September 2, 2026
Skończyło się po staremu
Najlepszy w poprzednim sezonie strzelec Osnabruck (14 goli) zdobył drugą bramkę w tym sezonie. Wcześniej w inauguracyjnej kolejce 2. Bundesligi ustrzelił spadkowicza, Heidenheim. Radość w obozie VfL długo jednak nie potrwała – już niecały kwadrans później wyrównał nie kto inny, jak Harry Kane. A po zaledwie kilku minutach strzał Luisa Diaza dobił Tom Bischof. 21-latek zdobył pierwszą w karierze bramkę w Pucharze Niemiec. Zaledwie – z perspektywy gości – jednobramkowe prowadzenie Bayern utrzymywał aż do drugiej części drugiej połowy.
Wtedy wszelkie wątpliwości, kto zamelduje się w 1/16 finału, rozwiał Michael Olise. Asystę drugiego stopnia zaliczył kapitan VfL, Jannik Mueller, który podał piłkę prosto pod nogi Lennarta Karla. Następnie 18-latek zagrał prostopadle do Francuza, ten przebił się przez rywala, po czym w sytuacji sam na sam przelobował bramkarza. Gwóźdź do trumny Osnabrucku tuż przed końcem podstawowego czasu gry wbił Kane. Król strzelców poprzedniej edycji DFB Pokal (10 bramek) wykorzystał rzut karny, który sprokurował… Jannik Mueller.
🚨 𝗦𝗧𝗔𝗧: Since the start of 2025/26 until today, Harry Kane has converted 21 penalties.
More than any other player in the world! pic.twitter.com/0ShzkFb3MG
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) September 2, 2026
Gdyby poprzedni sezon Osnabruck skończył poza TOP4, w tegorocznej edycji DFB Pokal by nie zagrał. Nie sięgnął bowiem po regionalny Puchar Niemiec. W ćwierćfinale odpadł z SSV Jeddeloh, które potem wygrało całe rozgrywki. A w pierwszej rundzie centralnego DFB Pokal sprawiło sensację, ponieważ rozbiło 5:2 Heidenheim. Niewykluczone, że pod koniec października czwartoligowiec zmierzy się z obrońcą tytułu. Losowanie 1/16 finału odbędzie się po południu w piątek 5 września w Dortmundzie. Pary losować będzie Bastian Schweinsteiger.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix