„Dostaliśmy obuchem w łeb”. Trener Lechii zły po kolejnej porażce

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

17 maja 2026, 21:01 • 2 min czytania 6

Reklama
„Dostaliśmy obuchem w łeb”. Trener Lechii zły po kolejnej porażce

Lechia Gdańsk straciła bramkę na 1:2 w samej końcówce starcia z Legią Warszawa i jest już naprawdę bardzo bliska spadku z Ekstraklasy. John Carver przyznał na pomeczowej konferencji prasowej, że po prostu brakuje mu słów, by skomentować kolejne niepowodzenie swoich podopiecznych.

Reklama

Dla Lechii był to szósty ligowy mecz bez wygranej z rzędu. Biało-Zieloni przegrali aż pięć z tych spotkań, remis urwali tylko w rywalizacji z Piastem Gliwice, także zagrożonym degradacją.

John Carver po porażce z Legią: Jestem bardzo zły. Schemat się powtarza

– Są momenty, w których trudno cokolwiek powiedzieć, a dostaliśmy w końcówce obuchem w łeb – powiedział Carver, cytowany w TVP Sport. – To trudne emocjonalnie, a do tego jestem bardzo zły. Mam poczucie, że ktoś skopiował i wkleił sytuacje ze straconymi golami do meczu z Legią. Schemat się powtarza: nie blokujemy dośrodkowań, źle kryjemy w polu karnym i nie zbieramy drugich piłek. Doskonale to widzimy i trenujemy co tydzień, ale potem jest jak jest.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

– Przykro mi po drugiej połowie, ale co z tego? Straciliśmy 62 gole w tym sezonie i nic dziwnego, że jesteśmy w tarapatach. Nie wszystko zależy już od nas. Musimy zrobić wszystko, by jak najlepiej przygotować się do kolejnego spotkania. Nie jesteśmy jeszcze pogrzebani, ale będziemy musieli spoglądać na inne zespoły – dodał doświadczony angielski szkoleniowiec. – Mogliśmy wcześniej zamknąć temat utrzymania. To fakt. Zdobyliśmy za mało punktów w ostatnich meczach. Pozostaje nam się skupić na swoim meczu z Bruk-Betem i wygrać. Nie będzie taryfy ulgowej. Trzeba przygotować się do ostatniej kolejki i mieć nadzieję, że inni pod kątem wyników zagrają pod nas.

Reklama

Obecnie Lechia Gdańsk ma na koncie 38 punktów i traci do bezpiecznej strefy jedno oczko.

6 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Jest przełom w sprawie stadionu Wieczystej. Królewski rozwiał wątpliwości

Wojciech Piela
30
Jest przełom w sprawie stadionu Wieczystej. Królewski rozwiał wątpliwości