Matej Jurasek nie zaliczy debiutu w Sparcie Praga do udanych. Nie chodzi tu o aspekty czysto sportowe, ale o to, co działo się na trybunach. 22-letni skrzydłowy, który w przeszłości występował po przeciwnej stronie praskiej barykady, został wygwizdany i zwyzywany podczas ligowego starcia z Teplicami.
Kiedyś Slavia, teraz Sparta. Jurasek niemile przywitany
Decyzja o sprowadzeniu Juraska wywołała spore kontrowersje jeszcze przed pierwszym gwizdkiem wygranego przez Spartę 4:1 meczu. Gdy spiker czytał nazwiska z ławki rezerwowych, na której znalazł się 22-latek, z trybun rozległy się głośne gwizdy. Z sektora najzagorzalszych kibiców Sparty popłynęły wulgarne przyśpiewki i teksty takie jak: „my cię tu nie chcemy”. Pojawił się także transparent wymierzony we władze klubu, w tym dyrektora sportowego Tomasa Rosickiego.
Gdy w pierwszej połowie Czech ruszył na rozgrzewkę, kibice krzyczeli: „każdy wie, jak jest. Nie chcemy cię tu. Wypier…”. Najgłośniej zrobiło się w 74. minucie, kiedy to Jurasek zameldował się przy linii bocznej, gotowy do wejścia. Skrzydłowy zanotował dwanaście kontaktów z piłką, a każdy z nich był kwitowany gwizdami i buczeniem.
Matěj Jurásek poprvé v dresu pražské Sparty. Jeho přivítání na Letné ale nebylo zrovna vřelé. 👀#OneplaySport | #ChanceLiga pic.twitter.com/A6fA85EDrQ
— Oneplay Sport (@oneplaysportcz) August 15, 2026
Choć czeskie media pozytywnie oceniły występ Juraska (był nawet bliski zdobycia bramki), kibice Sparty nie wybaczyli mu jego zachowania sprzed kilku lat.
Skrzydłowy w przeszłości występował w barwach Slavii Praga. Rozegrał dla niej łącznie 91 meczów, a gdy się z nią żegnał, miał na głowie kominiarkę i z racą w ręku intonował pod trybuną przyśpiewki obrażające Spartę.
Koledzy z drużyny wstawili się za Juraskiem
Po ostatnim gwizdku meczu z Teplicami Jurasek podszedł nawet do kibiców w towarzystwie Jakuba Surovcika oraz Adama Karabca, a niedługo potem dołączył do nich trener Brian Priske. Fani domagali się przeprosin i po jakimś czasie je otrzymali.
– Cieszę się, że wygraliśmy. Jestem 22-letnim chłopakiem, który kocha piłkę nożną. Kocham ją. Chcę w nią grać. Chcę w nią grać tutaj. Dlatego będę walczył. Chcę tu walczyć i zyskać wasze wsparcie i zaufanie, ponieważ będę starał się ze wszystkich sił – powiedział Jurasek, po czym przeprosił za dawne śpiewy na temat Sparty, co spotkało się z brawami ze strony kibiców.
Sparta Prague fans are refusing to accept Matej Jurasek (former Slavia Prague player).
Here is the Sparta Prague manager yelling at their own fans, telling them to accept Jurasek.
Crazy scenes. Feel bad for the kid. #ncfc pic.twitter.com/3kYQh0gEzL
— Alex Linardos (@alex_linardos) August 15, 2026
Zachowanie piłkarzy, którzy wstawili się za Juraskiem, docenił na konferencji pomeczowej trener Sparty.
– To, co wydarzyło się po meczu, pokazuje mi, jakim klubem naprawdę jest Sparta. Szanujemy punkt widzenia kibiców, którzy mają pełne prawo do wyrażenia swojego zdania. Cieszę się jednak również z tego, że chłopaki potrafią wstawić się jeden za drugim. Matej przeprosił za to, w jaki sposób wyrażał się o naszym klubie. Trybuny skwitowały to brawami. W każdym razie jest on natychmiast gotowy, by pomóc drużynie. Teraz musi to udowodnić na boisku – powiedział Priske.
Brian Priske na tiskové konferenci o Matěji Juráskovi 🎙️ pic.twitter.com/MzlorFFhPc
— AC Sparta Praha (@ACSparta_CZ) August 15, 2026
Zawodnik odszedł ze Slavii w styczniu minionego roku. Norwich City kupiło go za siedem milionów euro, natomiast pobyt Czecha na Wyspach Brytyjskich okazał się sporym niewypałem. Jurasek rozegrał zaledwie 22 mecze, w których zdobył tylko jedną bramkę i zanotował dwie asysty. Wrócił do kraju, by się odbudować, ale musi zaskarbić sobie sympatię fanów Sparty. Szansę na to będzie mieć nie tylko w lidze, ale i w play-offach Ligi Europy, w których Prażanie wylądowali po porażce w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów z francuskim Lyonem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix