Marek Papszun dumny z Legii. „To jest niesamowita historia”

Michał Kołkowski

17 maja 2026, 20:49 • 2 min czytania 52

Reklama
Marek Papszun dumny z Legii. „To jest niesamowita historia”

Legia Warszawa po bramce w ostatnich sekundach pokonała 2:1 Lechię Gdańsk i wciąż może zająć piąte miejsce w tabeli Ekstraklasy, premiowane występem w kolejnej odsłonie europejskich pucharów. Dumy z takiego obrotu spraw nie ukrywa Marek Papszun.

Reklama

– Przede wszystkim chciałbym pogratulować drużynie, piłkarzom i całej szatni nie tylko tego zwycięstwa, ale całej pracy wykonanej w tej rundzie. W pierwszej kolejce byliśmy na ostatnim miejscu, a dzisiaj daliśmy sobie szansę, żeby w ostatniej kolejce walczyć nawet o piąte miejsce i europejskie puchary. To jest niesamowita historia i bardzo to doceniam. Mimo że jestem doświadczonym szkoleniowcem, to dla mnie naprawdę duża sprawa – powiedział Papszun, cytowany przez serwis Legia.net.

Marek Papszun pogratulował swoich zawodnikom. „Bardzo to doceniam”

– Cieszę się też, że gramy do końca i że daliśmy sobie szansę w ostatniej kolejce powalczyć o coś, co jeszcze niedawno wydawało się nierealne. To jest bardzo budujące. Dzisiaj zdobyliśmy trzy punkty, ale teraz musimy już myśleć o ostatnim meczu, bo przede wszystkim sami musimy wygrać. Oczywiście potrzebujemy też korzystnych wyników w innych spotkaniach – podkreślił szkoleniowiec stołecznego zespołu.

– Kiedy przychodziłem do Legii Warszawa, przede wszystkim chciałem pomóc drużynie utrzymać się w lidze, bo będąc na ostatnim miejscu, to był cel numer jeden. Ale ja wierzę w to, co robię, i wierzę w ludzi, z którymi pracuję. Drużyna zaufała temu, co im proponuję i tydzień po tygodniu wykonywaliśmy konsekwentnie swoją pracę. To efekt systematyczności i konsekwencji. Nawet jeśli coś nam nie wychodziło, to wyciągaliśmy wnioski i szliśmy dalej. Pokonywaliśmy trudności, a tych nigdy nie brakuje w żadnym środowisku. Trzeba po prostu działać. My działamy i wierzę, że dalej będziemy szli do przodu.

– Teraz najważniejsza jest dla nas ostatnia kolejka – zakończył Papszun.

Reklama

W finałowej serii spotkań Legia Warszawa zagra u siebie z Motorem Lublin.

52 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Jest przełom w sprawie stadionu Wieczystej. Królewski rozwiał wątpliwości

Wojciech Piela
30
Jest przełom w sprawie stadionu Wieczystej. Królewski rozwiał wątpliwości