Novak Djoković odpadł w piątek z Roland Garros. W 3. rundzie lepszy okazał się Joao Fonseca, który wygrał po pięciosetowym starciu. Na konferencji pomeczowej 39-letni Serb odniósł się do swojej przyszłości na paryskich kortach.
Novak Djoković: Nie wiem, czy wrócę do Paryża
Jednym z głównych tematów rozmowy z dziennikarzami była oczywiście przyszłość tenisisty na francuskich kortach. Zapytany o to, czy fani zobaczą go w przyszłym roku w Paryżu, odpowiedział krótko.
– Nie wiem. Czy czułbym się w porządku, gdyby to starcie było moim ostatnim w turnieju? Nie wiem – stwierdził.
Przed turniejem Djoković zmagał się z kontuzją i grał niewiele w trzech ostatnich miesiącach. Na konferencji przyznał, że w końcówce spotkania całkowicie opadł z sił. Mimo prowadzenia 2:0 w setach, zaledwie po raz drugi w karierze wypuścił taką przewagę. Wcześniej zdarzyło mu się to w 2010 roku, również w Paryżu, w spotkaniu z Austriakiem Juergenem Melzerem.
– Szczerze mówiąc, po prostu zabrakło mi sił. (…) Kilka razy pod koniec spotkania czułem, że ledwo stoję na nogach, a widok kibiców i ich wsparcie, które podnosiło mnie na duchu, były czymś naprawdę magicznym. Kiedy więc odsunę na bok wszystkie rozczarowania, zauważę wiele powodów do dumy. Jestem bardzo wdzięczny za takie doświadczenie – powiedział.
Djoković pochwalił również Fonsekę za jego świetny występ.
– Pogratulowałem mu i powiedziałem, że zasłużył na zwycięstwo. Rozegrał niesamowity mecz i powinien być z siebie dumny. Życzyłem mu powodzenia w dalszej części turnieju. Wszyscy widzieliśmy, dlaczego wzbudza takie zainteresowanie. Bez wątpienia w ważnych momentach był lepszym zawodnikiem. Trafiał niesamowite uderzenia. Za każdym razem, gdy nadchodził decydujący moment, szedł na całość – rzekł.
If you missed the phenomenal Djokovic-Fonseca match, relive it with the highlights by @emirates 💫#RolandGarros #Emirates #FlyBetter pic.twitter.com/CMaMZmWLDQ
— Roland-Garros (@rolandgarros) May 29, 2026
Nie zabrakło również ostrej wymiany zdań
Jeden z dziennikarzy zapytał Djokovicia, czy po sensacyjnym odpadnięciu Jannika Sinnera i wycofaniu się kontuzjowanego Carlosa Alcaraza zaczął wybiegać myślami w przyszłość. 39-latek miał szansę na 25. tytuł wielkoszlemowy, jednak Serb błyskawicznie zgasił pytającego.
– Nie obchodzi mnie to. Nie obchodzi mnie to. Zatrzymam cię w tym miejscu. Nie. Właśnie przegrałem w trzeciej rundzie. Porozmawiajmy o czymś innym. Dziękuję – powiedział.
Po odpadnięciu Djokovicia w drabince nie ma już ani jednego gracza z triumfem wielkoszlemowym na koncie, a i tych, którzy mają w dorobku finał wielkoszlemowy, można policzyć na palcach jednej ręki i to nawet po nieostrożnym krojeniu marchewki.
W kolejnej rundzie Joao Fonseca zmierzy się z Norwegiem Casperem Ruudem, który, podobnie jak Brazylijczyk, przegrywał w poprzedniej fazie już 0:2 z Tommym Paulem, żeby ostatecznie odwrócić losy spotkania i wygrać.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix