Conte zdementował plotki. „Doniesienia są bezpodstawne”

Marcin Ziółkowski

23 października 2026, 20:57 • 3 min czytania 0

Reklama
Conte zdementował plotki. „Doniesienia są bezpodstawne”

Antonio Conte jako trener doskonale znany jest z wielkiego zaangażowania w projekty. Trudno jednak zbudować z nim coś trwałego, na lata, a najlepiej radzi sobie, gdy nie musi sobie zaprzątać głowy rozgrywkami pucharowymi. Były trener Chelsea, Juventusu czy SSC Napoli zaprzeczył wszelkim medialnym plotkom, których pełno w ostatnim czasie. W oficjalnym oświadczeniu Włoch podkreślił, że nie jest aktualnie w zaawansowanych negocjacjach z żadnym klubem.

Reklama

Conte zaprzecza plotkom. „Nie ma żadnych negocjacji”

Sporo mówi się ostatnio o Manchesterze United. Niektórzy kibice wydają się podekscytowani na myśl o ewentualnej zamianie Michaela Carricka na Antonio Conte. Czerwone Diabły sromotnie przegrały w Como z drużyną Cesca Fabregasa 1:4, co oznaczało siódmy kolejny mecz z rzędu bez wygranej. Ziemia pod nogami Michaela Carricka wydaje się palić jak nigdy dotąd.

Wśród medialnych plotek dot. klubu z Manchesteru, często przewija się nazwisko Conte. Kandydatura ta co nieco dzieli fanów. Z jednej strony, to seryjny zwycięzca, człowiek, który jest w stanie wyciągnąć absolutne maksimum z zespołu, który posiada. Inna perspektywa podpowiada, że nie jest to osoba, która rozwiąże problemy organizacji zepsutej od środka. W dodatku, chodzi o trenera z tzw. charakterkiem.

Włoch regularnie co jakiś czas łączony jest też z powrotem do Juventusu. Na fali niezliczonej liczby plotek w kontekście swojej zawodowej przyszłości zdecydował się wydać oświadczenie.

Reklama

– W związku z ostatnimi plotkami we włoskich i zagranicznych mediach, uważam za stosowne, aby uzasadnić moje stanowisko. Moje nazwisko było łączone z wieloma klubami, ale obecnie nie są prowadzone żadne negocjacje, które są na zaawansowanym etapie. Po wspaniałym i udanym pobycie w Napoli, poświęcę trochę czasu na rozważenie, jak i kiedy wrócę do pracy jako trener. Będzie to przemyślana decyzja, którą podejmę wtedy, gdy uznam to za stosowne.

– Czytałem wiele doniesień na temat moich finansowych żądań, próśb o pełną kontrolę, które rzekomo kierowałem już do wymienianych klubów, tak jak i zastrzeżenia, które zostały opisane jako moja „silna osobowość”. Te doniesienia są bezpodstawne i nie ma obecnie konkretnej podstawy do takich ocen.

– Jeśli pojawi się konkretna możliwość, nadejdzie czas na przeprowadzanie rozmów z zainteresowanym klubem i wspólne rozważenie warunków potencjalnej umowy, z należytym uwzględnieniem potrzeb obu stron oraz cech, podejścia, które definiują moją pracę jako trenera. Do tego czasu wszelkie przypuszczenia dotyczące moich żądań i przyszłości zawodowej pozostają spekulacjami i nie mogą być traktowane jako fakt. Wszystkiego dobrego, Antonio Conte – zakończył szkoleniowiec z Lecce.

Reklama

Włoch jest bez pracy od zakończenia rozgrywek 2025/26. Po dwóch sezonach w Napoli, Conte zdecydował się na rozstanie. Jak na niego, nastąpiło to w dziwnych okolicznościach, bo… z nikim się nie pokłócił, a zwyczajnie poczuł, że jego cykl dobiegł końca.

 

 

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl gry Barcelony i Bayernu Hansiego Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Ojrzyński po meczu Motor – Zagłębie. „Końcówka była tragiczna”

Adrian Mańko
1
Ojrzyński po meczu Motor – Zagłębie. „Końcówka była tragiczna”

Piłka nożna

Reklama
Ekstraklasa

Ojrzyński po meczu Motor – Zagłębie. „Końcówka była tragiczna”

Adrian Mańko
1
Ojrzyński po meczu Motor – Zagłębie. „Końcówka była tragiczna”