United bez wygranej. Fantastyczny gol Evertonu! [WIDEO]

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

06 września 2026, 18:15 • 2 min czytania 0

Reklama
United bez wygranej. Fantastyczny gol Evertonu! [WIDEO]

Ależ to były emocje! W końcówce spotkania Evertonu z Manchesterem United (2:2) oglądaliśmy aż trzy gole. Ozdobą meczu było fantastyczne uderzenie, którym w ostatnich sekundach popisał się Ainsley Maitland-Niles. Dzięki niemu gospodarze doprowadzili do remisu i mają w tym momencie więcej punktów w tabeli od swojego rywala. 

Reklama

Manchester wyszedł w tym spotkaniu na prowadzenie na samym początku drugiej połowy, po trafieniu Bryana Mbeumo. Wyrównał, dopiero w 83. minucie, Tyrique George. I na tym koniec emocji? A skąd. Kiedy w 88. minucie do siatki trafił Benjamin Sesko, wydawało się, że spotkanie zakończy się wygraną Czerwonych Diabłów.

Ale nic z tego.

Everton zremisował u siebie z Manchesterem United. Przepiękny gol w samej końcówce

Sędzia doliczył pięć minut, ale pozwolił pograć o 60 sekund dłużej. I właśnie w szóstej minucie doliczonego czasu gospodarze ruszyli lewą stroną. Piłka opuściła pole karne United, ale dopadł do niej Maitland-Niles. Nie strzelał na siłę, przemierzył technicznie: piłka oddalała się od bramkarza i idealnie wpadła w okienko. Tu zobaczycie to cudowne trafienie:

Reklama

Jak wyliczono, uderzenie zawodnika gospodarzy miało współczynnik gola oczekiwanego ledwie 0,02.

Po tej niesamowitej bramce sędzia zakończył mecz. Po trzech kolejkach Everton niespodziewanie jest wyżej w tabeli od United. Zespół z Liverpoolu jeszcze nie przegrał w lidze, ma pięć punktów, a drużyna z Manchesteru – ledwie cztery.

Fot. Newspix.pl 

Reklama

 

 

0 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama