Ktoś jednak stoi po stronie Infantino. „Zmienił piłkę nożną”

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

25 sierpnia 2026, 10:37 • 2 min czytania 4

Reklama
Ktoś jednak stoi po stronie Infantino. „Zmienił piłkę nożną”

Wydawać by się mogło, że Gianni Infantino bezpowrotnie stracił poparcie piłkarskiego świata po swoich kolejnych odpałach, ale są tacy, którzy zdają się nadal trzymać jego stronę. Ich głos jest może nieco cichszy i słabiej przebija się w ostatnim czasie do mediów, ale… no właśnie, są tacy. Na przykład Samuel Eto’o, który przekonuje, że szef FIFA zrobił dla piłki dużo dobrego.

Reklama

W niepopularny sposób Kameruńczyk skomentował choćby pomysł Infantino dotyczący sprzedaży udziałów w mundialu prywatnym inwestorom. – Nie sądzę, aby prezydent Gianni Infantino zrobił coś złego – przekonuje były piłkarz Barcelony w rozmowie z CNN Sports. – Myślę, że całe to zamieszanie tylko dlatego, że zbliżają się wybory na szefa FIFA – twierdzi Eto’o, chcąc chyba pokazać, że to coś na kształt spisku przeciwko urzędującemu prezydentowi światowej federacji.

Eto’o staje po stronie Infantino. Są siebie warci

Problem oczywiście w tym, że wsparcie Samuela Eto’o to jak pocałunek śmierci. Albo chociaż niedźwiedzia przysługa. Kameruńczyk słynie bowiem z wielkich kontrowersji, które sprawiają, że nie jest specjalnie wiarygodny. Oskarżany o ustawianie meczów, nazywany dyktatorem, skazany za oszustwa podatkowe – lista przewin zapisywanych na konto Eto’o jest naprawdę długa.

Wszystkie szaleństwa Samuela Eto’o

Prezydent Gianni Infantino zmienił piłkę nożną. Dał wielu narodom możliwość wzięcia udziału w najpiękniejszym turnieju, mistrzostwach świata. On pomógł naszemu kontynentowi. Pomógł naszym federacjom rozwijać się znacznie szybciej i musimy to przyznać. Musimy docenić to, co zrobił. I powinniśmy wspierać go za wszystko, co zrobił do tej pory – twierdzi Eto’o.

Reklama

Fot. Newspix

4 komentarze
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama