Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI
Jest jeden temat, który powraca non-stop. A w zasadzie to dwa tematy. Pierwszy: dlaczego Stanowski udaje, że nie kibicuje Legii, podczas gdy przecież każdy wie, ze kibicuje. I drugi: jak można kibicować Barcelonie, co to w ogóle za farmazon. Uznałem, że czas się z tym tutaj rozprawić. A nie zrobię tego lepiej, niż zamieszczając jeden z rozdziałów książki „Stan Futbolu”, wydanej rok temu. Rozdział pod tytułem: „Dlaczego nie warto być dziennikarzem sportowym?”. Będzie tu i o Legii, i o Barcelonie. […]
Krzysztof Stanowski
• 19 min czytania
129