post Avatar

Opublikowane 18.05.2017 07:33 przez

redakcja

Aż do 1998 roku stadion Sandecji nosił nazwę XXV-lecia PRL. W pielęgnacji murawy pomaga tu legenda polskiej motoryzacji, Fiat 126p. W XX wieku największym sukcesem Sączersów były dwa spadki z pierwszej ligi. W tabeli wszechczasów tych rozgrywek Sandecja wyprzedza dziś o dwa punkty Star Starachowice, ściga natomiast z nieustępliwością Unię Racibórz. Wydarzeniem 2007 roku był pucharowy mecz rezerw z Legią Warszawa (0:4), a sensacją 2010 powódź czyniąca z nowosądeckiej Maracany – pięć tysięcy miejsc – basen.

Wątpliwe, by blask trofeów Sandecji oślepił włodarzy innych klubów Ekstraklasy. Wątpliwe, by w Nowym Sączu padł frekwencyjny rekord. Przyszłoroczny ligowy debiutant niewątpliwie jest jak na warunki towarzystwa, do którego wkracza, klubem nietypowym.

I bardzo dobrze.

TU pan Włodzimierz Chełmiński brawurowo prowadzący malucha po murawie

6e15ro

Źródło: Sandecja.com.pl

Screen Shot 05-17-17 at 12.31 PM

Źródło: 90minut.pl

Screen Shot 05-17-17 at 12.41 PMPorywający sezon Sandecji w sezonie 86/87. Jeśli Włókniarz Pabianice wyprzedza cię o dwie długości, to wiedz, że potęgą piłkarską nie byłeś. Źródło: Wikipedia

Jeszcze Sączersi nie zagrali minuty w Ekstraklasie, a niektórzy już narzekają mniej więcej w takim tonie:

Będą grać w Mielcu, nie wiadomo dla kogo. Casus Górnika Łęczna w Lublinie, tylko że na sterydach. Jak zagrają w Nowym Sączu na wiosnę, to chyba tylko po to, żeby przypieczętować spadek, bo są (tu cytat z Cecherza – przyp. red.). Uczciwie wywalczyli awans, zasłużyli – nie odbieram im tego! Niemniej argumentów bym ja, postronny kibic z Warszawy/Radomia/Szarowoli, miał się z tego z tego cieszyć, albo chociaż widzieć jakiś pozytyw dla rozgrywek, brak.

Po niższych ligach tuła się od cholery klubów, które są znacznie większymi markami od Sandecji. Pierwsze z brzegu to Górnik Zabrze, Widzew, Polonia, ŁKS, GKS Katowice. Każdy z nich to coś więcej niż piłkarska marka. Tu łatwo by przeciętny kibic spojrzał i powiedział:

no tak, jakby Widzew wrócił, to by się działo. Górnik? Miejsce czternastokrotnego mistrza Polski jest w Ekstraklasie i kropka.  Derby Warszawy w sumie też by dodały kolorytu. No i GKS Katowice, przecież oni mają niesamowity potencjał.

Ale jeśli patrzycie ze zdziwieniem na to zawieszony w głębokiej komunie kurnik Sandecji, na którym pewnie nieźle oglądałoby się – powiedzmy – rzut młotem, pamiętajcie: właśnie awans do Ekstraklasy da im impuls. Działaczom, urzędnikom, prywatnym sponsorom, kibicom – wszystkim, by coś się w Nowym Sączu zaczęło zmieniać.

To już nie są czasy ligowych komet, Szczakowianek, Świtów i Polkowic. Ktoś wchodził, znikał, żegnamy, może wrócicie za sto lat, a jak nie to trudno? Tak było. Kluby pokręciły się chwilę na karuzeli, a potem z niej wypadały rozkwaszając sobie nos.

Dzisiaj jednak awans do Ekstraklasy to szansa, by na piłkarskiej mapie Polski pojawił się kolejny mocny punkt. By ich siatka się wzmacniała, tworząc coraz zdrowszy grunt. Całe środowisko to naczynia powiązane: reprezentacja tworzy wizerunek i działa na emocje tłumów. Najmocniejsi pokazują standardy, przekraczają granice. Ale jest istotne, by poważnych piłkarskich ośrodków nie było pięć, tylko pięćdziesiąt. Każda mocna Sandecja to zwiększenie konkurencji. Każda mocna Sandecja to większy nacisk na innych, by starali się jeszcze mocniej. Każda mocna Sandecja to kolejne miejsce – tu też trwa rewolucja – dobrą bazą treningową dla młodzieży, każda mocna Sandecja to też  – mówiąc trywialnie – więcej krążącej kasy.

Ostatnio publikowaliśmy ranking klubów, które chcielibyśmy widzieć w Ekstraklasie. W pierwotnej wersji chodziło o szczebel EKS i pierwszej ligi. Podczas konsultacji zasugerowałem którykolwiek klub z Rzeszowa, a także Stilon Gorzów. Własnie po to, by odzyskać te regiony dla futbolu. By wymazać białe plamy.

Czym było Podbeskidzie Bielsko-Biała, gdy pierwszy raz trafiło do Ekstraklasy? Albo jeszcze inaczej: jaki w Bielsku był poziom futbolu? Trzecioligowy w porywach Włókniarz. Kilka sezonów Stali na zapleczu Ekstraklasy w latach siedemdziesiątych. Generalnie więc poziom w porywach wyczynowej szermierki rzeżuchą.

Górale jeszcze do niedawna mieli stadion, który mógłby gościć mecze eliminacji mundialu 1938. Piłkarsko Bielsko-Biała była czarnym punktem na piłkarskiej mapie – tliły się tam kibicowskie marzenia, można nawet się pokusić, że istniał głód piłki, ale na potencjale się kończyło. Teraz? Po kilku latach w Ekstraklasie? Stadion, którego zazdrościć może połowa Serie A. Od pięciu do dziesięciu tysięcy widzów na pierwszej lidze, miasto pełne pasji do piłki. Z zarządzania przydałoby się kilka lekcji, jednak nie zmienia to faktu, że dzisiaj Podbeskidzie jest już w zupełnie innym miejscu. To rozpoznawalna marka.

Zmienił się status Podbeskidzia. Gdyby jutro spadli z pierwszej ligi, przetrwaliby. Wpadka bolesna, wracamy i jedziemy dalej, bo Podbeskidzie już za dużo znaczy dla tego miasta, mieszkańców i regionu, by ten projekt porzucić.

Gdyby Podbeskidzie spadło do drugiej ligi kilka lat temu, mogłoby się rozlecieć w strzępy.

To realia wielu klubów pierwszej ligi. Swoiste balansowanie między nadzieją na drastyczny rozwój, a groźbą totalnego rozkładu.

Być może będziemy w najbliższych latach oglądać coś na rodzaj „efektu Ekstraklasy”. Kto – licząc tzw. siłę marki – z takich sobie pierwszoligowców awansuje, będzie zmieniał swój charakter – szczególnie, jeśli choć chwilę w lidze się zaczepi.

To nie jest tak, że w konsekwencji teraz zacznę kibicować Wiśle Puławy kosztem Górnika Zabrze. Nie, awans Górnika to też liczne profity dla polskiej piłki, po prostu innego charakteru.

Olimpia Grudziądz – Górnik Łęczna w sezonie 17/18?

Czemu nie. Byłem w Grudziądzu i tak bardzo mi się tam nie podobało, że aż tej Olimpii kibicuję – niech grudziądzanie chociaż mają w mieście przyzwoitą piłkę.

Nie przez chwilę, przez jeden sezon na kredyt, ale na stałe.

***

Gdy Marcelo przechodził do Realu, współczułem mu jak zbitemu psu.

Zapewniam, że nie postradałem zmysłów: doskonale pamiętam, że Marcelo to mój rówieśnik, który trafiał do Królewskich w momencie, gdy ja szedłem na – wybaczcie – chujowy kierunek studiów do Wrocławia. Myślę, że gdyby przyprzeć mnie do muru, to może bym jednak zamienił zajęcia z ontologii na szatnię Santiago Bernabeu, w dodatku za parę groszy więcej. Ale abstrahując od przyziemności, wcielając się w stereotypowego, wbitego w kapcie, oderwanego od rzeczywistości kibica sprzed telegazety – współczułem Marcelo jak zbitemu psu. Bowiem wyobrażam sobie łatwiejsze początki w futbolu, niż konieczność łapania się każdego dnia za łeb z legendą o Roberto Carlosie.

O Roberto Carlosie, który zrewolucjonizował pozycję, na której grał. O Roberto Carlosie, którego strzały naginały prawa fizyki. O Roberto Carlosie, który atakował, atakował i jeszcze raz atakował, sprawiając, że boczny defensor – „stój, nie przekraczaj linii!” – mógł zawładnąć wyobraźnią łaknącego piłkarskich fajerwerków dziecka.

Przyznajcie się sami przed sobą: jaraliście się nim. Można było nie lubić tego i owego u Królewskich, ale nawet zaciekły fan Barcelony przyzna, że Roberto Carlos to był kozak, którego nie dało się nie szanować.

Roberto Carlos w Realu spędził dziesięć lat. Pamięta Real rządów Fernando Sanza. pamięta Real Baljicia, Jarniego i Ognjenovicia, pamięta odpalonego Eto’o, pamięta piąte miejsce w lidze – za Zaragozą, a punkt przed Alaves. Pamięta blaski i cienie ery Galacticos, pamięta ich schyłek, pamięta Mariano Garcię Remona w roli szkoleniowca, pamięta Gravesena, Woodgate’a, Pablo Garcię i fiasko z Robinho. Wie jaką wyboistą drogę przeszli Królewscy, którzy może zawsze byli wielcy, ale byli też na przełomie wieków chwiejącym się kolosem.

I oto wrzucają na takiego konia gołowąsa, jakby mało presji wynikało z samego faktu gry w Realu. Każdy trening i mecz w cieniu legendy. Presja niemożliwa.

I może dlatego, za każdym razem jak oglądam ważny mecz Królewskich, Marcelo presje wytrzymuje.

Bo udźwignął ten ciężar. Niebawem dopnie swoją dekadę na Santiago Bernabeu. Jestem pewien, że gdybyśmy nie żyli w czasach robotów Messiego i Ronaldo, miałby szanse nawet na – uwaga, uwaga – Złotą Piłkę. Przecież to absurd, by drużyna mająca wszystkie pieniądze świata, mająca na każdej pozycji gwiazdę jakbym to nie było życie, tylko mój save w Championship Managerze 01/02, potrafiła być w niejednym ważnym meczu tak zdominowana przez lewego obrońcę. Ostatnio tak zależna od lewej obrony było Podbeskidzie z Adamem Mójtą w formie. Co prawda nie mam pewności jak naprawdę Marcelo gra w tyłach, przeczytałbym kiedyś szczegółową analizę, ale nie zmienia to faktu, że dla mnie to dzisiaj fenomen. Na pewno nie piłkarz tak kryształowy jak Roberto Carlos, na pewno kibice Barcelony mają prawo mieć do niego pretensje o ten i tamten grzeszek, ale nie zmienia to faktu, że dla mnie Marcelo to członek topowej piątki najlepszych piłkarzy świata.

I – uwaga, uwaga – gracz lepszy od Roberto Carlosa. Bardziej wszechstronny, potrafiący być niemal kimś na rodzaj trequartisty. Roberto Carlos pięknie się włączał, ale nigdy nie miał inklinacji do pociągania za sznurki.

Już współczuję temu lewemu obrońcy z Brazylii, którego sprowadzają za parę lat, by kontynuował sztafetę.

Fot. Remigiusz Szurek

Opublikowane 18.05.2017 07:33 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 37
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
technomojzesz
technomojzesz

Filozofia Cię przerosła, więc nazwałeś ją chujową. Brawo. Pewnie byłeś jednym z tych, którzy chcieli sobie dodać +10 do fajności poprzez wybór hipsterskiego kierunku. Ale bieda.

lykamspam
lykamspam

„nowosądeckiej Maracany – pięć tysięcy miejsc – basen” do poprawienia

lykamspam
lykamspam

„W tabeli wszechczasów tych rozgrywek Sandecja wyprzedza dziś o dwa punkty Star Starachowice, ściga natomiast z nieustępliwością Unię Raciborz”

Star minęła na poczatku sezonu, Unię w trakcie, a teraz może jeszcze minąc Concordię I Zagłębie Lubin.

Podaje za Wiki, gdzie stan tabeli jest z początku sezonu

Stanislav Levy
Stanislav Levy

I jeszcze Maciej Korzym w Legii, z łatką megatalentu, który trzy lata wcześniej był na testach w Chelsea (największy bullshit, jaki dziennikarze mogli wymyślić). Ale chłopak z Sącza, to w Pucharze dali mu zagrać w rodzinnych stronach. Tak w ogóle, krążyły słuchy że po treningach w stolicy Maciek nienaturalnie przypakował.

v. Lynden
v. Lynden

Duet z NS lubił też jeździć na nartach w trakcie bytności w WWA, takie pogłoski też krążyły w tamtych latach 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M9 COMEBACK KID
M9 COMEBACK KID

Nie przesadzaj
Miasta z których jak domyślam się szydzisz pod względem ludności:
Suwałki – 55 (najważniejsze miasto na Podlasiu poza Białymstokiem)
Chojnice – 111 (rozumiem)
Nowy Sącz – 44 (ważne miasto w Małopolsce)
Niepołomice – 361 (prawie 12k miasto więc również rozumiem, ale oni chyba tylko w sez 13/14 grali w I lidze więc przykład pod tezę)
Łęczna – 228 (także rozumiem)
Nieciecza – wieś (rozumiem, ale to ewenement, bo na poziomie centralnym nie ma innego klubu ze wsi)
Grudziądz – 40 (bez jaj, najważniejsze miasto po Bydgoszczy i Toruniu w kuj-pom)
Legnica – 39 (tutaj samozaoranie, bo Lubin jest mniejszy, a większe jedynie Wrocław i Wałbrzych :D)
Pozdrawiam

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M9 COMEBACK KID
M9 COMEBACK KID

Umówmy się, tak naprawdę tylko w naprawdę markowych klubach byliby kibice, w większości są kibice sukcesu. Nie ma dużej różnicy między Płockiem czy Bielsko-Białą, a Legnicą i Pruszkowem, będą sukcesy, wyniki będą kibice, różnicę robi właśnie zaludnienie, bo taki Nowy Sącz ma większy potencjał od Niecieczy

Staszek Anioł
Staszek Anioł

W Nowym Sączu frekwencja jest teraz niska, ale w pierwszych latach po awansie do I ligi byli wśród 20 najlepszych w Polsce. Tam znaczącym powodem spadku liczby widzów było po prostu „gnicie” na tym samym poziomie przez wiele lat.
Trudno czasem nadążyć za tym, jakie czynniki grają największą rolę.

kyrre_sk
kyrre_sk

Ja tam się cieszę, że awansuje (choć to jeszcze nieprzesądzone) zespół, któremu najbardziej zależało. Jak patrzy się na to, co wyrabiały (i wyrabiają nadal) w różnych momentach sezonu – Zagłębie, Górnik, Gieksa, Miedź czy Podbeskidzie, to człowiek naprawdę zastanawia się: czy tym piłkarzom/działaczom naprawdę zależy na awansie?
Nieprzychylne komentarze dotyczące Sandecji mają prawdopodobnie źródło w tym, że w e-klasie takich małych (co nie znaczy, że słabych) piłkarskich miejsc jest coraz więcej. Kibice z większych miast – szczególnie tych, które nie mają swojej reprezentacji w e-klasie – mają prawo się zżymać, kiedy w poniedziałkowe popołudnie zobaczą mecz Sandecja-Łęczna (przy całym szacunku dla obu klubów).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Marcin Sz
Marcin Sz

Ten prezes Realu, którego czasy pamięta Carlos nazywał się Lorenzo Sanz, a nie Fernando, tak kwoli ścisłości

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Trochę tego passusu o Podbeskidziu nie rozumiem. Przed awansem do Ekstraklasy było przez 9 sezonów z rzędu w I lidze, raz zabrakło mu punktu do barażu o Ekstraklasę, raz 2 punktów do awansu, raz nie awansowali z powodu punktów ujemnych.
Chyba że chodziło o piłkę w Bielsku-Białej przed awansem Podbeskidzia na drugi poziom.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Staszek Anioł
Staszek Anioł

W porządku, tylko red. Milewski pyta nie o kibiców, a o to, „jaki w Bielsku był poziom futbolu”. Zresztą akurat po awansie Podbeskidzia do starej II ligi waliły tysiące i mieli najwyższą frekwencję ze wszystkich klubów, chociaż grali na ruinie.

Po prostu zdziwił mnie ten akapit, bo tak jakby Autor wyjął z historii prawie dekadę Podbeskidzia w I lidze.

Mario
Mario

Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że w naszym kraju, łatwiej zbudować solidny ośrodek piłkarski w mniejszych miejscowościach niż w dużych. Nieciecza, Nowy Sącz, Suwałki, Chojnice,Łęczna zamiast Rzeszowa, Lublina, Radomia czy Łodzi. Skąd się to bierze? Może wokół mniejszego miasta łatwiej skrzyknąć wsparcie lokalnych sponsorów? Taka Sandecja w eklasie pewnie będzie mogła liczyć na wsparcie dużej części lokalnych przedsiębiorców. Może być oczkiem w głowie tubylców, spowodować zorganizowanie się wokół klubu. Awans pozwoli/zmusi ich do remontu stadionu, może powstanie infrastruktura do do szkolenia młodzieży? Może Nowy Sącz będzie miejscem gdzie przygarną odrzuconych zawodników i dadzą się im odbudować? Zobaczymy za rok.

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Chyba jeszcze jedno warto zauważyć przy tym – nie ma tam właściwie innych dyscyplin sportu na wysokim poziomie, więc nie ma rozbicia sponsorów na różne kluby czy drużyny.

Forbrich-Barber
Forbrich-Barber

Ja bym jeszcze dodał to, że w takich małych klubach są często ludzie związani od nastu lat. Czuje się, że to jak rodzinne kluby, więź z kibicami też bliższa, nie ma chorej presji typu: wkłady do koszulek, nie jesteście warci ich noszenia.
Więc piłkarze grają sobie na luziku. Często jest też tak, że w tych klubach kasa jest mniejsza, ale jest zawsze – dlatego wielu dobrych piłkarzy się na to decyduje, żeby mieć stabilne dochody, a nie ciągać się po sądach.

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Czy ja wiem? W Chojnicach dopiero co jechali po nich jak po burej suce, bo to taka potęga…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zaolziak
Zaolziak

Wszystko pięknie tylko w nc + płaczą bo ile można sprzedać dekoderów w Niecieczy ,Sanoku , Chojnicach lub Grudziądzu. Już i tak notują spadki ilości dekoderów co zapewne odbije się na przyszłej umowie z ekstraklasą. Teraz zapewne poleci Ruch , Śląsk albo Arka i wątpię żeby kibice tych drużyn tak chętnie przedłużali umowy

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Swoją drogą od razu przy tej tabeli sprzed 30 lat przypomina się ten osobliwy system punktacji. A mnie przy okazji kuriozalny przypadek Górala Żywiec, gdy skończyli w III lidze z… –6 pkt po serii 10 porażek za –1 pkt. To był cyrk!

M9 COMEBACK KID
M9 COMEBACK KID

Inna statystyka:
TOP50 miast wg ludności bez klubu na poziomie centralnym:
Łódź – 3 (ŁKS i Widzew w III lidze z szansami na awans, ale o tym Weszło pisało)
Bydgoszcz – 8 (Chemik w III lidze, dolna część tabeli)
Lublin – 9 (Motor w III lidze, mają mecz więcej i tracą 2 punkty do prowadzącej Garbarni)
Toruń – 16 (Elana w III lidze, 4 punkty straty do prowadzących rezerw Lecha i Gwardii)
Rzeszów – 18 (Stal i Resovia w III lidze, kolejno 9 i 12 punktów straty do Garbarni, więc raczej bez szans)
Ruda Śląska – 25 (Slavia w IV lidze, dół tabeli)
Zielona Góra – 26 (Falubaz w III lidze, 12/18)
Gorzów Wielkopolski – 28 (KS Stilon i Piast Karnin w IV lidze, pierwsi na 99% awans, drudzy góra tabeli)
Dąbrowa Górnicza – 29 (Unia i Tęcza Błędów w okręgówce, góra tabeli, bez szans na awans)
Wałbrzych – 33 (Górnik w III lidze, walczy o utrzymanie)
Włocławek – 34 (Lider i Włocłavia w okręgówce, pierwsi liderują, a drudzy w środku tabeli)
Tarnów – 35 (Unia w III lidze, środek tabeli)
Koszalin – 37 (Gwardia w III lidze, punkt straty do lidera)
Kalisz – 38 (KKS 1925 w III lidze, środek tabeli, ale szanse na awans)
Jaworzno – 41 (Szczakowianka w IV lidze, środek tabeli)
Słupsk – 42 (Gryf w IV lidze, środek tabeli)
Jastrzębie-Zdrój – 43 (GKS 1962 w III lidze, prowadzą)
Jelenia Góra – 45 (Karkonosze w IV lidze, środek tabeli)
Konin – 47 (Górnik w III lidze, walczy o utrzymanie)
Piotrków Trybunalski – 48 (Polonia, spadła)
Mysłowice – 49 (Unia Kosztowy w okręgówce, góra tabeli)
Piła – 50 (brak!)

Przeciwnicy klubów z prowincji tak naprawdę są przeciwnikami wszystkich poza „zasłużonymi” klubami, piłka nożna istnieje może w pierwszej piątce tych miast, reszta to prowincja piłkarska.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

v. Lynden
v. Lynden

Leszek – super tekst, reprezentujesz ten sam punkt widzenia, co ja – wierny czytelnik weszlo.com. Polska piłka potrzebuje silnych Koron, Podbeskidziów, Stomilów, rzeszowskich czy gorzowskich Stali. Drużyn, które umożliwią identyfikację mieszkańców tych regionów, które nie są tak silne demograficznie czy statusowo jak WWA, Śląsk, Kraków, Poznań czy Trójmiasto. Kiedyś też pisałem tutaj, że fajnie gdyby jeszcze jeden zespół obok Jagiellonii z grona tych „wiecznie” średnich stał się mocny – tutaj jak ulał pasuje Korona. Aby urozmaicić tę ligę socjo-ekonomicznie i kulturowo.

Weszło
07.08.2020

Ronaldo nie zbawił Juve. Lyon wyrzuca „Starą Damę” z Ligi Mistrzów!

Nie było tak, że Juventus nie próbował skonsumować tego Lyonu. Więcej – robił to całkiem uroczo. Spocony Sarri nerwowo przygryzał coś przypominającego peta. Bentancur przeplatał przebłyski talentu ze skrajnym piłkarskim debilizmem. Bernardeschiemu zdarzyło się przechytrzyć nie tylko rywali, ale i samego siebie. Ronaldo walnął dwie bramki i choć nie grał wielkiego spektaklu, to miał takie […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

To jest Varane? To jest jakaś popierdółka, a nie Varane!

Czy Real Madryt miał szanse ograć dziś Manchester City? Oczywiście. Problem „Królewskich” polegał jednak na tym, że do Manchesteru przywiózł dwóch piłkarzy zdolnych do walki o awans. Jeden nazywa się Thibaut Courtois, a drugi Karim Benzema. Ponadto przywiózł atrapę Piotra Polczaka i sobowtóra Jana Sobocińskiego, bo nie damy sobie wmówić, że na środku obrony ekipy […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Alarm COVID-owy w Legii: zakażony ma być masażysta

Sami widzicie, co się ostatnio dzieje w kraju – bijemy kolejne rekordy zakażeń koronawirusem, niebezpiecznie zbliżamy się do granicy tysiąca przypadków dziennie. A ludzie futbolu, choć z szeregiem przywilejów, to wciąż ludzie i choroba magicznie ich nie omija. Niestety, z tego co słyszymy, doczekaliśmy się kolejnego przypadku w Ekstraklasie. Tym razem w Legii. Nie chodzi […]
07.08.2020
Kanał Sportowy
07.08.2020

HEJT PARK. Andrzej Grajewski gościem Krzysztofa Stanowskiego

Andrzeja Grajewskiego nie każdy lubi, ale jedno trzeba mu oddać – nudy z nim nie ma. Dzisiaj były właściciel Widzewa Łódź przejmuje antenę Kanału Sportowego. Dzwońcie i pytajcie „Grajka” o co tylko chcecie. Dyskusję poprowadzi Krzysztof Stanowski. Start o 19:00, więc nie ma strachu, zdążycie na Ligę Mistrzów. 
07.08.2020
Blogi i felietony
07.08.2020

Działacze nie potrafią zrobić głupich testów na wirusa, więc jak mają robić transfery?

Wyobrażam sobie, że prezes polskiego klubu ekstraklasowego przychodzi do roboty, siada do biurka, wytęża umysł i stwierdza: „kurwa, moglibyśmy jednak zrobić testy na koronawirusa”. Potem patrzy przez okno, widzi, że chłopaki już biegają, wcześniej się witali i siedzieli w jednej szatni, ale stwierdza: „oj tam, oj tam”. Robi te testy, wychodzi zakażenie, on jest zaskoczony. […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Każda medialna wojenka z Błaszczykowskim jest z góry skazana na porażkę

Współwłaściciel Wisły Kraków wytacza poważne działa przeciwko byłemu prezesowi Wisły Kraków. Były prezes Wisły Kraków odpowiada na Twitterze i rzuca nowe światło na sprawę. W większości tego typu przypadków powiedzielibyśmy – słowo przeciwko słowu, poszukajmy luk w stanowiskach obu stron, może prawda leży gdzieś pośrodku? Natomiast w tej sytuacji Piotr Obidziński stoi na z góry […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

„Puchar już nie jest nasz”. Rozliczenia Pucharu Polski z 2005 roku

Sąd Okręgowy we Wrocławiu prawomocnie skazał dwóch z trzech oskarżonych osób w sprawie ustawienia finału Pucharu Polski z 2005 roku, w którym zmierzyła się Dyskobolia Grodzisk Wielopolski i Zagłębie Lubin. Zadzwoniliśmy do bohaterów tamtego finału, a także do osób obecnie związanych z oboma klubami, żeby spytać, jak zapamiętali mecz sprzed piętnastu lat i jak by zareagowali, […]
07.08.2020
Bukmacherka
07.08.2020

Sianokosy w BETFAN! Zgarnij ekstra bonus od depozytu

Legalny polski bukmacher BETFAN przygotował dla swoich graczy ofertę specjalną z okazji powrotu Ligi Mistrzów! Wszyscy, którzy zaznaczyli na swoim koncie zgody marketingowe, mogą otrzymać ekstra bonus. Zasady są proste, ale dla jasności wszystko raz jeszcze wytłumaczymy. W promocji bierze udział każdy, kto – jak wspomnieliśmy – zaznaczył zgody marketingowe. To pierwsza odsłona tego typu […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

„Francuzi w tym formacie Ligi Mistrzów widzą szansę, a nie problem”

Paris Saint-Germain już zdążyło awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Olympique Lyon jest blisko sensacji, jak byłoby bez wątpienia wyeliminowanie Juventusu. Czyżby zatem francuskie kluby miał rozegrać najlepszy sezon od dawna w Lidze Mistrzów? Przedwcześnie zakończone rozgrywki ligowe przeszkodzą im w tym czy może pomogą? O tym opowiadał w rozmowie z nami Eryk Delinger, ekspert w […]
07.08.2020
Kanał Sportowy
07.08.2020

STANOWISKO #20 – Ekstraklasa jak polskie wesele

Dlaczego Ekstraklasa przypomina polskie wesele? Dowiecie się po obejrzeniu najnowszego „Stanowiska”. Tym razem Krzysztof Stanowski wziął na warsztat popisy działaczy ekstraklasowych klubów, którzy dopuścili do zakażeń koronawirusem wśród zawodników, bo nie zaczekali na wyniki testów. 
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Finał Pucharu Polski z 2005 roku ustawiony. Dyskobolia musi stracić tytuł!

Tu nie ma sensu bawić się w przydługie wstępy. Sąd Okręgowy we Wrocławiu uprawomocnił wyroki wobec dwóch z trzech oskarżonych osób w sprawie ustawienia finału Pucharu Polski z 2005 roku, w którym zmierzyła się Dyskobolia Grodzisk Wielopolski i Zagłębie Lubin. Wniosek jest jasny – ekipa z wielkopolski nieuczciwie sięgnęła po to trofeum. To czarna historia, […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Piaskownica w Wiśle. Publiczne pranie brudów

Wisła Kraków ogłosiła wczoraj pozyskanie niezłego piłkarza. Stefana Savicia, który robił grę wicemistrzowi Słowenii. Było się czym w obozie Białej Gwiazdy pocieszyć. Ale sukces sprowadzenia ciekawego zawodnika udało się skutecznie przykryć publicznym praniem brudów. BŁASZCZYKOWSKI ODPALA ARMATY Co się dokładnie stało? Otóż Kuba Błaszczykowski pojawił się w Foot Trucku, czyli kanale Łukasza Wiśniowskiego i Kuby […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

15 pytań przed powrotem Ligi Mistrzów

11 marca 2020 roku. Tego dnia odbyły się ostatnie spotkania Ligi Mistrzów w sezonie 2019/20, które udało się rozegrać zanim świat, nie tylko ten futbolowy, gwałtownie wyhamował i przystanął na pewien czas. Tak wiele wydarzyło się od tamtego dnia, że mamy poczucie, jakbyśmy mówili o naprawdę mocno zamierzchłej przeszłości. No ale nadszedł wreszcie właściwy moment, […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Quiz piłkarski. Czy pamiętasz finalistów Champions League?

Wraca Liga Mistrzów, uznaliśmy więc, że po krótkiej nieobecności na stronie wrócić mogą też nasze quizy. Na dzień dobry zadanie, które dla zajaranych piłką wymagające raczej nie będzie, ale nie zdziwimy się też, jeśli komuś pamięć spłata figla. Chodzi o wskazanie wszystkich drużyn, które choć raz zagrały w finale najważniejszych klubowych rozgrywek na Starym Kontynencie […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Olympiakos z pretensjami do Marciniaka. Czy słusznie?

Miękki karny, anulowany gol, kontrowersje przy innych sytuacjach w szesnastce. Dość gorący wieczór zaliczył Szymon Marciniak, który sędziował mecz Wolverhampton z Olympiakosem. I raczej Pireus może sobie odpuścić w kontekście wyjazdów wczasowych, bo za klasykiem tamtejsi kibice dziś mają na ustach: „Marciniak, przestań mi Olympiakos prześladować”. Pytanie: czy słusznie? OFSAJD NIEZGODY Najpierw kwestia anulowanej bramki. […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

KONKURS! Wygraj bilety na Ligę Mistrzów w Multikinie

Wraca Liga Mistrzów. I to w momencie, kiedy zazwyczaj emocje w piłce sponsorują sparingi i nowy zawodnik na testach w Wiśle Płock. Czeka nas piłkarski maraton z najlepszymi zwieńczony turniejem w Portugalii. Czy Polacy odegrają w nim główne role? Czy Barca uratuje sezon, czy PSG wreszcie zagra o pełną stawkę? A może zakasują faworytów czarne […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Legia chce „lepszego Luquinhasa”, Lech daje milion euro za Sykorę

– Richard poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w portugalskiej Tondeli. Zagrał bardzo dobrze, był pozytywną niespodzianką, bo wcześniej w Portugalii nikt o nim nie słyszał. Pomógł drużynie utrzymać się w lidze i wrócił do Internacionalu Porto Alegre, brazylijskiego klubu, z którym ma kontrakt do grudnia 2021 r. Internacional nie wiąże z nim przyszłości i stąd […]
07.08.2020
Weszło Extra
07.08.2020

Nie ma co strugać piłkarza. Ostatnio byłem ligowym dżemikiem 

Spadek z Koroną Kielce i zjazd formy do – jak sam przyznaje – poziomu ligowego dżemiku. To nie był udany sezon dla Jakuba Żubrowskiego. Piłkarza, który – mamy takie wrażenie – jak mało kto potrzebował zmiany otoczenia.  Dziś przygotowuje się do sezonu jako zawodnik Zagłębia. Ale z Kubą porozmawialiśmy raczej o minionych latach, zwłaszcza, że było […]
07.08.2020