Reklama

Felietony i blogi

Felietony i blogi

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Dzisiaj dwa teksty w jednym. Trochę piłki i trochę prywaty. Najpierw FC Barcelona, a potem „Stan Futbolu”. Muszę się sam pochwalić, bo któż inny to zrobi? Zapraszam! * To już reguła, że ilekroć Barcelona się potknie, pisze do mnie kilkaset osób. Niektórzy wbijają mi szpilki z sympatii (pozdro prezes!), inni oczywiście z mniej szlachetnych pobudek, nie brakuje też skrajnych głupków, ale taki urok internetu – i ja na ten urok się dawno […]
Krzysztof Stanowski
16 min czytania
199
Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI
Kozacy i badziewiacy

Franz podsyła badziewiaków, Waldek – kozaków

Nieczęsto zdarzają się kolejki, w których oglądamy tak zdecydowanych zwycięzców i które przynoszą tak jednoznacznych bohaterów. Wystarczy przecież odtworzyć wyjazdową wygraną Ruchu na obiekcie mistrza Polski, pewne zwycięstwo Lecha na terenie wicemistrza czy przejażdżkę Jagiellonii po zawodnikach Smudy… Czas na drugie wiosenne zestawienie kozaków i badziewiaków. Na początek ci pierwsi – kozacy, rycerze. Rycerze z Chorzowa: rozgrywający jeden z najlepszych meczów w karierze 33-letni Grodzicki i świetnie współpracujący z nim młody Helik, którzy nakryli […]
redakcja
2 min czytania
22
Franz podsyła badziewiaków, Waldek – kozaków
Stranieri

Lewy, Teo, Piszczek, Zieliński i inni. Kolejny wystrzałowy weekend Polaków

Ten weekend przyniósł kolejnych bohaterów wśród Polaków grających za granicą. Lewandowski uratował w doliczonym czasie remis, Piszczek miał udział przy wszystkich trzech golach, Klich zdobył jedyną bramkę, a Parzyszek strzelił oba gole… Pozytywnych akcentów było jednak więcej. Zapraszamy na świeże podsumowanie występów stranierich. 1. Już 137. bramkę w Bundeslidze, a szesnastą w obecnym sezonie, zdobył Robert Lewandowski. Meczu z Herthą nie rozpoczął jednak w pierwszym składzie […]
redakcja
5 min czytania
7
Lewy, Teo, Piszczek, Zieliński i inni. Kolejny wystrzałowy weekend Polaków
Reklama
Cały na biało

Pod lawiną czujesz się tak, jakby cię zalewali betonem. Powoli odpływasz…

Otworzenie działu „Inne Sporty” na Weszło przyjąłem z dużą radością – nie tylko dlatego, że mogę poczytać codziennie kozackie teksty o dyscyplinach, o których pojęcie mam dużo mniejsze niż o futbolu. Też dlatego, że od czasu do czasu samemu będę mógł wskoczyć w buty redaktora od innych sportów i podczas wywiadów nie czuć się jak kapeć, który znów słucha podobnych anegdot i wypytuje znów o te same osoby. Pewnego wieczora odpaliłem internet i szukałem ludzi, których zajawka […]
redakcja
16 min czytania
7
Pod lawiną czujesz się tak, jakby cię zalewali betonem. Powoli odpływasz…
Felietony i blogi

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Dawniej życie kibica było proste. Widzewiak z legionistą rzucali w siebie płytami chodnikowymi, lechita marzył o daniu w mordę pogoniarzowi, ultras Ruchu palił w piecu zdobycznymi szalikami Górnika Zabrze. Oś antypatii wyznaczały głównie reguły geograficzne. Ale potem dała o sobie znać globalizacja i stary ład runął. Nie znaczy to, że dzisiaj legionista idzie z widzewiakiem pod rękę, a widząc szalikowca Polonii cieplej mu się robi na sercu, niemniej oś uległa przewartościowaniu. Kto […]
redakcja
6 min czytania
27
Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI
Felietony i blogi

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Rozmawiałem ostatnio ze znajomym trenerem z jednej z dziecięcych akademii piłkarskich. Ostatnio namnożyło ich się w całej Polsce i bardzo dobrze, z doświadczenia wiem, że brak aktywności ruchowej i wynikające z niego problemy dotyczą często już przedszkolaków. W każdym razie – opowiadał o swoich dość trudnych rozmowach z rodzicami na temat ich ukochanych pociech. W takich akademiach rzadko gra się na wynik, to raczej zabawy ogólnorozwojowe i proste ćwiczenia koordynacyjne. Rodzice więc nie krzyczą – […]
redakcja
7 min czytania
28
Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ
Reklama
Felietony i blogi

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Gdy strzeliłem tego karnego, zabiłem ducha z 1994 roku – powiedział Roberto Baggio w 1998, po meczu z Chile. Do tego momentu nawet nie gdzieś z tyłu głowy, ale centralnie przed oczami miał jedenastkę z finału mistrzostw świata przeciwko Brazylii. I chociaż rozumiem walkę z wewnętrznymi potworami, to dla mnie – i myślę, że dla wielu innych osób również – wtedy, w 1998 podczas spotkania z Chile, Baggio nie zabił ducha z 1994 roku. Zabił […]
Krzysztof Stanowski
6 min czytania
154
Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI
Niewydrukowana tabela

Sytuacja zupełnie nietypowa – sędzia pomógł Jagiellonii

Wróciła ekstraklasa, wraca więc i niewydrukowana tabela, w której – co piszemy z przykrością – mamy co weryfikować. Według naszych reguł na siedem rozegranych spotkań, dwa powinny zakończyć się innym rozstrzygnięciem. W jednym natomiast błąd sędziowski – nie mniej poważny – ostatecznie niczego nie wypaczył, co nie zmienia faktu, że skuteczność panów z gwizdkiem ponownie pozostawiła wiele do życzenia. Zacznijmy od meczu, w którym wydarzyło się najwięcej, czyli od spotkania Wisły z Koroną, prowadzonego przez Tomasza Kwiatkowskiego. […]
redakcja
2 min czytania
33
Sytuacja zupełnie nietypowa – sędzia pomógł Jagiellonii
Ekstraklasa

Ziggy Gordon – debiutant jak z najgorszego koszmaru

Zastanawialiście się, jak może wyglądać absolutnie nieudany debiut w nowym zespole? Że mimo zapowiedzi trenera, że na tę pozycję potrzebny jest nowy piłkarz, siadacie na ławce rezerwowych? Mało. Że kiedy wchodzicie na 20 minut w jednym z ważniejszych meczów sezonu, to w pierwszej akcji kompletnie gubicie krycie przy bramce? Tak, to już coś. Że idealnie rozpoczynacie akcję bramkową, niestety nie swojego zespołu? Już jesteśmy blisko. Że zagrywacie […]
redakcja
2 min czytania
23
Ziggy Gordon – debiutant jak z najgorszego koszmaru
Reklama
Bundesliga

Antizipieren: Dynamit, którego sensem kariery była wieczna ucieczka

Krótko i zwięźle – „Antizipieren” to cykl, którego kolejne odcinki będziecie mogli czytać w każdy poniedziałek. Dlaczego właśnie „Antizipieren”? Tego, jeśli choć w minimalnym stopniu interesujecie się piłką, tłumaczyć nie muszę, bo przecież niewiele innych określeń tak dobrze kojarzy nam się z szeroko pojętym fussballem. Tydzień w tydzień będzie więc tutaj o piłce w wydaniu niemieckim – raz traficie na podsumowanie minionej kolejki, innym razem na konkretny felieton, a jeszcze kiedy […]
redakcja
11 min czytania
10
Antizipieren: Dynamit, którego sensem kariery była wieczna ucieczka
Stranieri

Stępiński strzela Marsylii, Teodorczyk fatalnie pudłuje i pięknie asystuje

Robert Lewandowski nie strzelił gola i nie zmniejszył straty w klasyfikacji strzelców Bundesligi. Arkadiusz Milik znów siedział na ławce rezerwowych, ale nie wszedł na boisko nawet na minutę. Mimo to, istotnych polskich akcentów w ligach zagranicznych nie brakowało. 1. Mariusz Stępiński pokazał się z bardzo dobrej strony w meczu z Olympique Marsylia. Był aktywny, zdobył bramkę, zaliczył asystę drugiego stopnia i miał niemały udział w zwycięstwie z szóstym zespołem Ligue 1. 24k […]
redakcja
5 min czytania
7
Stępiński strzela Marsylii, Teodorczyk fatalnie pudłuje i pięknie asystuje
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY

Patriots, tak mi się obiło o uszy, wygrali Super Bowl. Widziało to sto milionów Amerykanów. Hm, znaczy że 200 mln nie widziało nic a nic. Nawet sekundy tego szajsu. Mogę tak pisać, bo Niemiec został preziem, a quarterback to jego kumpel. Żeby nie było wątpliwości kibicuję i Trumpowi (za bezczelność) I Brady’emu (za to samo, tylko w przebraniu). Ale spoko, skoro 100 mln widziało to – achtung! – siedem miliardów nie widziało. A zważywszy na pęd do prokreacji, sto razy […]
redakcja
2 min czytania
31
Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY
Reklama
Cały na biało

W końcu nie wytrzymałem: doktorze, biorę nóż i odcinam sobie nogę!!!

Gdy ponad dekadę temu zaczynał czarować przy Bułgarskiej, w Poznaniu mówili, że narodził się drugi Okoński. Gdyby nie dwucyfrowa liczba operacji, kto wie, czy dziś w Wielkopolskie o jakimś chłopaku nie mówiliby, że w przyszłości będzie drugim Damianem Nawrocikiem. Czy pracując w Anglii w domu opieki można odzyskać radość do piłki? Jakim cudem piłkarz grający na ligowym poziomie może wyzerować swój stan konta? Dlaczego Nawrocik dzwonił do doktora i wygrażał odcięciem sobie nogi, a chwilę […]
redakcja
28 min czytania
18
W końcu nie wytrzymałem: doktorze, biorę nóż i odcinam sobie nogę!!!
Felietony i blogi

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Zbigniew Boniek zawsze dobrze wypada w telewizji. Mówi ze swadą, wie kiedy rzucić anegdotą, nie boi się też powiedzieć czegoś ostrzej. Kiedy trzeba żartuje, kiedy potrzeba merytoryki – sięga po nią. Ja nawet lubiłem jego komentarz, szczególnie, gdy zdarzało mu się komentować kadrę. Dlatego tak bardzo zaskoczył mnie jego sobotni występ w „Stanie Futbolu”, który był popisem, owszem, ale sofistyki. Michał Sadomski przygotował wyczerpującą analizę regulacji […]
redakcja
5 min czytania
102
Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI
Felietony i blogi

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Byłem i jestem gorącym zwolennikiem wprowadzenia powtórek wideo do naszego pięknego sportu. Nie uważam, że pomyłki sędziowskie to sól futbolu, niemiłosiernie wnerwiają mnie karne podyktowane po efektownych wywrotkach oraz bramki zdobyte z kilkumetrowych spalonych. Jestem pewny, że możliwość odtworzenia sytuacji zapobiegłaby naprawdę wielu oczywistym kompromitacjom. W XXI wieku, gdy możliwe jest obliczenie z dokładnością do metra odległości pokonanej sprintem przez dowolnego z piłkarzy w 90 minut meczu, zostawianie oceny stykowych sytuacji […]
redakcja
4 min czytania
43
Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ
Reklama
Felietony i blogi

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Nikt już nie pamięta, jaki był pierwszy międzynarodowy transfer w historii futbolu. Nikt też nie pamięta, który trener jako pierwszy prowadził klub spoza swojego kraju. O zagranicznych działaczach nawet nie wspominam – wystarczy napisać, że FC Barcelonę założył Szwajcar. Jest dla nas całkowicie naturalne, że po boisku biegają obcokrajowcy. W 1999 Chelsea w spotkaniu przeciwko Sunderlandowi wystawiła zespół, w którym nie było ani jednego Anglika. Dwa lata później Energie […]
Krzysztof Stanowski
5 min czytania
69
Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI
Stranieri

Weekend do szybkiego zapomnienia. Polacy nie pokazali się światu z dobrej strony

Gole Lewandowskiego, Teodorczyka i Stępińskiego, kolejne czyste konta Szczęsnego i Skorupskiego w Serie A, bogate w minuty mecze Polaków we Francji i wyśmienite statystyki w Bundeslidze oraz na jej zapleczu… Tego wszystkiego nie zobaczyliśmy w miniony weekend. Polacy grający w Europie wypadli niestety blado. 1. Nasz raport tydzień temu zaczęliśmy od Roberta Lewandowskiego, więc i teraz będziemy się tego trzymać. Niestety tym razem bez pozytywnych wieści. W poprzednich sześciu meczach „Lewy” strzelił […]
redakcja
6 min czytania
6
Weekend do szybkiego zapomnienia. Polacy nie pokazali się światu z dobrej strony
Cały na biało

Żona śmiała się: tylu osobom doradzałeś, że może zacząłbyś wreszcie coś z tego mieć?

Czy dziennikarz sportowy może przejść na drugą stronę rzeki i… objąć stery klubu piłkarskiego? Okazuje się, że tak. Leszek Bartnicki jeszcze niedawno jeździł po Brzeskach i Grudziądzach komentując pierwszą ligę, a dziś stoi na czele Motoru Lublin. Klubu z ogromny potencjałem, marką, zapleczem kibicowskim, który ugrzązł na wiele lat w niższych ligach. Czym przekonał do siebie władze miasta? Czy po dotknięciu piłki zza prezesowskiego biurka zawód komentatora wydaje się […]
redakcja
21 min czytania
16
Żona śmiała się: tylu osobom doradzałeś, że może zacząłbyś wreszcie coś z tego mieć?
Reklama
Felietony i blogi

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Przeczytałem wczoraj wywiad Samuela Szczygielskiego z kibicem-podróżnikiem Mateuszem Koszelą. Wywiad z gatunku, jaki lubię najbardziej – nie tylko opowiada porywającą historię. Nie tylko jest dobrze poprowadzony, nie tylko pokazuje cały kontekst, wszelkie odcienie opowieści. Jest to przede wszystkim wywiad, który wchodzi w interakcję z czytelnikiem. Potrafi sprawić bowiem, że odbiorca znajdzie w nim coś własnego – myśl, refleksję, którą zainspiruje. To z kolei refleksja zasilana spotkaniem z Tomaszem Łapińskim. To on opowiedział mi, że najbardziej lubi […]
redakcja
4 min czytania
13
Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI
Felietony i blogi

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Na pewno słyszeliście tysiąc razy tę ckliwą historię o tym, jak drużyna fantastycznie odpowiedziała na wyzwanie, jakim był mecz w osłabieniu, dzięki czemu w 10 na 11 grało im się łatwiej, niż w równych składach. Wystarczy, że zespół, którego zawodnik otrzymał czerwoną kartkę zaliczy pozytywny wynik, a opowiastka rusza – jeśli nie w wypowiedziach na gorąco ze strony piłkarzy i trenerów, to na forach kibicowskich, gdzie komplementuje się waleczność i ambicję drużyny. Oczywiście to jedno z najbardziej […]
redakcja
6 min czytania
35
Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ
Felietony i blogi

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

W świecie piłki pewne zdania można wypowiedzieć tylko w odpowiednim momencie i z odpowiedniego stanowiska. Nie można palnąć czegoś tak po prostu – nawet jeśli to szczera prawda. Reakcją na wypowiedź prawdziwą, lecz wygłoszoną bez należytego timingu może być jedynie drwina. A jeśli na taką wypowiedź zdobędzie się ktoś o dodatkowo niewystarczającej reputacji, wtedy śmiechom nie ma końca. Znam bardzo wiele osób, które zachodziły w głowę: o co chodzi z Krychowiakiem? Nie dziwiły się jednak teraz, że nie gra, […]
Krzysztof Stanowski
6 min czytania
121
Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI