Grzelak: Chciałem klubu z wizją i fajnym projektem

Przemysław Michalak

21 kwietnia 2026, 17:28 • 2 min czytania 3

Reklama
Grzelak: Chciałem klubu z wizją i fajnym projektem

Bartosz Grzelak został zaprezentowany jako nowy trener Cracovii, dołączył do swojego sztabu dwóch nowych ludzi i może skupić się na pracy. A tej będzie miał dużo, bo Pasy w tej chwili bronią się przed spadkiem.

Reklama

– Będąc bez klubu najważniejsze dla mnie było, żeby nie tylko znaleźć nową pracę, ale też trafić do klubu, w którym jest wizja i fajny projekt. Chciałem poczuć, że razem możemy coś zrobić – krótkofalowo i długofalowo. Po pierwszych spotkaniach czułem już, że to odpowiednie miejsce dla mnie – powiedział nowy szkoleniowiec Pasów klubowej telewizji.

– Kiedyś byłem tu już na stadionie na meczu. Panowała świetna atmosfera. Zawsze miałem dobre odczucia co do Cracovii – dodał.

Bartosz Grzelak tłumaczy, dlaczego został trenerem Cracovii. Przesądziło jedno odczucie

– Moje pierwsze wrażenie, gdy oglądałem zespół: jest tu wielu dobrych zawodników i jakość. Tabela Ekstraklasy w tym roku zmienia się w każdy weekend. Nasza sytuacja oczywiście jest poważna. Gdybyśmy mówili coś innego, nie potraktowalibyśmy tego serio, ale musimy patrzeć optymistycznie. Są duże możliwości. Nie mogę się doczekać, żeby spotkać drużynę i sztab, by zacząć pracę. To ciekawe wyzwanie – podkreślił.

Reklama

Grzelak wychodził już z podobnych opresji w Szwecji i na Węgrzech, więc wie, jak się skutecznie obronić przed spadkiem.

– Te wszystkie doświadczenia są cenne, zawsze uczyłem się czegoś nowego. Gdy obejmowałem AIK jako pierwszy trener drużyna walczyła o utrzymanie, tak samo było w Fehervarze. Najważniejszy wniosek jest taki, że w takiej sytuacji cały klub musi się zjednoczyć i zrobić to razem. Nie chodzi tylko o zawodników na boisku, ale także klub i kibiców na trybunach. To może być najważniejsze – stwierdził.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. Newspix

Reklama
3 komentarze
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama