Okno transferowe w Hiszpanii zamyka się 1 września, a wciąż nie wiadomo, jak rozwiąże się ciągnąca się od miesięcy saga dotycząca potencjalnego transferu Juliana Alvareza do Barcelony. Choć tak właściwie jedna strona całego zamieszania wie, jak to się skończy. Atletico wydało bowiem kolejny komunikat. Klub z Madrytu oświadczył, że nie zamierza prowadzić z Blaugraną żadnych negocjacji.
Wraz z odejściem Roberta Lewandowskiego stało się jasne, że Barcelona może potrzebować jego zastępstwa. Tym bardziej, że z klubu odszedł też Ferran Torres, który w poprzednim sezonie grał nawet więcej od Polaka. Celem numer jeden Blaugrany z miejsca stał się Julian Alvarez z Atletico Madryt.
Atletico nie chce negocjować z Barceloną
Saga związana z potencjalnym transferem Argentyńczyka trwa od miesięcy. O chęci odejścia z klubu mówił sam napastnik podczas mistrzostw świata. Stanowisko Atletico jest jednak niezmienne. Alvarez nie przejdzie do Barcelony za żadne pieniądze, po tym jak jej przedstawiciele publicznie zabierali głos na temat jego sprowadzenia, wywierając niejako presję na Los Colchoneros. Klub z Madrytu opublikował kolejne oświadczenie w tej sprawie.
– Członkowie zarządu Atletico Madryt jednogłośnie wyrazili swoje pełne poparcie dla decyzji klubu o nieprowadzeniu negocjacji w sprawie transferu Juliana Alvareza do FC Barcelona – czytamy.
– Członkowie Zarządu mają świadomość, że „Atletico Madryt jest otwarte na negocjacje typowe dla rynku transferowego, ale zawsze w sposób etyczny i profesjonalny, z poszanowaniem między klubami. W pełni popieramy stanowisko klubu, które zostało wcześniej wyrażone, że Barcelona nie zastosowała się do tych wymogów i w związku z tym nie było i nie będzie żadnych negocjacji z klubem w sprawie transferu Juliana Alvareza”.
– Władze Atletico Madryt wierzą, że nasz zawodnik zrozumie tę decyzję i skupi się na jak najlepszej pracy, aby pomóc klubowi osiągnąć założone cele, tak jak robił to już przez dwa sezony, odkąd broni naszych barw.
The members of Atlético de Madrid’s Board of Directors have unanimously expressed their absolute support for the club’s decision to not negotiate the transfer of Julián Alvarez to FC Barcelona.
The members of the Board of Directors acknowledge that „Atlético de Madrid is open… pic.twitter.com/WoghDx0YBJ
— Atlético de Madrid (@atletienglish) August 27, 2026
Jak mówi jednak stare powiedzenie, z niewolnika nie ma pracownika. I właśnie taka sytuacja ma teraz miejsce w Madrycie. Alvarez nie wystąpił w żadnym sparingu, a do kadry meczowej wrócił na starcie drugiej kolejki La Ligi z Villarreal. Pojawił się na boisku w 66. minucie, a publiczność zgromadzona na Estadio Metropolitano wygwizdywała go przy każdej sposobności.
Hiszpańskie media informowały także, że Argentyńczyk nie stawił się na środkowym i czwartkowym treningu z powodu „złego samopoczucia”. Jak ostatecznie rozwiąże się ta sprawa? Przekonamy się w najbliższych dniach.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix