Jamie Carragher to piłkarz, który rozegrał 737 meczów w Liverpoolu oraz 38 w reprezentacji Anglii. Od ładnych paru lat pełni rolę charakterystycznego i dość charakternego eksperta telewizji, często w duecie z Garym Neville’em. Aston Villa uznała, że tym razem przegiął pałę.
Aston Villa pozwie Jamiego Carraghera
Aston Villa wypuściła oficjalny komunikat z podpisem prezesa zarządu: „Aston Villa wniesie pozew przeciwko Jamiemu Carragherowi za jego niedopuszczalne obelgi pod adresem klubu i jego kibiców. Aston Villa nie pozwoli nikomu zatrzymać naszego progresu w angielskiej i europejskiej piłce nożnej. Nassef Sawiris, Prezes Zarządu”.
Aston Villa will initiate legal action against Jamie Carragher for his unacceptable insults about the Club and its fans.
Aston Villa will not allow anyone to stop our ascension in English and European football.
Nassef Sawiris, Chairman https://t.co/xUEcFKsiEx
— Aston Villa (@AstonVilla) October 30, 2026
Przyznajcie, dość dziwna to jest sprawa. Aston Villa poczuła się urażona faktem, że Jamie Carragher jej ujmuje, a nawet poniża. A co takiego powiedział ekspert? Chociażby to, że jeśli Unai Emery dostanie propozycję z Manchesteru United, to ją przyjmie, bo jest to klub ważniejszy w hierarchii.
– W piłce nożnej istnieje pewien łańcuch, czy ci się to podoba, czy nie. Więc Real Madryt weźmie najlepszego piłkarza Manchesteru United i zrobili to z Ronaldo. A będą drużyny słabsze od Aston Villi , które wezmą swoich piłkarzy lub menedżera, więc zamknijcie ku…a usta kibicom Aston Villi. Aston Villa nigdy nie będzie Manchesterem United.
Jamie Carragher jest aktywny w mediach od wielu lat. Pracuje jako komentator dla Sky Sports i amerykańskiej stacji telewizyjnej CBS. Kiedy stwierdził, że Emery może chcieć dołączyć do Manchesteru United, to fani Aston Villi zaczęli go wręcz atakować i obrażać, twierdząc że ich projekt jest stabilny i rośnie, w przeciwieństwie do tego, gdzie on na siłę wciska Hiszpana. Generalnie uznawali po prostu, że – jak mawia klasyk – myli odwagę z odważnikiem. No to Carragher odpowiedział im wspomnianym „łańcuchem pokarmowym”.
Manchester United to jedna wielka degrengolada
Manchester United nie wygrał ośmiu meczów z rzędu i prezentuje się po prostu żałośnie. Przegrał ostatnio 1:4 z Como, 0:3 z Bournemouth, dlatego Michel Carrick siedzi na rozgrzanym stołku. Do tego dochodzi też konflikt z Bruno Fernandesem, który otwarcie skrytykował taktykę zespołu na mecz z Como i kolejne spotkanie spędził całe na ławce. Na razie jednak Carrick pozostaje na stanowisku.
🚨 Manchester United are on course for their WORST-EVER Premier League start after nine games! 😬
Their first eight results:
❌ 0-2 vs. Hull
✅ 5-2 vs. Ipswich
🤝 2-2 vs. Everton
❌ 0-1 vs. Man City
🤝 1-1 vs. Fulham
🤝 1-1 vs. Tottenham
🤝 1-1 vs. Leeds
❌ 0-3 vs. BournemouthEven a victory in their ninth game would only take them level with their previous lowest tally of 10 points, set in 2019/20.
A new unwanted record could be coming! 👀
— 5ifty Zero (@5iftyzero) October 30, 2026
Należałoby się zastanowić, czy aby na pewno to menedżerowie są problemem Manchesteru United…
Aston Villa z kolei progresuje w ostatnich latach. Dwa razy awansowała do Ligi Mistrzów, zajmując czwartą pozycję w Premier League. Była bliska wyeliminowania PSG, późniejszego tryumfatora. W zeszłym sezonie wygrała Ligę Europy. Po tym sukcesie zespół opuściło kilka gwiazd:
- Ezri Konsa trafił do Arsenalu,
- Morgan Rogers za 117 mln do Chelsea,
- Emiliano Martinez także wylądował w The Blues,
- Ollie Watkins wyjechał zarabiać w Arabii Saudyjskiej,
- Youri Tielemans dołączył właśnie do Manchesteru United.
Unai Emery prowadził The Villans już w ponad 200 spotkaniach i jest na stanowisku od listopada 2022 roku, ale musi sobie radzić z nowym wyzwaniem w klubie. A chyba idzie mu całkiem nieźle, skoro wygrał sześć na ostatnich osiem meczów, w tym 2:1 z Manchesterem City i aż 6:0 z Fenerbahce.
Fot. Newspix