Ciekawy eksperyment BVB. Kibice zachęcani do odłożenia telefonów

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

24 października 2026, 11:21 • 4 min czytania 0

Reklama
Ciekawy eksperyment BVB. Kibice zachęcani do odłożenia telefonów

Borussia Dortmund jest kolejnym niemieckim klubem, który postanowił walczyć z cyfryzacją. BVB poszła jednak w innym kierunku niż kluby 2. Bundesligi. Na zapleczu wprowadzono zakaz nagrywania stadionowych vlogów, z kolei w Dortmundzie zamiast straszaka jest propozycja nagradzania kibiców. Jeśli obecni na stadionie fani włączą w aplikacji specjalny tryb i podczas meczów nie będą korzystać z telefonów, nabiją punkty, za które mogą otrzymać ciekawe benefity.

Reklama

Ciekawy eksperyment BVB

W 2023 roku Borussia Dortmund na grupie tysiąca stałych bywalców na Signal Iduna Park przeprowadziła badanie, z którego wynikało, że 63% z nich podczas meczu regularnie korzysta z telefonów. Jednocześnie ankietowani stwierdzili, że ich samych denerwuje korzystanie z mediów społecznościowych, robienie selfie, czy prowadzenie transmisji na żywo przez kibiców na trybunach. To badanie skłoniło BVB do zamieszczenia w oficjalnej klubowej aplikacji trybu FanMode. Tryb ten ma pomóc ograniczyć fanom korzystanie z telefonów podczas meczu.

We współpracy z siecią komórkową Vodafone, głównego sponsora Borussii od 2025 roku, wprowadzono system, który ma wynagradzać potrafiące powstrzymać się od korzystania z telefonów. Aplikacja będzie mierzyć, jak często jej użytkownicy podczas meczów BVB sięgają po komórkę. Co ważne, pomiary prowadzone będą wyłącznie w trakcie gry. Korzystanie z trybu będzie natomiast dobrowolne. W zależności od liczby zdobytych punktów użytkownicy mogą zgarnąć choćby zniżki na zakupy w klubowym sklepie, czy koszulki z autografami piłkarzy.

Reklama

Odbiorcy chwalą, choć wątpliwości są

Do wzięcia udziału w zabawie potrzebne będzie zezwolenie aplikacji na dostęp do lokalizacji, co budzi wątpliwości. Lokalny ekspert z branży IT, Niklas Schrotler, w rozmowie z WDR radzi, by zezwalać aplikacji na korzystanie z geolokalizacji wyłącznie podczas jej używania. Schrotler uważa, że aplikacja „intensywnie wykorzystuje dane”, ale dodaje, że BVB zbiera je tylko po aktywacji trybu kibica. – Klub wie, kiedy aplikacja jest w trybie kibica, kiedy ekran był zablokowany, kiedy aplikacja była otwarta w trybie kibica i kiedy aplikacja została zamknięta.

Oliver Schulte, lider oficjalnego fanklubu BVB „Fan Club Anno 94”, chwali pomysłodawców projektu. – Nikt nie ma nic przeciwko robieniu zdjęć meczu, czy czegoś podobnego. Jestem pewien, że wszyscy to robią. Ale na stadionie jestem, żeby oglądać mecz, a nie żeby patrzeć w telefon. Chciałbym, (…) by ludzie zaczęli zwracać na to większą uwagę, bo wielu z nich sięga po telefon zupełnie bez zastanowienia – mówi w rozmowie z lokalnym nadawcą WDR. Dyrektor generalny BVB, Carsten Cramer, w oficjalnym komunikacie klubu stwierdził natomiast:

Reklama

– Chwil, przeżywanych tu i teraz, na stadionie, nie da się niczym zastąpić. I właśnie to chcemy wspólnie postawić na pierwszym miejscu.

– Każdy, kto przychodzi na stadion, powinien przeżywać emocje z związane meczem, zamiast wpatrywać się wyłącznie w ekran telefonu. Starajmy się więc częściej trzymać smartfony w kieszeniach podczas pobytu na stadionie i skupiać się na tym, co dzieje się na boisku oraz na trybunach – dodaje Marcel de Groot, dyrektor generalny niemieckiego oddziału Vodafone.

Reklama

Niemieckie kluby walczą z cyfryzacją

Premiera eksperymentu będzie miała miejsce już 24 października podczas meczu z Eintrachtem Frankfurt. Borussia nie jest pierwszym niemieckim klubem, który zachęca przybywających na stadion, by skupili się na wydarzeniach boiskowych, choć działania, które w tym kierunku podjęła, znacząco odbiegają od pozostałych. Drugoligowcy – Hertha, Dynamo Drezno oraz Holstein Kiel – poszli w kierunku zakazu tworzenia vlogów. Kluby tłumaczyły, że w przeciwieństwie do twórców nie czerpią z tytułu tych filmów żadnych korzyści.

W przypadku Dynama, vlogi na stadionie w Dreźnie nagrywane mogą być wyłącznie za zgodą klubu. Trzeba jednak podkreślić, że zakaz dla internetowych twórców nie oznacza, że pozostali kibice nie mogą już robić zdjęć czy krótkich filmików na swój prywatny użytek.

Reklama

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Bundesliga

Reklama