Ekstraklasa 6. Kolejka

Jordi Sánchez 54"
Jeremy Guillemenot 80"

Królewski miał rację. Napastnicy Wisły lepsi od Koulourisa

Maciej Piętak

29 sierpnia 2026, 19:42 • 4 min czytania 11

Reklama
Królewski miał rację. Napastnicy Wisły lepsi od Koulourisa

W niedawnej rozmowie na kanale Meczyki Jarosław Królewski powiedział, że nie robi na nim wrażenia ruch Wieczystej i sprowadzenie Efthymiosa Koulourisa. Stwierdził wręcz, że wszyscy napastnicy Białej Gwiazdy są lepsi od Greka. Poniekąd sprawdziło się to w sobotnich derbach, bo to właśnie „dziewiątki” Wisły jako jedyne wpisały się na listę strzelców w „Krakoskich Derbach”.

Reklama

Wisła – Wieczysta. Królewski miał rację

Oj, początek zdecydowanie nie rozpieszczał. Po dwudziestu minutach spotkania do najciekawszych akcji zaliczylibyśmy efektowną żonglerkę trenera Wieczystej czy zderzenie Ertlthalera z sędzią Kwiatkowskim.

Sytuacja mogłaby się zmienić po kolejnej stracie Kacpra Dudy. Pomocnikowi Wisły nie sposób odmówić umiejętności technicznych, ale niewiele brakowało, a po raz kolejny byłby zamieszany w utratę gola. 22-latek tym razem zbyt lekko podał piłkę na własnej połowie, a chwilę później Semedo podawał już do Koulourisa, który mógł w świetny sposób przywitać się z Krakowem, jednak Łubik sparował jego uderzenie na poprzeczkę.

Chwilę później ten duet ponownie rozerwał obronę Wisły. Panowie tym razem zamienili się rolami – Grek podawał, a Semedo strzelał z ostrego kąta. Trafił jednak jedynie w boczną siatkę.

W pierwszej połowie po stronie gospodarzy podobać się mógł znowu „ubogi Robben”, czyli Marko Bozić. Skrzydłowy Wisły próbował zejść do środka, dryblował i wykreował jedną dogodną szansę Jordiemu Sanchezowi. Również Youana oglądało się przyjemnie, jednak jego akcje były bardziej efektowne niż efektywne. No i zmarnował dwie setki, za każdym razem uderzając wprost w Cavlinę.

Reklama

Swoją drogą, chorwacki bramkarz został rzucony na głęboką wodę, ale się nie spalił. Bronił pewnie, aczkolwiek do poprawy na pewno gra nogami. W tym aspekcie lepiej radził sobie Marcel Łubik.

Rodado w cieniu Sancheza. Teraz i Guillemenota

W pierwszej połowie goli nie oglądaliśmy. Najprzyjemniej oglądało się… defensorów. Uryga i Wieteska nie popełniali błędów, a w sukurs przychodzili im odpowiednio Grujcić i Milić.

Bezbłędnie do końca grali jednak tylko obrońcy Wisły.

Na początku drugiej połowy wprost pod nogi rywala piłkę podał Milić, a Igbekeme – wydawać się mogło – przespał moment na podanie, które zdynamizowałoby akcję. Tymczasem on prowadził piłkę i prowadził, aż w końcu podał na prawo do Erltlhalera, a ten dograł w pole karne.

Reklama

I wydarzyło się to, co w pierwszej kolejce. No i drugiej, także trzeciej, również czwartej. Inni napastnicy Ekstraklasy mogą zazdrościć Sanchezowi umiejętności odnalezienia się w polu karnym. Piłka go po prostu szuka. I po raz szósty w sezonie znalazła.

Kolejne minuty upłynęły pod znakiem dominacji Wieczystej w posiadaniu piłki. Niewiele jednak z tego wynikało. Gospodarze byli na tyle skuteczni w blokowaniu, że Łubik musiał interweniować zaledwie dwa razy – po strzałach z dystansu Christensena i Milicia. Swoją szansę miał też znowu Koulouris, ale tym razem wypożyczony z Górnika bramkarz się rzucał. I zachował pierwsze czyste konto.

Reklama

W ostatnich trzydziestu minutach to Wisła miała groźniejszą okazję do zdobycia bramki. Cavlina podał piłkę wprost pod nogi Rodado, jednak Chorwat błyskawicznie się zrehabilitował i wygrał pojedynek sam na sam z Hiszpanem.

Fani Białej Gwiazdy szybko o tym jednak zapomnieli, bo chwilę później Jeremy Guillemenot świetnie przedstawił się miejscowym kibicom. Strzał z dystansu, nie do obrony dla Cavliny. Piękny gol.

Reklama

W pierwszej lidze Wisła ani razu nie znalazła sposobu na Wieczystę, remisując z nią dwukrotnie. Tym razem udało się wygrać i przy okazji zachować czyste konto (choć pojedyncze błędy znów się przytrafiały). I co ważne dla beniaminka – trzeci mecz u siebie, trzecia wygrana.

Wieczystej z kolei nie pomogła zmiana trenera. Oczywiście nie będziemy obarczać winą Żeljko Kopicia, bo on dopiero przyszedł, ale przed nim niełatwe zadanie, żeby uporządkować grę w defensywie. Przez cały mecz, a nie tylko połowę.

6
Lubik
6
Krzyzanowski
6
Grujcic
7
Uryga
6
Giger
4
Bozic
yellow-card
6
Igbekeme
7 +
Ertlthaler
1
5
Duda
yellow-card
3
Youan
6
Sanchez
1
Tomasz Kwiatkowski 5

Zmiany:

icon-swap
Maciej Kuziemka
5
Thody Elie Youan
icon-swap
Angel Rodado
4
Kacper Duda
icon-swap
Jeremy Guillemenot
Jordi Sanchez
1
icon-swap
Rafal Mikulec
Marko Bozic
1

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

Reklama

Fot. Newspix

11 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
sobota, 29 sierpnia 2026 17:30
Sędzia:
Tomasz Kwiatkowski

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

„Sponsorzy oferowali potężne pieniądze”. Dlaczego Melikson nie zagrał dla Polski?

Braian Wilma
4
„Sponsorzy oferowali potężne pieniądze”. Dlaczego Melikson nie zagrał dla Polski?