Oficjalnie: jeszcze jeden transfer Wisły. Nowy Hiszpan w Krakowie

Jan Broda

Autor:Jan Broda

29 sierpnia 2026, 10:50 • 3 min czytania 0

Reklama
Oficjalnie: jeszcze jeden transfer Wisły. Nowy Hiszpan w Krakowie

Jarosław Królewski nie tak dawno zarzekał się, że „nie będzie już żadnych transferów”. No chyba, że na rynku trafi się okazja, z której żal byłoby nie skorzystać. Najwyraźniej kimś takim dla Białej Gwiazdy jest właśnie Victor Meseguer. 27-letni pomocnik z Hiszpanii oficjalnie podpisał z krakowskim beniaminkiem dwuletni kontrakt. 

Reklama

Meseguer to piąty transfer Wisły w letnim okienku. Wcześniej na Reymonta przyszli Marcel Łubik, Maxence Maisonneuve, Elie Youan i Jeremy Guillemenot. Teraz do tego grona dołączył 27-letni Hiszpan, choć wydawało się, że kadra Białej Gwiazdy na ten sezon jest ostatecznie zamknięta. Jeszcze nie tak dawno kolejne transfery wykluczał sam Jarosław Królewski:

– Nie będzie już żadnych transferów. Chyba że trafi się coś, co zdecydowanie jest w stanie podnieść poziom rywalizacji i będziemy pewni, że ten transfer zdecydowanie pomoże, a nie popsuje funkcjonowanie naszej grupy zawodników. W dzisiejszym świecie wydanie nawet miliona euro euro nie gwarantuje absolutnie nic. Mamy wielu takich, z którymi jesteśmy w kontakcie – nawet ja osobiście. Kwestia tyczy się nie tylko spraw czysto piłkarskich – przekonywał nie tak dawno prezes Białej Gwiazdy.

Oficjalnie: Wisła pochwaliła się nowym transferem. To Hiszpan

Wszystko wskazuje więc na to, że skoro zdecydowano się zakontraktować Mesenguera, to w Krakowie upatrują w nim realne wzmocnienie, a nie tylko uzupełnienie składu. Co więcej, Hiszpan trafił do Wisły na zasadzie transferu bezgotówkowego. Dzień wcześniej rozwiązał umowę za porozumieniem stron z Realem Valladolid. Z Białą Gwiazdą związał się dwuletnim kontraktem.

Reklama

Przyjście Meseguera oznacza jeszcze większy tłok w środku pola beniaminka. W tej chwili Mariusz Jop dysponuje aż sześcioma nominalnymi pomocnikami w kadrze. Poza Hiszpanem, gotowi do gry w drugiej linii są również Kacper Duda, Ervin Omic, James Igbekeme, Julius Ertlthaler oraz jego rodak Marc Carbo. Wszyscy z nich mają na swoim koncie mniej lub więcej minut w Ekstraklasie.

A kim w ogóle jest sam Meseguer? Jak już wspomnieliśmy, ostatnim jego pracodawcą był Real Valladolid z LaLiga 2. W sezonie 2005/26 27-latek regularnie występował, jednak w obecnych rozgrywkach został odstawiony na boczny tor i zabrakło go nawet na ławce rezerwowych.

W tym poprzednim jednak regularnie mógł liczyć na swoje szanse i to nawet dość często w podstawowym składzie. Na drugim szczeblu rozgrywkowym w kraju rozegrał ponad 1500 minut w 29 spotkaniach. Strzelił w nich trzy gole. W czasie pobytu w Valladolid ma na koncie także spadek z La Liga, co nie zmienia faktu, że zdołał zaliczyć 14 występów na poziomie elity.

Reklama

Poza Valladolid, reprezentował także barwy m.in. Realu Murcia, Mirandes, Granady i Racingu Santander, z którymi łącznie uzbierał 179 meczów na zapleczu hiszpańskiej ekstraklasy, strzelił 16 goli i zanotował 8 asyst. Z kronikarskiego obowiązku dodajmy tylko, że portal Transfermarkt wycenia jego rynkową wartość na 1,2 mln euro.

Fot. Newspix

 

Reklama
0 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Mały jubileusz Jacka Zielińskiego. „Zasiedziałem się w Kielcach”

Braian Wilma
0
Mały jubileusz Jacka Zielińskiego. „Zasiedziałem się w Kielcach”
Polecane

Piesiewicz trafił do aresztu. „Może zachodzić obawa matactwa”

Marcin Długosz
10
Piesiewicz trafił do aresztu. „Może zachodzić obawa matactwa”
Ekstraklasa

Legia szpiegowała Śląsk? Papszun: Robimy wszystko, co dozwolone

Jan Broda
16
Legia szpiegowała Śląsk? Papszun: Robimy wszystko, co dozwolone
La Liga

Nowa szczęka, stary Vinicius. Atak to największy problem Realu [WIDEO]

Marcin Długosz
1
Nowa szczęka, stary Vinicius. Atak to największy problem Realu [WIDEO]

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Mały jubileusz Jacka Zielińskiego. „Zasiedziałem się w Kielcach”

Braian Wilma
0
Mały jubileusz Jacka Zielińskiego. „Zasiedziałem się w Kielcach”
Ekstraklasa

Legia szpiegowała Śląsk? Papszun: Robimy wszystko, co dozwolone

Jan Broda
16
Legia szpiegowała Śląsk? Papszun: Robimy wszystko, co dozwolone
Ekstraklasa

„Na razie nie mamy szczęścia”. Majewski wskazał przyczyny porażki

Mikołaj Duda
7
„Na razie nie mamy szczęścia”. Majewski wskazał przyczyny porażki