Ekstraklasa 4. Kolejka

Oliwier Maziarz 87"
Leandro Sanca 90"
Tobias Christensen 6"
Tobias Christensen 62"
Miki Villar 64"
Tobias Christensen 71"

Piast ocknął się za późno. Historyczny triumf Wieczystej Kraków!

Michał Kołkowski

15 sierpnia 2026, 19:52 • 4 min czytania 7

Reklama
Piast ocknął się za późno. Historyczny triumf Wieczystej Kraków!

Zderzenie Wieczystej Kraków z Ekstraklasą – biorąc pod uwagę budżet i ambicje tego klubu – było dość brutalne. Dwa mecze, dwie porażki, sporo błędów w defensywie. No i w sobotnim starciu z Piastem Gliwice formacja obronna beniaminka także nie była szczelna, delikatnie rzecz ujmując, jednak tym razem udało się przysłonić te niedociągnięcia popisami pod bramką przeciwnika. Tobias Christensen zapisał na swoim koncie hat-tricka, a klub Wojciecha Kwietnia sięgnął po pierwsze, historyczne trzy punkty na poziomie Ekstraklasy.

Reklama

Kolejny kamień milowy krakowskiej drużyny. Choć w końcowej fazie meczu zrobiło się dla Wieczystej bardzo nerwowo.

Piast Gliwice – Wieczysta Kraków 3:4. Historyczny mecz beniaminka Ekstraklasy

Jakub Czerwiński – przez lata topowy, okresami może nawet najlepszy stoper Ekstraklasy. Jeden z bohaterów historycznego, mistrzowskiego sezonu Piasta Gliwice. Generalnie – fundamentalna postać dla ekipy z Górnego Śląska w czasach, gdy walczyła ona w lidze o duże cele. Dlaczego o tym wspominamy? Bo jak obserwowaliśmy postawę Czerwińskiego w pierwszej połowie sobotniego starcia z Wieczystą, to wydała nam się ona ponurym symbolem zjazdu Piasta jako całego klubu.

No aż przykro było na 35-latka patrzeć. Wyciągany ze strefy, łamiący linię ofsajdu, ogrywany zwodami, wyprzedzany.

A przede wszystkim: stłamszony przy pierwszej akcji bramkowej gości.

Reklama

Tobias Christensen nie musiał się tu nawet za bardzo napracować, żeby wygrać pojedynek z Czerwińskim. Cholera wie, może defensor Piasta spodziewał się, że do tej piłki wybiegnie golkiper. Ale jesteśmy przekonani, że Czerwiński w primie nie czekałby na żadne wsparcie, tylko zmiażdżyłby oponenta w fizycznym starciu.

Jako się rzekło: symboliczny obrazek.

Reklama

Demolka tuż po przerwie. Piast wylądował na deskach

Trzeba z kronikarskiej uczciwości przyznać, że jeszcze przed przerwą Piast, choć przegrywał, to był dla Wieczystej równorzędnym przeciwnikiem. Spotkanie było dość chaotyczne, szarpane, ale i w miarę wyrównane. Natomiast po zmianie stron na murawie zapanowała już od A do Z ekipa z Krakowa. Naprawdę nie mamy pojęcia, o co Piastowi chodziło. Dlaczego nie podjął rękawicy, dlaczego jak gdyby nigdy nic pozwalał rywalom na swobodne rozgrywanie piłki we własnej tercji obronnej?

Gdzie jakiś doskok, dobrze rozumiana agresja, presja na rywalu? Przecież to elementy piłkarskiego abecadła.

Tymczasem Gliwiczanie kompletnie przeciwnikom odpuścili, a ofensywa ekipy Kazimierza Moskala nabrała dzięki temu wiatru w żagle. I posypały się gole. Hat-tricka skompletował fenomenalnie dysponowany Tobias Christensen, a kolejny z jego strzałów dobił do sieci Miki Villar. Z gospodarzy nie było czego zbierać, a mogło być jeszcze gorzej, bo w międzyczasie piłka po strzałach zawodników Wieczystej obiła dwukrotnie obramowanie bramki strzeżonej przez Domena Grila.

Reklama

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że jest już po meczu. No ale wtedy dały o sobie znać wspomniane na wstępie problemy beniaminka w grze obronnej.

Wieczysta przespała końcówkę. Zrobiło się gorąco

Co tu dużo gadać, podopieczni Kazimierza Moskala za szybko odhaczyli w swoich głowach premierowe zwycięstwo w Ekstraklasie. A drużyna dowodzona przez Daniela Myśliwca postanowiła – i chwała jej za to – do końca walczyć o uratowanie twarzy. No i może sobie Piast pluć teraz w brodę, że na frontalną ofensywę zdecydował się tak późno, bo szybko się okazało, że – co w sumie żadnym sekretem i tak przecież nie było – defensywa Wieczystej pospinana jest na trytytki.

Sygnał do odrabiania strat wysłał w 87. minucie 20-letni Oliwier Maziarz. Zaraz potem do siatki trafił również Czerwiński, częściowo rehabilitując się w ten sposób za swoje wcześniejsze pomyłki. A kolejny atak gospodarzy bramką spuentował Leandro Sanca.

Reklama

Krakowianom zajrzał w oczy strach.

Gdyby ten mecz potrwał jeszcze ze dwie-trzy minuty, Wieczysta pękłaby po raz czwarty, jesteśmy o tym przekonani. Jednak zryw Piasta nastąpił za późno.

Reklama

***

Ma zatem Wieczysta swoją historyczną wygraną w Ekstraklasie, choć coś nam się wydaje, że trener Moskal nie pozwoli swoim piłkarzom na pełne świętowanie po ich wybrykach z końcowej fazy meczu. Natomiast Daniel Myśliwiec ma już naprawdę dużo powodów do niepokoju. Wynik 3:4 nie wygląda może najgorzej (swoją drogą: to kolejna strzelanina w konfrontacji Piasta z beniaminkiem z Krakowa, tylko że tym razem bez happy endu), lecz dwanaście straconych bramek po czterech ligowych kolejkach to koszmarny bilans. I desperacka próba odrobienia strat w końcówce, zwłaszcza że nieudana, tych problemów Gliwiczan nie zatuszuje.

2
Gril
3
Lewicki
3
Czerwiński
2
Rivas
1
3
Borowski
3
Lima
2 -
Leśniak
4
Vallejo
4
Łabojko
2
Felix
4
Ntamack
Mateusz Jenda 6

Zmiany:

icon-swap
Jason Lokilo
5
Ivan Lima
1
icon-swap
Leandro Sanca
6
Jorge Felix
1
icon-swap
Oliwier Maziarz
O. Leśniak
1
icon-swap
Ema Twumasi
Samuel Ntamack
1
icon-swap
Andreas Katsantonis
F. Borowski

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony
Reklama

fot. FotoPyk / NewsPix.pl

7 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
sobota, 15 sierpnia 2026 17:30
Sędzia:
Mateusz Jenda

Najnowsze

Reklama
Bundesliga

Groźne obrazki w meczu Bayernu. Musiala zemdlał na boisku

Jan Broda
1
Groźne obrazki w meczu Bayernu. Musiala zemdlał na boisku
Liga Europy

Historyczna chwila. Polska na 10. miejscu w rankingu UEFA

Jan Broda
19
Historyczna chwila. Polska na 10. miejscu w rankingu UEFA

Ekstraklasa

Reklama