Dalej ciężko wytłumaczyć to, co wydarzyło się w środę w Poznaniu. Tego zadania nie podejmują się również piłkarze Kolejorza. Niewielu z nich przemówiło po klęsce z Aarhus. Dziś z tego grona wyłamał się jeden z nowych nabytków Lecha. Na swoim Instagramie w kilku słowach przeprosił kibiców za postawę całego zespołu.
Stary dobry znajomy – Eurowpierdol
Wciąż nie możemy dojść do siebie po wczorajszym meczu Lecha w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Nikt nie zakładał, że wydarzy się to, no sami wiecie co. Szliśmy do kina, aby obejrzeć kolejny odcinek pod tytułem: „Pniemy się w rankingu UEFA”, a dostaliśmy horror ze starym, dobrym znajomym aktorem – Eurowpierdolem.
Jak mawiał Czesław Michniewicz: „Porażka jest gorsza od śmierci, bo trzeba się po niej obudzić”. Po porażce obudzili się więc dzisiaj rano piłkarze Lecha. Oczywiście słowo porażka to trochę zbyt słabe określenie, by oddać to, co wydarzyło się wczoraj przy Bułgarskiej. Niektórzy zapewne wstali nieco później przez problemy z wcześniejszym zaśnięciem. Nie wiemy co prawda, o której godzinie wstał Terry Yegbe, natomiast wiemy, że miał odwagę odnieść się do wczorajszych wydarzeń boiskowych.
Piłkarz Lecha: „Ta porażka nas nie zdefiniuje”
Terry Yegbe miał naprawdę świetne wejście do Lecha Poznań. Zawodnik mierzący prawie 2 metry, niesamowicie szybki, wyglądający tak, że nie chciałbyś spotkać go w ciemnej uliczce o wieczornych porach. Wydaje się, że Kolejorz trafił w dziesiątkę i ściągnął naprawdę solidnego stopera. Yegbe jednak, tak jak reszta jego kolegów z drużyny, nie dojechał na wczorajszy mecz. Dziś w swoich mediach społecznościowych zostawił kilka słów dla kibiców Lecha. Ghańczyk przeprosił na swoim Instagramie fanów i poprosił o wsparcie w trudnym momencie. Poniżej całość oświadczenia obróncy mistrza Polski:
– Do naszych niesamowitych kibiców. Jest nam naprawdę przykro. Wiemy, jak wiele znaczył dla Was ten mecz, ponieważ dla nas znaczył dokładnie tyle samo. Wasze wsparcie nigdy nie pozostaje niezauważone, a nawet w takich chwilach je czujemy. Ta porażka nas nie zdefiniuje. Wyciągniemy z niej wnioski, wrócimy silniejsi i nadal będziemy walczyć razem. Dziękujemy, że jesteście z nami zarówno w chwilach triumfu, jak i porażki. Teraz potrzebujemy Was bardziej niż kiedykolwiek. Głowa do góry. Zaczynamy od nowa. Forza Lech!
Wraz z Filipem Jagiełłą jak na razie Terry Yegbe jedyny, który ma odwagę, aby przeprosić i napisać wprost. Bardzo szanuję i doceniam taką postawę. #lechpoznań pic.twitter.com/bZ0qaBRsnA
— Filip (@Filipmiller5) July 30, 2026
Wcześniej po klęsce wypowiedział się Filip Jagiełło, który również nie krył rozgoryczenia.
– Ciężko mi powiedzieć na gorąco co było problemem. Do 3:0 byłem na ławce i trudno mi było zobaczyć co nie gra. Myślę, że wynik 4:1 w pierwszym meczu trochę zakłamywał rzeczywistość, bo to był naprawdę dobry zespół, ale mieliśmy taki wynik i nie mieliśmy prawa dzisiaj odpaść.
Filip Jagiełło w rozmowie z @hubertbugaj po odpadnięciu Lecha z eliminacji Ligi Mistrzów…
„DALIŚMY CIAŁA I TYLE…” pic.twitter.com/brUjCjAmwa
— TVP SPORT (@sport_tvppl) July 29, 2026
Większość piłkarzy Lecha jednak milczy. Wczoraj po meczu żaden z graczy Kolejorza nie wyszedł nawet do mix zony.
Fot. Newspix