Benfica wraz z Jakubem Kamińskim w podstawowym składzie, zmierzyła się z St. Gallen w drugiej rundzie kwalifikacyjnej do Ligi Europy. Portugalczycy musieli gonić wynik, gdyż w pierwszym spotkaniu przegrali w Szwajcarii 1:2. W rewanżu nie dali jednak szans rywalom, a w ich szeregach błyszczał Wangelis Pawlidis, który strzelił aż cztery gole. Przy jednym z nich asystę zaliczył reprezentant Polski.
Moda na Polaków
Dzięki świetnym występom polskiego tercetu w FC Porto w Portugalii coraz chętniej przyglądają się naszym zawodnikom. Jako że rywalizacja pomiędzy Porto a Benfiką trwa w najlepsze od lat, drużyna ze stolicy nie mogła być gorsza i również sięgnęła po polskiego zawodnika. Do stołecznego klubu trafił Jakub Kamiński. FC Koeln sprzedało go za 17 milionów euro i od tego sezonu popularnego Kamyka możemy śledzić w lidze portugalskiej.
Kamiński od początku zdobył zaufanie trenera Marco Silvy, który w Lizbonie zastąpił na stanowisku samego Jose Mourinho.
Cel? Liga Europy
Benfika poprzedni sezon zakończyła na trzecim miejscu, przez co nie zagra w nadchodzącej edycji Ligi Mistrzów. Celem jest więc awans do Ligi Europy. W drugiej rundzie kwalifikacji Orły musiały zmierzyć się ze szwajcarską drużyną St. Gallen.
Miał to być lekki spacerek, a okazał się dosyć sporym wyzwaniem. W pierwszym meczu podopieczni Marco Silvy ulegli Szwajcarom 1:2, przez co w starciu na Estadio da Luz musieli pokazać zdecydowaną dominację. Tak też się wydarzyło.
Kamiński z asystą
Benfica mimo problemów na wyjeździe u siebie pokazała swoje prawdziwe oblicze i wygrała 5:0 ze Szwajcarami. Świetny mecz rozegrał grecki napastnik zespołu – Wangelis Pawlidis, który aż czterokrotnie trafiał do siatki rywala.
Przy jednym z trafień Greka, swoją piłkarską jakość pokazał właśnie Kamiński, który zanotował dziś swoją pierwszą asystę w nowym zespole.
VANGELIS PAVLIDIS WITH A BRACE! WHAT A SENSATIONAL TEAM GOAL!
3-2 ON AGGREGATE!
Benfica 2-0 St Gallen. pic.twitter.com/KNjhruYKU4
— AYO 🚨 Live Goals (@Ayoball99) July 30, 2026
Fot. Newspix