Lech w żenującym gronie. Odpadł razem ze słabeuszami

AbsurDB

Autor:AbsurDB

30 lipca 2026, 11:35 • 5 min czytania 6

Reklama
Lech w żenującym gronie. Odpadł razem ze słabeuszami

Gibraltar, Wyspy Owcze, Irlandia Północna, Islandia, Finlandia, Gruzja, Irlandia, Albania, Cypr. Mistrzowie tych krajów odpadli wraz z Lechem w drugiej rundzie eliminacji ścieżki mistrzowskiej. Do tego FC Thun i Universitatea Krajowa, które, umówmy się, że wielkimi markami nie są. Tak zaszczytne jest grono zespołów, które zakończyły Ligę Mistrzów wraz z Kolejorzem. A przecież docierał on do ostatniego etapu walki o te rozgrywki w pierwszych dwóch sezonach ich istnienia. Żegnał się wtedy z kwalifikacjami wraz z Barceloną czy Manchesterem United. 

Reklama

Lech Poznań żegna się z Ligą Mistrzów już w drugiej rundzie eliminacji

Zaczyna docierać do nas, że wydarzenia wczorajszego wieczoru przy ulicy Bułgarskiej to nie był zły sen, a najprawdziwsza prawda. Pierwsze w historii roztrwonienie przewagi trzech bramek z meczu wyjazdowego w eliminacjach Ligi Mistrzów stało się faktem. To wyczyn, który zapamiętamy na długie lata.

Do największych żenad w wykonaniu polskich klubów dołączyła nowa kategoria. Dotąd specjalizowaliśmy się głównie w odpadaniu z kompletnymi outsiderami. Przepuszczenie olbrzymiej zaliczki, w dodatku z meczu wyjazdowego, to odblokowanie nowego osiągnięcia. Co z tego, że rywal nie był z Gibraltaru, czy Kazachstanu, tylko z dość mocnej ligi?

Jednak efektowność wczorajszej klęski Lecha przesłania nam nieco fakt, że najlepsza drużyna naszego kraju żegna się z Ligą Mistrzów już w pierwszym swoim dwumeczu, na dwie rundy przed decydującym etapem walki o fazę ligową tych rozgrywek. W ostatnich latach jeśli już nasz mistrz docierał do drugiej rundy, to potrafił wyeliminować rywala. Lech z Breidablikiem, Jagiellonia z Poniewieżem, Raków z Karabachem, Legia z Florą. Wygraliśmy siedem z ośmiu meczów z tymi rywalami. Tylko Raków zremisował. Cztery lata temu po klęsce z Karabachem Kolejorz nie osiągnął nawet drugiej rundy.

Musi wybrzmieć to, kto w ścieżce mistrzowskiej odpadł na tym etapie wraz z Lechem Poznań. Oto te zespoły wraz z wyceną ich kadry na podstawie Transfermarkt.

Reklama

Oni odpadli wraz z Lechem

  • Lincoln Red Imps (Gibraltar) 2 mln
  • KI (Wyspy Owcze) 3 mln
  • Larne (Irlandia Północna) 4 mln
  • Vikingur (Islandia) 5 mln
  • KuPS (Finlandia) 6 mln
  • Iberia 1999 (Gruzja) 6 mln
  • Shamrock Rovers (Irlandia) 7 mln
  • Egnatia (Albania) 7 mln
  • Omonia (Cypr) 15 mln
  • Thun (Szwajcaria) 19 mln
  • Universitatea Krajowa (Rumunia) 38 mln
  • Lech (Polska) 56 mln

Są tu mistrzowie ośmiu lig, które od lat znajdują się na peryferiach europejskiego futbolu i których marzeniem jest raczej awans do Ligi Konferencji, niż gra w Lidze Mistrzów. Gibraltar, Wyspy Owcze, Irlandia Północna, Islandia, Finlandia, Gruzja, Irlandia i Albania. Wszystkie te kraje razem wzięte mają jeden występ w fazie grupowej. HJK Helsinki dokonał tego w ubiegłym stuleciu.

Omonia dotarła do fazy grupowej trzy razy w Lidze Europy i Konferencji. Wygrała w niej jeden mecz na osiemnaście rozegranych. W fazie ligowej zajęła 22. i 18. miejsce. Mistrzowie Rumunii i Szwajcarii mogli kiedyś budzić respekt. Ale było tak za czasów potęgi FC Basel, Steauy czy CFR-u Kluż.

FC Thun grał w Lidze Mistrzów, ale ponad dwadzieścia lat temu. W poprzednich dziesięciu sezonach nie wygrał żadnego meczu w Europie. Universitatea Krajowa ostatni raz wyeliminowała rywala w walce o Puchar Mistrzów w… 1981 roku. W zeszłorocznej Lidze Konferencji zajęła 25. miejsce nie awansując nawet do baraży.

Reklama

Thun odpadł z Dinamem Zagrzeb

Lech Poznań ma ambicję bycia klubem liczącym się na europejskiej arenie. Takim, dla którego ćwierćfinał Ligi Konferencji to plan minimum, w Lidze Europy awansuje do fazy pucharowej, a przede wszystkim jest w stanie otrzeć się o mecze decydujące o awansie do Ligi Mistrzów. Otóż niestety nie jest w stanie. I nie był nawet blisko. Odpadł o dwie rundy wcześniej. Wraz z zespołami, których ambicje są zdecydowanie poniżej ambicji Kolejorza.

Zresztą, pułap rywala Poznaniaków – Aarhus też nie jest na jakimś niebotycznym poziomie.

Czy Lech zagra w fazie ligowej?

Dość przerażająco wygląda także wycena zespołów, które pożegnały się ze ścieżką mistrzowską wraz z Lechem. Siedem z jedenastu tych klubów byłoby najniżej wycenianymi zespołami w Ekstraklasie! Omonia i Thun także nie imponują, pod tym względem będąc porównywalnymi do Wisły czy Cracovii.

Reklama

Nieco lepiej wypada mistrz Rumunii, ale 38 milionów to wciąż mniej niż wartość kadry Widzewa. Lech jest wyceniany prawie o 50% wyżej.

Dalej niż mistrz Polski dotarły w tym sezonie Żalgiris Kowno, Mjallby, Sabah Baku czy Ararat Armenia. Te zespoły zapewniły już sobie, w przeciwieństwie do Lecha, grę w jakiejś fazie ligowej. Kolejorz zagra w trzeciej rundzie eliminacji z KI Klaksvik. Musi ten dwumecz wygrać, tym bardziej, że na ostatnim etapie czekają dość mało wymagający przeciwnicy. Problem w tym, że gdyby odpadł z drużyną z Wysp Owczych, w ostatniej rundzie walki o Ligę Konferencji może nie być rozstawiony.

Inna sprawa, że rywale są tam tak przeciętni, że Kolejorz musi zagrać w fazie ligowej.

Lech był blisko fazy grupowej. Dawno temu

W dwóch pierwszych edycjach Ligi Mistrzów w eliminacjach reprezentował nas Lech. W obu przypadkach docierał do ostatniego etapu eliminacji. I choć zebrał w nim tęgie lanie od IFK Goteborg i Spartaka Moskwa, to był jedynym zespołem w Europie, który był tak blisko fazy grupowej w obu sezonach. Mało tego, wtedy na tym samym etapie odpadały wraz z Kolejorzem Barcelona (w 1993 roku) i Manchester United (w 1994 roku).

Reklama

Dziś w jednym rzędzie z Poznaniakami stoją ekipy na tym tle żenujące.

Lech był blisko gry w Lidze Mistrzów w dwóch pierwszych jej wydaniach. Wydawało się, że to, kiedy mu się to uda, jest tylko kwestią czasu. Minęło ponad trzydzieści lat, dokonały tego Legia i Widzew, a w Poznaniu nie widać Ligi Mistrzów nawet przez lornetkę na dalekim horyzoncie. A przegrana z Duńczykami oznacza, że nadzieja na wejście bocznymi drzwiami, dzięki zajęciu przez Ekstraklasę miejsca w dziesiątce rankingu UEFA znacząco się oddala.

Fot. Newspix.pl

Reklama
6 komentarzy
AbsurDB

Kocha sport, a w nim uwielbia wyliczenia, statystki, rankingi bieżące i historyczne, którymi się nałogowo zajmuje. Kibic Górnika Wałbrzych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama