Trener Fenerbahce o Górniku: U siebie, z kibicami, gra z entuzjamem

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

29 lipca 2026, 11:15 • 4 min czytania 2

Reklama
Trener Fenerbahce o Górniku: U siebie, z kibicami, gra z entuzjamem

Trener Fenerbahce dotrzymał słowa i obejrzał rozegrany w międzyczasie przez Górnika mecz ze Śląskiem. Zdaje się, że podczas seansu wrażenie na nim zrobili kibice z Zabrza. Podczas przedmeczowej konferencji stwierdził, że dzięki nim Górnik „gra z entuzjazmem” oraz „zaciekle walczy”.

Reklama

Fener zasługuje na awans – uważa trener

Na konferencji przed rewanżowym starciem z Górnikiem trener Fenerbahce podtrzymywał to, co mówił po pierwszym meczu. Zdaniem Ismaila Kartala jego zespół powinien odnieść przed własną publicznością wyższą wygraną. 65-latek stwierdził, że wicemistrzowie Turcji zasługują na awans do trzeciej rundy. Tam czeka Sturm Graz, który rozbił w dwumeczu rewelacyjne w minionym sezonie Hearts 6:0.

W pierwszym meczu u siebie w Stambule graliśmy dobrze. Finalnie wygraliśmy 1:0, choć mogliśmy wyżej. Mamy niewielką przewagę, wszyscy jesteśmy bardzo skoncentrowani. Nie będę ukrywał, chcemy zasłużenie awansować do kolejnej rundy. Tak, jak w pierwszym meczu, nie będziemy próbować bronić wyniku, a grać dobrą piłkę. Będziemy zaciekle walczyć. Postaramy się dać z siebie wszystko.

Reklama

Kartal dotrzymał słowa i obejrzał sobotni mecz Górnika ze Śląskiem. Wicemistrz Polski pokonał beniaminka 2:1, choć goście szybko objęli prowadzenie i przez godzinę je utrzymywali. Trener „Żółtych Kanarków” zauważył, że kibice przy Roosevelta niosą swoich zawodników:

Widzieliśmy, że nasz przeciwnik u siebie, z kibicami, gra z entuzjazmem i walczy zaciekle – stwierdził.

„Śmieszy” go rzekomy konflikt z gwiazdą

Szkoleniowiec Fener został również zapytany o krążące wśród tureckich obserwatorów plotki, jakoby był skonfliktowany z Marco Asensio. Kartal stwierdził, że bawią go takie teorie spiskowe:

Śmiejemy się z tego. Ludzie szukają różnych rzeczy w różnych miejscach. Nigdy nie miałem poważnych problemów z zawodnikami. Czasami się zdarzały, ale kiedy już się zdarzały, robiłem to, co musiałem. Jestem szczery – nie ma żadnych problemów między mną a Asensio. Nie może być żadnych problemów między mną a piłkarzami.

Reklama

Legenda Fenerbahce dodała, że napawa go duma, gdy widzi postawę swoich graczy. Wierzy, że jest w stanie sięgnąć z nimi po mistrzostwo kraju, na które „Żółte Kanarki” czekają od 2015 roku:

Moi zawodnicy pracują na boisku z dużym skupieniem, by budować ducha zespołu, charakter i pokazywać dobrą piłkę, za którą wszyscy tęsknią. Wiara, jaką wykazali, realizując naszą filozofię gry, bardzo nas cieszy. Jesteśmy razem od ponad miesiąca i jestem dumny z ich wszystkich. Jeśli Bóg pozwoli, w tym sezonie zdobędziemy z nimi mistrzostwo. Wierzę, że zdobędziemy wszystkie możliwe trofea.

Reklama

Potrzeba cierpliwości

Pierwszy mecz nie wywołał optymizmu wśród tureckich kibiców. Tamtejsze media były rozczarowane stylem, jaki na tle słabszego rywala zaprezentował doświadczony w grze na najwyższym poziomie zespół. Kartal starał się jednak tonować nastroje. Stwierdził, że piłkarze ciężko pracują podczas zajęć i z czasem osiągną oczekiwany poziom:

– Wszyscy są w doskonałej formie, ich gra poprawia się z dnia na dzień. Mamy kilku zawodników, którzy potrzebują trochę więcej czasu. Tworzymy alternatywy na ich pozycjach, próbowaliśmy tego na treningach. Tak, jak przed pierwszym meczem, wszyscy moi zawodnicy są gotowi do gry, są skoncentrowani. Są w dobrej formie, ciężko pracują. Jesteśmy z nich dumni. Ciężko pracujemy, by przyczynić się do rozwoju zarówno zespołu, jak i piłkarzy. Wystawiamy tych, którzy są gotowi i muszą grać, w zależności od przeciwnika.

Reklama

W drużynie panuje bardzo dobra, zdrowa rywalizacja. Robimy postępy, by stać się dobrym zespołem. Nasi zawodnicy z każdym dniem coraz bardziej przyswajają naszą filozofię gry. Ich bardzo wysoki poziom koncentracji na treningach bardzo nas cieszy. Myślę, że będą z tego korzyści. Wszyscy są gotowi, wszyscy ciężko pracują, każdy zasługuje na grę i noszenie tej koszulki. Wierzymy, że jutro, w zależności od sytuacji i przeciwnika, wystawimy najlepszą jedenastkę – dodał.

Jako się rzekło, wygrany dwumeczu Górnik – Fenerbahce w następnej rundzie zmierzy się ze Sturmem Graz. Przegrany natomiast powalczy o ostatnią rundę eliminacji Ligi Europy z wicemistrzem Węgier, Ferencvarosem, lub Twente Johna van den Broma. W pierwszym meczu prowadzony przez byłego trenera Lecha zespół przegrał u siebie 1:2.

fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Polecane

Reklama