Kubicki wypada z gry. Potwierdził się czarny scenariusz

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

17 lipca 2026, 09:39 • 3 min czytania 4

Reklama
Kubicki wypada z gry. Potwierdził się czarny scenariusz

Lech Poznań pokonał przy Bułgarskiej Górnika Zabrze w starciu o Superpuchar Polski. Choć było to dopiero pierwsze oficjalne spotkanie obu drużyn w nowym sezonie, można wyciągnąć drobne wnioski przed nadchodzącymi meczami eliminacji Ligi Mistrzów. W nich ekipa z Zabrza zmierzy się z Fenerbahce, które jest zdecydowanym faworytem. Latem z Górnika odeszło dwóch ważnych pomocników. Kolejny doznał groźnej kontuzji w meczu o Superpuchar. Teraz czeka go kilkutygodniowa przerwa.

Reklama

Już niebawem zmagania o udział w fazie ligowej europejskich pucharów rozpoczną polskie zespoły. O start w Lidze Mistrzów powalczy mistrz Polski – Lech Poznań, a także wicemistrz i zdobywca Pucharu Polski – Górnik Zabrze. No i trzeba przyznać, że dużo bardziej przygotowani do walki są ci pierwsi.

Kontuzja Jarosława Kubickiego. Opuści całe eliminacje

Choć strzelanie w starciu o Superpuchar rozpoczął Górnik, a statystyki wskazują na wyrównane spotkanie, to znacznie bardziej zadowolony z tego meczu może być Lech. Nie tylko z wyniku i kolejnego trofeum w gablocie, lecz także z przebiegu spotkania. Od momentu straty gola Kolejorz wszedł na właściwe tory i przez większość czasu kontrolował przebieg gry.

Nie było tak, że Górnik nie walczył, natomiast na tle mistrza Polski wyglądał dość przeciętnie. Wpływ miał na to z pewnością przetrzebiony środek pola drużyny Michala Gasparika. Latem z klubu odeszli już Patrik Hellebrand (za 1,7 mln euro do Korony Kielce) czy Lukas Ambros (za pięć milionów do Anderlechtu). Do Górnika przeniósł się natomiast Kacper Urbański, który swoją drogą zaprezentował się całkiem nieźle, a także Gadeon Nongo, choć to bardziej melodia przyszłości.

Gasparikowi brakuje mocnej postaci na pozycji defensywnego pomocnika i z konieczności wystąpił tam Lukas Sadilek. Na domiar złego, w starciu o Superpuchar trenerowi ubyła kolejna opcja do gry w środku pola. Jeszcze przed przerwą z boiska zszedł Jarosław Kubicki, który w jednej z sytuacji doznał kontuzji ręki.

Reklama

– Czekamy na wyniki rentgena, zobaczymy, czy ręka jest złamana. Wierzę, że to nie będzie tak poważne, jak wyglądało – mówił po meczu trener Górnika. – Dałem dziś na „szóstkę” Sadilka, a on nie czuje się tam dobrze. Grał lepiej, gdy po kontuzji Jarosława przesunęliśmy go wyżej. Potrzebujemy wzmocnień w środku pola. Jeśli wypadnie Kubicki, będziemy mieć jeszcze większe problemy – dodał.

No i niestety, Kubicki wypadł z gry. Górnik potwierdził, że pomocnik doznał złamania ręki z przemieszczeniem. Jego przerwa potrwa od ośmiu do dziesięciu tygodni, więc ominie całe eliminacje europejskich pucharów.

Reklama

To duży cios dla Zabrzan przed dwumeczem z Fenerbahce. Nie ma wątpliwości, że zdecydowanym faworytem są Turcy. Środek pola Górnika i tak wyglądał już słabiej niż jeszcze kilka miesięcy temu. W tej chwili kontuzje ważnych graczy to ostatnie, co kibice chcieliby oglądać.

Fot. Newspix

4 komentarze
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama