W nocy z 16 na 17 czerwca Robert Lewandowski miał zadebiutować w Chicago Fire. Mimo że mundial jeszcze trwa, skończyła się już przerwa w MLS i poszczególne drużyny rozegrały już swoje spotkania. Kibice z Chicago będą musieli poczekać jednak dłużej, by zobaczyć Polaka w akcji. Starcie jego nowej drużyny z Vancouver Whitecaps zostało przełożone. Lewandowski skorzystał jednak okazji i spotkał się ze starym znajomym z Bayernu, który teraz występuje w Vancouver.
Kilka dni temu odbyła się konferencja prasowa, na której Robert Lewandowski został zaprezentowany jako zawodnik Chicago Fire. W nowej drużynie Polak miał zadebiutować w meczu z Vancouver Whitecaps.
Robert Lewandowski i Thomas Mueller. Legendy Bayernu spotkały się po latach
Kilka godzin przed planowanym rozpoczęciem spotkania poinformowano, że mecz się nie odbędzie. Nad Chicago i inne amerykańskie miasta przedostał się bowiem dym z pożarów w Kanadzie. Przez fatalną jakość powietrza spotkanie zostało przełożone na 6 października.
W szeregach rywala, z którym Lewandowski miał się zmierzyć w swoim debiucie, od poprzedniego lata znajduje się Thomas Mueller. Obaj panowie rozegrali wspólnie setki spotkań w Bayernie Monachium, sięgając po wiele mistrzostw i Pucharów Niemiec czy Ligę Mistrzów.
Niemiec zwrócił się do Polaka w mediach społecznościowych już dzień przed meczem.
– W drodze do Chicago! Wreszcie rusza MLS. Mój stary przyjacielu, Robercie „Tomorrow-No-Goal-ski”, nie mogę się doczekać, żeby cię zobaczyć i spotkać. Witaj w naszej lidze, do zobaczenia jutro – mówił Thomas Mueller.
Jak już wiemy, do ich spotkania na murawie nie doszło, natomiast panowie i tak skorzystali z okazji i spotkali się poza nią.
– Nie takie spotkanie, na które liczyliśmy, ale wciąż przyjemne. To zawsze przyjemność. Lewy, do zobaczenia ponownie w październiku – napisał Niemiec.
Not the meeting we were hoping for but still enjoyable.
Always a pleasure @lewy_official – see you again in October !!! 😎👊🏼♥️ pic.twitter.com/HuQhekcYj0— Thomas Müller (@esmuellert_) July 17, 2026
Swoją drogą, ciekawa jest kwestia nowego terminu starcia Chicago Fire z Vancouver Whitecaps, które zostało przeniesione na 6 października. W tym roku wrześniowa i październikowa przerwa na reprezentacje zostaną niejako połączone w jedną. W ten sposób Polacy rozegrają swoje mecze w Lidze Narodów 25 września, 28 września, 2 października i 5 października. W tym ostatnim terminie Biało-Czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną. Już dzień później odbędzie się wspomniany mecz Chicago Fire z Vancouver Whitecaps. Co w takim razie z Lewandowskim?
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix