Lewandowski powitany gorzej niż Przybyłko? Chicago Fire zawiodło

Aleksander Rachwał

17 lipca 2026, 10:54 • 1 min czytania 6

Reklama
Lewandowski powitany gorzej niż Przybyłko? Chicago Fire zawiodło

Prezentacja Roberta Lewandowskiego w Chicago Fire miała być wielkim, amerykańskim show, a okazała się marketingową klapą. Dlaczego klub z MLS, który potrafił kapitalnie witać dużo mniejsze gwiazdy, zaprzepaścił potencjał kapitana reprezentacji Polski? Katarzyna Przepiórka z „Amerykańskiej Piłki” analizuje festiwal wpadek organizacyjnych: od niefortunnej godziny konferencji i braku odpowiedniej otoczki w social mediach, aż po kuriozalne problemy z dostępnością koszulek meczowych. Czy „Lewy” został powitany z mniejszą pompą niż Kacper Przybyłko?

Reklama

6 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama