Deschamps z pretensjami do sędziów. „Nie dlatego przegraliśmy, ale…”

Przemysław Michalak

15 lipca 2026, 09:40 • 2 min czytania 10

Reklama
Deschamps z pretensjami do sędziów. „Nie dlatego przegraliśmy, ale…”

Reprezentacja Francji okazała się zaskakująco bezradna w ofensywie w półfinale mistrzostw świata z Hiszpanią i zasłużenie przegrała. Pozostanie jej sobotnia walka o trzecie miejsce. Selekcjoner Trójkolorowych Didier Deschamps nie ukrywał swojego rozczarowania.

Reklama

4000 zł bonus od wpłat, cashback 321 zł i freebet 25 zł po rejestracji z kodem WESZLO (darmowy zakład dostępny po pierwszy zakładzie (min. 50 zł i AKO z kursem min. 1,75)) – kliknij tutaj i sprawdź szczegóły

LV Bet - baner na ofertę powitalną

Był też zawiedziony postawą zespołu sędziowskiego, na czele z Ivanem Bartonem. Arbiter z Salwadoru mylił się w obie strony, czasami puszczając brutalne faule lub nie pokazując żółtych kartek.

Didier Deschamps nie był zadowolony z poziomu sędziowania w półfinale z Hiszpanią

– To nie dlatego przegraliśmy, ale czy sądzicie, że sędzia sprostał zadaniu w półfinale? To pytanie. Trzeba patrzeć na grę, a nie tylko na wynik. Ale nie zamierzam się w to pakować – stwierdził Deschamps, z jednej strony wysyłając sygnał niezadowolenia, ale z drugiej nie mając zamiaru rozwijania wątku.

Reklama

Potem potrafił oddać rywalowi to, co należne. – Hiszpania jest bardzo silna. Nie podołaliśmy. Popełniliśmy zbyt wiele błędów. A do tego doszła wielka jakość Hiszpanii. Rozczarowanie jest ogromne. Mieliśmy kontuzję Saliby, żółtą Rabiota… – mówił selekcjoner.

 – Nie wdrożyliśmy gry, którą chcieliśmy. Dla wielu zawodników był to pierwszy półfinał mundialu. Nie udało nam się dać sto procent swoich możliwości. Nasz poziom techniczny był niższy niż w innych meczach – podsumował Deschamps.

W środę wieczorem poznamy rywala Francuzów w starciu o trzecie miejsce. Będzie to przegrany z pary Argentyna – Anglia.

Reklama

fot. Newspix

10 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama