Reprezentacja Francji okazała się zaskakująco bezradna w ofensywie w półfinale mistrzostw świata z Hiszpanią i zasłużenie przegrała. Pozostanie jej sobotnia walka o trzecie miejsce. Selekcjoner Trójkolorowych Didier Deschamps nie ukrywał swojego rozczarowania.
Był też zawiedziony postawą zespołu sędziowskiego, na czele z Ivanem Bartonem. Arbiter z Salwadoru mylił się w obie strony, czasami puszczając brutalne faule lub nie pokazując żółtych kartek.
Didier Deschamps nie był zadowolony z poziomu sędziowania w półfinale z Hiszpanią
– To nie dlatego przegraliśmy, ale czy sądzicie, że sędzia sprostał zadaniu w półfinale? To pytanie. Trzeba patrzeć na grę, a nie tylko na wynik. Ale nie zamierzam się w to pakować – stwierdził Deschamps, z jednej strony wysyłając sygnał niezadowolenia, ale z drugiej nie mając zamiaru rozwijania wątku.
Potem potrafił oddać rywalowi to, co należne. – Hiszpania jest bardzo silna. Nie podołaliśmy. Popełniliśmy zbyt wiele błędów. A do tego doszła wielka jakość Hiszpanii. Rozczarowanie jest ogromne. Mieliśmy kontuzję Saliby, żółtą Rabiota… – mówił selekcjoner.
– Nie wdrożyliśmy gry, którą chcieliśmy. Dla wielu zawodników był to pierwszy półfinał mundialu. Nie udało nam się dać sto procent swoich możliwości. Nasz poziom techniczny był niższy niż w innych meczach – podsumował Deschamps.
W środę wieczorem poznamy rywala Francuzów w starciu o trzecie miejsce. Będzie to przegrany z pary Argentyna – Anglia.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix
