Międzynarodowy Komitet Olimpijski oficjalnie potwierdził, że kombinacja norweska nie znajdzie się w programie zimowych igrzysk olimpijskich w 2030 roku. O możliwym wycofaniu tej konkurencji mówiło się od dłuższego czasu, jednak teraz decyzja została ostatecznie zatwierdzona.
Jednym z głównych powodów rezygnacji z tej dyscypliny był brak rywalizacji kobiet na olimpijskim poziomie. Kombinacja norweska pozostawała jedyną konkurencją zimowych igrzysk, w której nigdy nie rozegrano zawodów z udziałem zawodniczek. Dodatkowo MKOl zwracał uwagę na niewielkie zainteresowanie kibiców oraz wyraźną dominację reprezentacji Norwegii, co miało negatywnie wpływać na atrakcyjność rywalizacji.
Dyscyplina obecna od ponad 100 lat znika z igrzysk. Historyczny ruch MKOl
Zamiast wprowadzić kobiece zawody i spróbować zmienić format konkurencji, Komitet zdecydował się całkowicie usunąć kombinację norweską z programu igrzysk.
To koniec dyscypliny z wyjątkowo długą olimpijską historią. Kombinacja norweska była obecna na zimowych igrzyskach od ich pierwszej edycji w Chamonix w 1924 roku. Polska ma w niej jeden medal olimpijski – podczas igrzysk w Cortinie d’Ampezzo w 1956 roku brązowy krążek zdobył Franciszek Gąsienica-Groń.
Program zimowych igrzysk w 2030 roku zostanie jednak poszerzony o nowe konkurencje. Olimpijski debiut zaliczą łyżwiarstwo synchroniczne oraz freeride. Ponadto po raz pierwszy w historii medale w konkursie duetów będą mogły zdobywać skoczkinie narciarskie.
Najbliższe zimowe igrzyska olimpijskie odbędą się we francuskich Alpach. Ceremonię otwarcia zaplanowano na 1 lutego 2030 roku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix