Źle się dzieje w akademii Legii Warszawa po ostatnich przetasowaniach. Coraz więcej zawodników – czasami razem z rodzicami – zaczyna wątpić, czy to właśnie w stołecznym klubie mają dobre perspektywy na przyszłość.
A takie obawy prędzej czy później będą się kończyły odejściami. To zjawisko zresztą już jest faktem.
Utalentowani juniorzy uciekają z akademii Legii Warszawa
Szeregi juniorskiej drużyny Legii dopiero co opuścił 15-letni środkowy pomocnik Filip Reszka.
Młody talent z Legii (rocznik 2011) przeniósł się do @AkademiaJagi 👍 pic.twitter.com/OtNBKzzqIA
— Barto (@JagaUpdates) July 4, 2026
Jak się dowiedzieliśmy, w jego ślady poszedł także bramkarz Jan Nowicki. Obaj juniorscy reprezentanci Polski przenieśli się do Jagiellonii Białystok.
Z tego, co słyszymy, ostatnie zmiany (w roli dyrektora akademii Marek Śledź został zastąpiony przez Bartłomieja Zalewskiego) wprowadziły sporo chaosu i zostały źle odebrane przez wielu zawodników i ich otoczenie. Rośnie rozczarowanie tym, jakie perspektywy na nich czekają. Po zmianie dyrektora akademii były duże problemy w rozmowach z piłkarzami.
Możliwe, że fala odejść będzie większa, bo chęć zmiany klubu zgłaszali też zawodnicy z ważnymi kontraktami. Dopiero co Dawid Dobrasz z Meczyków zdradził, że kilku juniorów Legii odzywało się do Lecha z zapytaniem, czy znalazłoby się dla nich miejsce w Poznaniu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. FotoPyK