Chwalińska napisała oświadczenie. Chodzi o fake konto

Maciej Piętak

04 lipca 2026, 18:26 • 3 min czytania 5

Reklama
Chwalińska napisała oświadczenie. Chodzi o fake konto

W ostatnich tygodniach Maja Chwalińska stała się jedną z najpopularniejszych, jak nie najpopularniejszą, sportsmenek w naszym kraju. Jej rozpoznawalność zaczęły wykorzystywać osoby, które podszywały się pod nią w mediach społecznościowych, wysyłając m.in. jej zdjęcia. Teraz 24-latka ostrzegła wszystkich, że to nie są jej konta.

Reklama

Chwalińska z „krótką, ale ważną informacją”

Chwalińska wdarła się do mainstreamu, dochodząc do finału Rolanda Garrosa. Polka zachwyciła nie tylko zwycięstwami nad tenisistkami, takimi jak Qinwen Zheng, Anna Kalinska, Maria Sakkari czy Diana Sznajder, ale i piękną, techniczną grą. Niestety nie wystarczyło to do zwycięstwa w finale z Mirrą Andrejewą, ale i tak kibice docenili jej sukces, licznie przychodząc na lotnisko, by ją powitać.

– Chciałabym naprawdę gorąco podziękować. Nie wiem, co zrobiłam i nie wiem, dlaczego tak się stało, że skradłam serca. Nie zasługuję na to, ale dziękuję wam bardzo. Czułam tę miłość i dziękuję, że mogłam z wami też dzielić się tymi emocjami – mówiła 24-latka tuż po finałowym pojedynku z Rosjanką.

Reklama

Na Wimbledonie przygoda Chwalińskiej potrwała zdecydowanie krócej. 24-latka dostała od organizatorów dziką kartę, dzięki czemu nie musiała grać w kwalifikacjach. W pierwszej rundzie trafiła na Mananchayę Sawangkaew, ale przy piłce meczowej doznała kontuzji, która znacząco utrudniła kontynuowanie meczu. Ostatecznie 24-latka przegrała w trzech setach. Ze względu na uraz wycofała się również z rywalizacji deblowej.

W trakcie przerwy między rozgrywanymi turniejami Polka wystosowała apel w mediach społecznościowych dotyczący kont, które podszywają się pod nią.

– Krótka, ale ważna informacja: nie mam konta na X (dawniej Twitterze). Moim jedynym oficjalnym profilem w mediach społecznościowych jest Instagram – napisała na, nomen omen, Instagramie.

– Proszę, nie zwracajcie uwagi na żadne inne konta podszywające się pode mnie – nie należą do mnie i nie są ze mną w żaden sposób powiązane. Bardzo dziękuję za wasze wsparcie. Proszę, nie wchodźcie w interakcje z żadnymi innymi kontami poza moim oficjalnym profilem na Instagramie – dodała.

Reklama

W rankingu live WTA Chwalińska zajmuje obecnie 22. miejsce. Jest drugą najwyżej klasyfikowaną Polką, tuż za szóstą w tym momencie Igą Świątek. W czołowej setce rankingu są także Magdalena Fręch i Magda Linette. Cała czwórka odpadła już z Wimbledonu.

Reklama

Fot. Newspix

5 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Polecane

Reklama