Widzew pozytywnie zaczął przygotowania do nowego sezonu. W pierwszym sparingu przed startem zmagań o punkty na własnym obiekcie zmierzył się ze Stalą Rzeszów. Aleksandar Vuković przetestował sporą część swojej kadry. Może być zadowolony z przełamania strzeleckiego Andiego Zeqiriego czy wciąż dopisującej formy Sebastiana Bergiera. W każdym razie RTS pewnie pokonał pierwszoligowca.
Nieco z konieczności Aleksandar Vuković musiał zdecydować się na dość eksperymentalny skład. Największe problemy miał ze środkiem defensywy, bowiem Steve Kapuadi wraz z reprezentacją Demokratycznej Republiki Konga rywalizuje na mistrzostwach świata, a nieobecni byli także Przemysław Wiśniewski, Stelios Andreou oraz Ricardo Visus. Z tego względu jako stoper zagrał Carlos Isaac, czyli nominalny prawy obrońca.
Widzew z pewnym zwycięstwem na start przygotowań. Vuković zrobił przegląd
Zresztą, z ciekawszych wyborów poza Hiszpanem miejsce w podstawowym składzie znalazło się też dla wracającego z wypożyczenia Tonio Teklicia, Osmana Bukariego czy Andiego Zeqiriego. To właśnie Szwajcar jest nieoficjalnym pierwszym strzelcem dla Widzewa w nowym sezonie. Dokładnie w 28. minucie meczu efektownie wykorzystał rzut karny.
Dodajmy, że zespoły umówiły się, by zagrać dwie połowy po 40 minuty. Po przerwie Aleksandar Vuković stopniowo decydował się na wpuszczanie kolejnych zawodników, a spora część z nich to młodzi piłkarze, których dotychczas nie mieliśmy okazji oglądać na poziomie Ekstraklasy. Jednym z nich był Kuba Nawrocki, który tuż po wejściu na murawę podwyższył wynik na 2:0.
W samej końcówce show skradł Sebastian Bergier, udowadniając, że skuteczność w poprzednim sezonie nie była przypadkiem. Napastnik Widzewa w krótkim odstępie dwukrotnie skutecznie uderzył z rzutu karnego, dzięki czemu Widzew wygrał mecz towarzyski z niżej notowanym zespołem aż 4:0.
Strzelanie rozpoczęte 😎 pic.twitter.com/yv6SyZY00T
— Widzew Łódź (@RTS_Widzew_Lodz) June 27, 2026
Po meczu w krótkiej rozmowie z klubowymi mediami głos zabrał trener łódzkiego zespołu. Przyznał, że cieszy się ze zwycięstwa, ale także z dobrze przepracowanych ostatnich dni bez żadnych urazów. Wszyscy jego podopieczni są zdrowi, a w przyszłym tygodniu treningi będą już mogły być przeprowadzane w pełnym składzie. Oczywiście za wyjątkiem przebywającego w Ameryce Północnej Steve’a Kapuadiego.
– Tak jak zaplanowaliśmy, kończymy ten pierwszy tydzień najlepszą formą treningu, czyli takiego rodzaju sparingiem. Najważniejsze po tej pracy jest to, że wszyscy są zdrowi, dobrze popracowali przez tych 80 minut. W poniedziałek już wszyscy będziemy w komplecie. Poza Kapuadim wszyscy do nas dotrą. Teraz jest okazja do tego, by każdy dostał swoją szansę, będzie mógł się pokazać, że stać go na to, żeby grać w Widzewie – powiedział Aleksandar Vuković.
Przed startem zmagań o punkty ekipa serbskiego szkoleniowca ma zaplanowanych jeszcze aż pięć meczów kontrolnych. Zmierzy się ze słowacką Dunajską Stredą, amerykańskim New England Revolution, austriackim Mattersburgiem, słoweńskim Grosupije, a także Puszczą Niepołomice. Widzew sezon w Ekstraklasie zainauguruje domowym starciem z Motorem Lublin. To zaplanowane jest na 26 lipca.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix