Kornel Lisman oficjalnie zamienił Lecha Poznań na beniaminka Serie A – Venezię.
Polski skrzydłowy podpisał kontrakt do czerwca 2o30 roku z opcją przedłużenia na jeszcze jeden sezon.
Kornel Lisman piłkarzem Venezii. Lech Poznań dobrze zarobi
– Zdecydowałem się dołączyć do Venezii, ponieważ klub śledził mnie od roku i bardzo mi to zaimponowało. Poczułem ogromne zaufanie ze strony dyrektora Antonelliego, który szczegółowo wyjaśnił mi zasady klubu i cały projekt. Dla mnie to świetna okazja i przyjemność być tutaj, ponieważ Venezia to ważny klub, z niezwykłymi kibicami i niesamowitą atmosferą na stadionie. Co więcej, widziałem ogromne wsparcie fanów nawet w chwilach, gdy zespół był w trudnej sytuacji i to naprawdę zrobiło na mnie wrażenie. Bardzo podoba mi się ten projekt i czuję, że to odpowiednie miejsce dla mnie. Kibicom chcę po prostu powiedzieć, że zawsze dam z siebie wszystko na boisku i że będę walczył dla tej drużyny do ostatniej chwili – cytuje Lismana oficjalna strona Venezii.
Welcome to your new home, Kornel.https://t.co/K2XN3OW9pT#ArancioNeroVerde 🟠⚫🟢 pic.twitter.com/4Eg6nqPpiV
— Venezia FC (@VeneziaFC_EN) June 27, 2026
20-latek w pierwszej części ubiegłego sezonu występował dość regularnie w zespole Nielsa Frederiksena. Rozegrał wtedy 13 meczów w Ekstraklasie (jedna asysta) i siedem w europejskich pucharach. Zapamiętany zostanie przede wszystkim z gola w wyjazdowym spotkaniu z Racingiem Genk.
Wiosnę Lisman stracił przez poważną kontuzję. Do optymalnej dyspozycji będzie już wracał na włoskiej ziemi. Według wcześniejszych informacji Gianluki Di Marzio, Lech zarobi na nim około 2 mln euro, co należy uznać za świetny interes. Młody Polak miałby teraz niewielkie szanse, żeby grać pierwsze skrzypce w Kolejorzu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix