GKS Katowice sfinalizował kolejny transfer przed nowym sezonem

Przemysław Michalak

22 czerwca 2026, 18:12 • 1 min czytania 2

Reklama
GKS Katowice sfinalizował kolejny transfer przed nowym sezonem

GKS Katowice wypełnił lukę w bramce po poważnej kontuzji Rafała Strączka. Szeregi naszego pucharowicza zasilił Gabriel Kobylak.

Reklama

Został on pozyskany z Legii Warszawa na zasadzie transferu definitywnego. Podpisał kontrakt do czerwca 2028 roku z opcją przedłużenia.

Gabriel Kobylak kolejnym nowym piłkarzem GKS-u Katowice

Kobylak przez większość rundy jesiennej będzie walczył o skład z Dawidem Kudłą. Później do rywalizacji dołączy Strączek, który na początku czerwca przeszedł zabieg stawu barkowego. Zakomunikowano wtedy, że jego przerwa w grze potrwa około cztery miesiące.

Co do Kobylaka, za nim praktycznie stracony sezon w Legii. W Ekstraklasie nie wystąpił w żadnym meczu, po razie udało mu się zagrać w Pucharze Polski (1:2 z Pogonią Szczecin po dogrywce) i Lidze Konferencji (4:1 z Lincoln).

Reklama

Na ekstraklasowym poziomie 24-latek grał regularnie podczas dwóch wypożyczeń do Radomiaka Radom. W sezonie 2023/24 strzelił nawet pamiętnego gola z Puszczą Niepołomice, gdy niepozornym wybiciem piłki zaskoczył Oliwiera Zycha.

GKS Katowice będzie rywalizował w eliminacjach Ligi Konferencji. Na początek zmierzy się z przegranym z pary Hajduk Split – MSK Żylina.

Przed Kobylakiem tego lata do śląskiego klubu zawitali już Bartosz Wolski (Motor Lublin) i Szymon Bartlewicz (Chrobry Głogów).

Reklama

fot. GKS Katowice/Accredito

2 komentarze
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama