Marchwiński może wrócić do Ekstraklasy. Jest chętny z Krakowa

Maciej Piętak

18 czerwca 2026, 18:15 • 3 min czytania 13

Reklama
Marchwiński może wrócić do Ekstraklasy. Jest chętny z Krakowa

Po dwóch latach Filip Marchwiński może wrócić do Ekstraklasy. Jak podaje Filip Trokielewicz z Piłki Nożnej, ofensywny pomocnik rozważa powrót do kraju. 24-letni zawodnik znalazł się na celowniku m.in. Cracovii, która szuka wzmocnień po mizernym sezonie.

Reklama

Marchwiński nie odnalazł się we Włoszech

Marchwiński przebijał się do Ekstraklasy przez młodzieżowe drużyny Lecha Poznań. To w barwach Kolejorza zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce w grudniu 2018 roku. W barwach zespołu z Wielkopolski rozegrał w sumie 166 meczów, w których zdobył 28 bramek i zanotował 11 asyst oraz sięgnął po mistrzostwo kraju. Dwukrotny reprezentant Polski opuścił Lecha latem 2024 roku. Lecce zapłaciło za niego trzy miliony euro.

We Włoszech zawodnik zupełnie przepadł. Zadebiutował w pierwszej kolejce sezonu 2024/25 z Atalantą, pojawił się także na boisku w dwóch spotkaniach Pucharu Włoch. Jego karierę mocno wyhamowały problemy zdrowotne. Niedługo po debiucie w Lecce zerwał więzadła krzyżowe w kolanie.

Po wyleczeniu urazu sytuacja Polaka nie uległa poprawie. Włoski dziennikarz Alessio Amato zauważył na łamach Przeglądu Sportowego, że Marchwiński trenował z pierwszą drużyną regularnie już od jesieni ubiegłego roku, jednak kompletnie nie potrafił zdobyć zaufania kolejnych trenerów.

– Kontuzje oraz problemy z adaptacją do włoskiego futbolu zajęły trochę czasu w skali dwóch sezonów, ale Lecce po prostu wcale nie korzystało z jego usług. Możemy powiedzieć, że klub uznał, iż nie prezentuje on poziomu Serie A – stwierdził Amato.

Reklama

W kolejnym sezonie okazji na grę Marchwiński może mieć porównywalnie niewiele. Lecce utrzymało się w Serie A, zajmując finalnie 17. miejsce w tabeli. Do kolejnego sezonu Włosi przygotowywać się będą w austriackim Bad Loipersdorf, a obóz potrwa od 15 do 29 lipca.

Szansa na odbudowę w Krakowie

W takiej sytuacji racjonalnym wyborem byłby powrót do kraju, żeby zrobić krok w tył, by następnie zrobić dwa do przodu. Jak podaje Filip Trokielewicz, zawodnikiem interesuje się kilka klubów z Ekstraklasy, w tym Cracovia. Działacze Pasów mieli podjąć już pierwsze kroki i nawiązać kontakt z otoczeniem piłkarza. Nie wiadomo, czy klub chciałby kupić Marchwińskiego, czy jedynie wypożyczyć. Obecny kontrakt 24-latka z Lecce obowiązuje do końca czerwca 2028 roku.

Reklama

Pasy mają za sobą katastrofalną rundę wiosenną. Zespół z Krakowa wygrał zaledwie dwa mecze – z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza oraz GKS Katowice – i do ostatniej kolejki walczył o ligowy byt. W kolejnym sezonie zespół poprowadzi Bartosz Grzelak, który już zaczął porządki. Z klubu odeszli Gabriel Charpentier, Pau Sans, a także Bosko Sutalo. Sprowadzono z kolei Dominika Baumgartnera, doświadczonego austriackiego środkowego obrońcę z Wolfsberger AC.

Fot. Newspix

13 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Exodusu w Wieczystej ciąg dalszy. Trzech weteranów odchodzi

Jan Broda
7
Exodusu w Wieczystej ciąg dalszy. Trzech weteranów odchodzi

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Exodusu w Wieczystej ciąg dalszy. Trzech weteranów odchodzi

Jan Broda
7
Exodusu w Wieczystej ciąg dalszy. Trzech weteranów odchodzi