Kolejny Polak zagra we Włoszech? Chce go beniaminek

Mikołaj Duda

16 czerwca 2026, 17:52 • 2 min czytania 3

Reklama
Kolejny Polak zagra we Włoszech? Chce go beniaminek

Liczba polskich zawodników we włoskich rozgrywkach już od wielu lat utrzymuje się na wysokim poziomie. W samej Serie A gra kilkunastu biało-czerwonych, a wkrótce ich liczba może się jeszcze zwiększyć. Beniaminek po wywalczeniu awansu celuje w jednego z podopiecznych Jana Urbana. Według doniesień mocno wpadł w oko dyrektora sportowego.

Reklama

Jak poinformował włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio, wkrótce na Półwysep Apeniński może przenieść się Kacper Kozłowski. Wychowanek Pogoni po dobrych występach na tureckich boiskach zwrócił na siebie uwagę Venezii, czyli beniaminka Serie A. Polak mocno spodobał się dyrektorowi sportowemu Filippo Antonellemu, który uważa, że 23-latek byłby dużym wzmocnieniem do ofensywy zespołu prowadzonego przez Giovanniego Stroppę.

Polak przeniesie się do Włoch? W nowym klubie spotkałby byłego piłkarza ekstraklasowych klubów

Kozłowski w ostatnim sezonie był absolutnie jednym z najbardziej istotnych graczy swojego Gaziantepu. Gdy tylko nie doskwierały mu kontuzje lub nie był zawieszony za żółte kartki, to pojawiał się na boisku w każdym możliwym spotkaniu ligowym. Łącznie w 31 występach rozegrał ponad 2600 minut, strzelił sześć goli oraz zaliczył trzy asysty. Tyle samo ostatnich podań dołożył w trzech starciach krajowego pucharu.

Reklama

Zresztą równie niezłe statystyki jak na ofensywnego pomocnika Kozłowski zanotował rok wcześniej. Wtedy w 27 meczach zdobył cztery bramki oraz dorzucił pięć asyst. Gaziantep jednak nie jest w stanie wyjść z roli średniaka tureckiej najwyższej klasy rozgrywkowej, więc nie mogłoby dziwić, jeśli Polak, któremu zostało 12 miesięcy do końca kontraktu, chciałby zrobić kolejny krok w karierze.

Przenosiny do Włoch byłyby dla niego okazją na debiut w ligach top 5. Co prawda wcześniej występował w angielskim Brighton, ale występu na poziomie Premier League nigdy się nie doczekał. 23-latek za kadencji Jana Urbana po kilku latach przerwy wrócił do reprezentacji. Na ostatnim zgrupowaniu zagrał blisko pół godziny z Nigerią. Jesienią dostał szansę w sparingu z Nową Zelandią.

Venezia w ostatnim sezonie okazała się najlepsza na zapleczu Serie A. Drugie Frosinone wyprzedziła o jeden punkt. Co ciekawe, duży wpływ na ten sukces miał doskonale pamiętany z występów w Śląsku Wrocław czy Rakowie Częstochowa John Yeboah. Ekwadorczyk, który wraz ze swoją reprezentacją pojechał na mundial, w 34 występach strzelił 10 goli oraz dorzucił dziewięć asyst. Tym samym włoski klub wraca do najwyższej klasy rozgrywkowej po zaledwie roku przerwy.

Reklama

Fot. Newspix

3 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama