Kolejny piłkarz odszedł z Motoru Lublin. Zostaje w Ekstraklasie

Przemysław Michalak

17 czerwca 2026, 19:29 • 1 min czytania 4

Reklama
Kolejny piłkarz odszedł z Motoru Lublin. Zostaje w Ekstraklasie

Kibice Motoru Lublin w ostatnich dniach do takich wiadomości są przyzwyczajeni. Kolejny piłkarz odchodzi z klubu. Tym razem jest to Jakub Łabojko.

Reklama

28-letniemu pomocnikowi wygasał kontrakt, który ostatecznie nie został przedłużony.

Jakub Łabojko zamienia Motor Lublin na Piasta Gliwice

Łabojko w ostatnim sezonie Ekstraklasy rozegrał 29 meczów, w których strzelił jednego, ale za to pięknego gola – z Zagłębiem Lubin.

Piłkarz ten przeważnie rotował się w środku pola z Sergim Samperem. W jednym okresie więcej grał Polak, w innym Hiszpan. Rzadko zdarzało się, żeby obaj dłużej przebywali na boisku w tym samym momencie.

Łabojko pozostanie w Ekstraklasie. Został on nowym zawodnikiem Piasta Gliwice, czyli swojego macierzystego klubu, w którym jednak nigdy nie wystąpił w pierwszym zespole. Podpisał kontrakt do czerwca 2028 z opcją przedłużenia. To pierwszy letni nabytek ekipy z Okrzei.

Reklama

Z Motoru po sezonie odeszło już dziesięciu piłkarzy (Łabojko, Wolski, Brkić, Król, Wójcik, Karasek, Dadaszow, Najemski, Van Hoeven, Scalet). Nikt jeszcze nie przyszedł.

Reklama

fot. Newspix

4 komentarze
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama