Płakał przez brak mamy na stadionie. Departament Stanu stara się pomóc

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

17 czerwca 2026, 12:24 • 3 min czytania 4

Reklama
Płakał przez brak mamy na stadionie. Departament Stanu stara się pomóc

Przez kwestie administracyjne mama bohatera meczu z Hiszpanią nie mogła na żywo obserwować popisów swojego syna. Być może jednak przed następnym spotkaniem Kabowerdeńczyków uda się ją sprowadzić do Stanów Zjednoczonych. Urzędnik Departamentu Stanu USA przekazał The Athletic, że resort robi wszystko, by rozwiązać problem.

Reklama

40-latek zatrzymał mistrzów Europy

Vozinha został najstarszym bramkarzem, który w swoim debiucie na mundialu zachował czyste konto – informowała po szokującym remisie Kabowerdeńczyków z Hiszpanami Opta. Golkiper, który wraz z końcem tego miesiąca zostanie bez klubu, 3 czerwca skończył 40 lat. Squawka dodała, że Vozinha jako pierwszy od 2018 roku w meczu mistrzostw świata zanotował sześć obron w szesnastce i przy tym nie stracił bramki. Do tego został dopiero czwartym na przestrzeni trzech ostatnich mundiali bramkarzem, który zaliczył min. siedem parad i nie puścił gola.

Kiedy końcowy gwizdek wybrzmiał, na twarzy wicekapitana „Niebieskich Rekinów” pojawiło się wzruszenie. – Płakałem, gdyż dorastałem z dziadkami. Niestety, nie mogło ich tu być. Kilka lat wcześniej zmarli. Byli dla mnie wszystkim, całym moim życiem. Płakałem również ze względu na moją mamę. Nie udało jej się tu dotrzeć z powodu wizy… pieniędzy, które musimy za nią zapłacić. Nie zdążyliśmy na czas. Chciałbym, żeby tu była – wyjaśnił w pomeczowym wywiadzie z brazylijskim nadawcą tegorocznego mundialu, platformą CazeTV.

Reklama

Republika Zielonego Przylądka to jeden z 50 krajów, którego obywatele są zobowiązani przez administrację Donalda Trumpa do wpłacania kaucji w wysokości 15 tysięcy dolarów za wizę. Powodem są oskarżenia o wysoki wskaźnik przekraczania przez Kabowerdeńczyków terminu ważności ich wiz. Kaucja nie dotyczy jednak osób biorących udział w tegorocznych mistrzostwach świata oraz ich najbliższych krewnych.

– Wymóg posiadania kaucji zostanie zniesiony w przypadku sportowców i członków drużyny, w tym trenerów, osób pełniących niezbędne funkcje pomocnicze oraz bliskich krewnych, którzy są obywatelami krajów biorących udział w mistrzostwach świata 2026 i wykażą, że spełniają wszystkie wymagania dotyczące wizy – czytamy na oficjalnej stronie Departamentu Stanu USA.

Mama zobaczy syna w akcji na żywo?

Najbliższym rywalem Kabowerdeńczyków będzie Urugwaj. Z zespołem Marcelo Bielsy piłkarze Bubisty zagrają 21 czerwca czasu lokalnego. Być może na trybunach stadionu w Miami Gardens, gdzie dojdzie tego spotkania, mama Vozinhi będzie już obecna. Anonimowy urzędnik Departamentu Stanu przekazał bowiem The Athletic, że resort stara się pomóc w sprowadzeniu kobiety do USA. – Departament aktywnie kontaktuje się z rodziną tego zawodnika, aby uzyskać pomoc w uzyskaniu wizy – powiedział.

Urzędnik potwierdził, że najbliższa rodzina uczestników mundialu zwolniona jest z kaucji, jednak w systemie Departamentu Stanu nie ma żadnego wniosku o wizę dla mamy bramkarza. – Departament Stanu USA nie ma żadnych danych o ubieganiu się przez tę osobę o wizę. Wszyscy krewni zawodników mają prawo do zwolnienia z obowiązku kaucji wizowej – dodał. Według The Athletic nieobecność kobiety w USA spowodowana jest nieważnym paszportem. Ana Candida Evora jest dopiero w trakcie jego uzyskiwania.

Reklama

Występ Vozinhi przeciwko Hiszpanii sprawił, że tylko w trakcie tego meczu liczba obserwujących go Instagramie podskoczyła z 50 tysięcy do… 1,9 miliona. Obecnie obserwuje go 11,5 miliona osób. Bramkarz, który poprzedni sezon spędził na poziomie drugiej ligi portugalskiej, jeszcze do 25. roku życia grał na szczeblu amatorskim. Wtedy przeniósł się do Angoli i rozpoczął zawodową karierę. W 2015 roku trafił do Europy – konkretnie do mołdawskiego Zimbru Kiszyniów. W kolejnych latach występował m.in. na Cyprze, czy w słowackim Trenczynie.

Reklama

fot. Newspix

4 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama