Koszmarny występ pomocnika RPA. Pierwszy taki od ponad 30 lat

Aleksander Rachwał

11 czerwca 2026, 23:03 • 2 min czytania 4

Reklama
Koszmarny występ pomocnika RPA. Pierwszy taki od ponad 30 lat

Sphephelo „Yaya” Sithole nie będzie dobrze wspominał swojego debiutu na mundialu. Pomocnik reprezentacji Republiki Południowej Afryki w starciu z Meksykiem zaliczył jeden z najgorszych indywidualnych występów w historii meczów otwarcia mistrzostw świata.

Reklama

Pierwszy poważny błąd przydarzył się Sithole’owi już w 9. minucie spotkania. Stracił wówczas piłkę tuż przed polem karnym, co zakończyło się golem dla rywala.

Mamy pierwszą bramkę na mundialu 2026! Kosztowny błąd RPA

Koszmarny występ pomocnika RPA. Yaya Sithole nie będzie miło wspominał debiutu na mundialu

Można powiedzieć, że ten gol ustawił mecz, bo wyrachowani Meksykanie mając bramkę przewagi mogli już spokojnie kontrolować przebieg wydarzeń na boisku. Wciąż była to jednak tylko jednobramkowa przewaga, którą przy jednej udanej akcji rywale mogli odrobić. Zespół z Południowej Afryki miał też na to mnóstwo czasu.

Na początku drugiej połowy Sithole znów skomplikował jednak sytuację swojej drużyny. Pomocnik tuż przed polem karnym sfaulował wybiegającego na sytuację sam na sam z bramkarzem Briana Gutierreza, za co obejrzał czerwoną kartkę.

Reklama

Sithole stał się tym samym pierwszym od 32 lat zawodnikiem, który został wykluczony w meczu otwarcia. Poprzedni taki przypadek również miał miejsce w Ameryce Północnej, podczas mundialu w USA w 1994 roku. Wówczas czerwoną kartką ukarany został Marco Etcheverry z Boliwii w meczu z Niemcami.

Grając w osłabieniu RPA straciła drugą bramkę, a mecz kończyła w dziewiątkę po wykluczeniu Themby Zwane. Tu z kolei zawodnicy RPA dokonali czegoś, czego na mistrzostwach świata nie widzieliśmy od 1998 roku. Wtedy to w meczu Chile – Kamerun również dwóch zawodników jednej drużyny zostało ukaranych czerwonymi kartkami – byli to Rigobert Song i Lauren z Kamerunu.

Reklama

Fot. Newspix

4 komentarze
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Grupa A

Quinones i Mora zapisali się w historii. Rekordy po meczu otwarcia

Maciej Piętak
1
Quinones i Mora zapisali się w historii. Rekordy po meczu otwarcia

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama
Grupa A

Quinones i Mora zapisali się w historii. Rekordy po meczu otwarcia

Maciej Piętak
1
Quinones i Mora zapisali się w historii. Rekordy po meczu otwarcia