Marciniak znów poprowadzi finał MŚ? „Wspólnota łysych”

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

05 czerwca 2026, 17:27 • 2 min czytania 3

Reklama
Marciniak znów poprowadzi finał MŚ? „Wspólnota łysych”

Już w czwartek wieczorem rozpoczynają się piłkarskie mistrzostwa świata. Jedni zastanawiają się, kto zdobędzie tytuł, ale trwa też dyskusja na temat tego, kto może w tym roku posędziować wielki finał. W Katarze w 2022 roku tego zaszczytu dostąpił Szymon Marciniak ze swoim zespołem. Czy Polak może znów być arbitrem najważniejszego meczu MŚ? Głos w tej sprawie zabrał Michał Listkiewicz. Były sędzia i prezes PZPN wskazał swoich trzech kandydatów. 

Reklama

W finale katarskiego mundialu Argentyna po rzutach karnych pokonała Francję. Mecz prowadził Szymon Marciniak i poradził sobie znakomicie. Na liniach pomagali mu Tomasz Listkiewicz i Paweł Sokolnicki. Teraz Marciniak leci na swój trzeci mundial, tym razem z Listkiewiczem oraz Adamem Kupsikiem jako liniowymi. Polak ma szansę znów poprowadzić decydujący mecz?

Michał Listkiewicz o tym, kto poprowadzi finał mistrzostw świata: Na teraz widzę trzech głównych kandydatów

Na teraz widzę przede wszystkim trzech kandydatów. Francois Letexier to sędzia, którego akcje stoją bardzo wysoko w FIFA. Pamiętajmy jednak, że Francja może zagrać w finale. Druga opcja – Meksykanin Cesar Ramos. A trzecia – znowu Szymon. Wiem, że Marciniak jest ulubieńcem Pierluigiego Colliny, przewodniczącego Komisji Sędziowskiej FIFA, który powoli zbliża się do emerytury. Nie wykluczam, że będzie chciał na ukoronowanie swojej kariery postawić na swoim. Przy okazji byłaby to duchowa wspólnota łysych: Colliny, Infantino i Marciniaka. Może się uda, kto wie – powiedział w niedawnej rozmowie dla Weszło Listkiewicz.

Były prezes PZPN wspomniał też o innej możliwości, która byłaby jednak sporym zaskoczeniem.

A może, choć to jednak byłby trochę przewrót kopernikański, finał mundialu poprowadzi kobieta? Mamy kilka pań, które dobrze sobie radzą. Jest oczywiście Francuzka Stephanie Frappart, do tego Meksykanka, Amerykanka. Nie wykluczyłbym tego. Skoro Nagrodę Pokojową FIFA dostaje Trump, to możemy mieć kobietę w finale – dodaje Listkiewicz na naszych łamach.

Reklama

Fot. Newspix.pl 

3 komentarze
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Królewski tonuje nastroje w Wiśle. „Celem jest utrzymanie”

Jan Broda
0
Królewski tonuje nastroje w Wiśle. „Celem jest utrzymanie”

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama